Miecze Albion
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Wyjaśniłem jak robione są 2 największe masówki CS i A.
Historyczność nie polega w tym wypadku na sposobie wykonania, tylko na: wadze, wyważeniu, geometrii, wierności oryginalnym wzorom głowni i elementów oprawy.
Albion zbudował markę i zaufanie do swoich produktów. Ludzie godzą się na ich ceny, bo wiedzą ze dostają produkt najwyższej jakości. Ponad to, taki miecz to przejaw statusu posiadacza.
Wolą wydać 1000 USD na znaną markę niż 300 na no name.
Poza tym, mowa o ostrych mieczach.
U nas praktycznie nie kuje się ostrej broni. Tylko sprzęt bitewny. A to jest znacząca różnica. W tym cenowa.
Bez znajomości obsługi narzędzia "miecz", można być najlepszym kowalem, a robić badziewie. Sorry, ale żeby wiedzieć co i jak,trzeba takim mieczem trochę pomachać.
Wystarczająco łopatologicznie?
Historyczność nie polega w tym wypadku na sposobie wykonania, tylko na: wadze, wyważeniu, geometrii, wierności oryginalnym wzorom głowni i elementów oprawy.
Albion zbudował markę i zaufanie do swoich produktów. Ludzie godzą się na ich ceny, bo wiedzą ze dostają produkt najwyższej jakości. Ponad to, taki miecz to przejaw statusu posiadacza.
Wolą wydać 1000 USD na znaną markę niż 300 na no name.
Poza tym, mowa o ostrych mieczach.
U nas praktycznie nie kuje się ostrej broni. Tylko sprzęt bitewny. A to jest znacząca różnica. W tym cenowa.
Bez znajomości obsługi narzędzia "miecz", można być najlepszym kowalem, a robić badziewie. Sorry, ale żeby wiedzieć co i jak,trzeba takim mieczem trochę pomachać.
Wystarczająco łopatologicznie?
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Nieadekwatną z twojego punktu widzenia. Ale decyduje rynek.
Mam propozycję. Załóżmy taką firmę w kraju.
Koszty znacznie niższe, zarobek będzie większy przy niższych cenach, które zagwarantują konkurencyjność i zbyt.
Ps. Gwyn macha albioniakiem, i jest zadowolony ( jak ktoś zna RR , to wie o kogo chodzi).
Mam propozycję. Załóżmy taką firmę w kraju.
Ps. Gwyn macha albioniakiem, i jest zadowolony ( jak ktoś zna RR , to wie o kogo chodzi).
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Jeśli wyrób jest porządny i kuty to i nasze polskie noże mogą sięgać wartości ponad 2000zł, i zauważcie ze mówię tu o nożu, a nie mieczach.
Dla mnie ważne jest aby miecz był kuty i wierny historycznie.
Nie wymagam już takiej wierności jak kucie młotkiem ręcznym, ale wycinanki CNC jak dla mnie nie spełniają żadnych norm rekonstrukcyjnych. Chociażby dlatego, że po sprawdzeniu mikroskopowym struktura głowni kutej będzie się znacząco różnić od wycinanki CNC.
Dla mnie ważne jest aby miecz był kuty i wierny historycznie.
Nie wymagam już takiej wierności jak kucie młotkiem ręcznym, ale wycinanki CNC jak dla mnie nie spełniają żadnych norm rekonstrukcyjnych. Chociażby dlatego, że po sprawdzeniu mikroskopowym struktura głowni kutej będzie się znacząco różnić od wycinanki CNC.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
W tym temacie i w tym o zbroczach tez sam sobie wielokrotnie zaprzeczałeś jednocześnie pozujesz na eksperta i nie przyjmujesz argumentów... Taki raczej ciężki z ciebie typ, ale na szczęście forum to różnorodność i tak ma być.
Hełm spawany z 2 połówek tyle że dobrze oszlifowany to to samo co ten klepany z blachy? Nie dogadamy się.
Hełm spawany z 2 połówek tyle że dobrze oszlifowany to to samo co ten klepany z blachy? Nie dogadamy się.

Mówisz o sprzecznościach, a nie dajesz przykładów. Gorzej niż w sejmie.
Pociesz mnie to, że na tym forum i Yakibie i Adalbertusowi wciskano, że się nie znają.
Ps. Nie robię za eksperta. Tylko mówię o rzeczach które w środowisku są oczywiste ( bo zostały wielokrotnie przepracowane) . A tutaj wydaja się być czarną magią.
Pociesz mnie to, że na tym forum i Yakibie i Adalbertusowi wciskano, że się nie znają.
Ps. Nie robię za eksperta. Tylko mówię o rzeczach które w środowisku są oczywiste ( bo zostały wielokrotnie przepracowane) . A tutaj wydaja się być czarną magią.