Pierwsze palenisko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Zacząłem wakacje - skończyłem myślenie.
Kompletnie nie znam się na temacie, dlatego spytałem o opinie (wszystkiego z samej lektury forum nie zrozumiem).
Co do "amelinum", to podobnie jak poprzednicy pisali, napisałem idąc za trendem internetu.
Prawdę mówiąc, jak czytam mój pierwszy post, to zostaje mi jedno -
Kompletnie nie znam się na temacie, dlatego spytałem o opinie (wszystkiego z samej lektury forum nie zrozumiem).
Co do "amelinum", to podobnie jak poprzednicy pisali, napisałem idąc za trendem internetu.
Prawdę mówiąc, jak czytam mój pierwszy post, to zostaje mi jedno -
Tak staram się robić od zawsze, nie zawsze wychodzi (:Olo123 pisze:No wiesz uczmy się na metodzie prób i błędów jest najlepsza ;0
Tak na poważnie, jeśli rzeczywiście chcesz wykonać palenisko to poszukaj czegoś żeliwnego. Najszybciej znajdziesz pewnie stare drzwiczki od pieca kaflowego i po ewentualnej obróbce, posłużą one za kotlinę paleniska. Oczywiście jak masz jeszcze jedną taką patelnię to chętnie odkupię za godziwe pieniądze bo takich to już nie produkują. Wszędzie tylko teflon i teflon.

Patelni nie kupiłem, tylko znalazłem. Jakbym znalazł glany i chciał zacząć przygodę z baletem, to spytałbym na forum baletowym, czy byłyby dobrebey pisze:Ja kompletnie nie znam się na balecie, dlatego też nie kupuje sobie baletek i nie udzielam się na forum baletowym.
A tak na poważnie, to aż mi za siebie wstyd, bo sam wczoraj sprawdzałem temperatury topnienia aluminium i stali niskowęglowej i doszedłem do wniosku, że nie będzie. Choć i tak wolałem zapytać.
Nic się nie stało z tym pytaniem o patelnię, zawsze to po ciężkiej pracy człowiekowi się na moment humor poprawi jak coś takiego przeczyta.
To teraz zobacz co by było gdybyś uważał, że pozjadałeś wszystkie rozumy i zrobił byś kotlinę z aluminiowej patelni? Pewnie koks byś z całego podwórka zbierał razem z amelinium.
