Moje miecze

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Olo123
Posty: 111
Rejestracja: 14 maja 2013, 13:56
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Olo123 » 30 maja 2013, 16:28

Dziękuje Obi za odpowiedz

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 15 cze 2013, 16:44

ten dłuższy skonczony :)
dł całkowita 95 cm, głownia 75 cm, masa 1200g, wywazenei 7cm od jelca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 cze 2013, 16:46

Ładna robota. :D :D

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 15 cze 2013, 16:58

Ładne ładne. Ale mógł by być wyważony bardziej na jelec.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 cze 2013, 17:00

Po czym to poznajesz, czyżby za mało żelaza było przy rękojeści? :D :D

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 15 cze 2013, 17:10

mógł by ale ma to wyglądać jak miecz a nie jak cieniutki płaskownik.
Pozatym 7cm to nie jest źle :p pozatym ma to mieć też dobre własciwościu użytkowe :P
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 15 cze 2013, 17:33

wystarczyło dać trochę cięższą głowicę (20g ). Jeśli dobrze pracuje ci w łapie, to spoko. :)
Ja preferuję wyważenie maksymalnie na jelec. Takie zboczenie. ;) :P

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 15 cze 2013, 17:35

i tak juz jest większa niż w orginale , nie mozna przeginac ;)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 16 cze 2013, 22:00

BB pisze:Ładne ładne. Ale mógł by być wyważony bardziej na jelec.
7cm to zupełnie wystarczająco :)
a z tego co wiem miecze do prawdziwej walki były wyważone jeszcze dalej od jelca, żeby łatwiej odcinać głowy jednym zamachnięciem :D

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 cze 2013, 02:23

Taa , odcinanie głów... Ja to mówi pewien znany w środowisku "zakuty łeb", ekspert od wszystkiego - podaj @&*#$ ŹRÓDŁA!! :lol:

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 17 cze 2013, 13:25

Bardzo ładny miecz. Kiedy ja takie będę wykonywał :roll: . Tylko tak dalej.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Astrien
Posty: 27
Rejestracja: 29 maja 2013, 11:22
Lokalizacja: Sandomierz
Kontakt:

Post autor: Astrien » 17 cze 2013, 14:20

zgadzam sie z BB, glowy to odcinal kat i to specjalnym mieczem do tego robionym, na pewno nie poltorakiem ;p
I love the smell of Gun Powder in the morning!

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 cze 2013, 16:25

Głowę to byle maczetą można obciąć. Filmików w necie masa. :P Tylko szyja na pniaku to nie to samo co polowanie na głowy w walce.
Jeśli Marcinello zrobił miecz co cięć, to spoko. Ale jeśli do walki, to zwyczajnie ręka mu się zmęczy. A efekt będzie niewielki. Bo ani punktów nie nabije za szybko , ani w bochurcie 1.2 kg groźny szczególnie nie jest. :P Dlatego żądełka śmigiełka są najlepsze :mrgreen:

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 17 cze 2013, 20:55

napisałem "odcinanie głów" w przenośni :D miałem na mysli prawdziwą walke żeby zabic przeciwnika albo go ranic. tzn miecz wywazony całkiem na jelec albo blisko niego nie ma żadnej siły uderzenia. na pokazy, treningi itp jest super, ale własciwosci bojowe ma słabe.
wiadomo ręka się bardziej męczy dlatego kiedys nie kazdy mogł byc dobrze walczącym rycerzem. a z takim wywazeniem na jelec pomachac mieczem mogłby kazdy.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 28 cze 2013, 16:29

BB troche mamy widocznie inne podejścia do tematu , to jest moim zdaniem środek jesli chodzi o kwestie wyglądu historyczności i użyteczności .
nie problem i zadna sztuka było by oszlifowac ten miecz tak by miał te 1000-1100 g wywazenie by zdecydowanie zyskało i było by smigiełko , mógł bym tez skrócić o te 5 cm jeszce wiecej by to dało ! ale co z tego jesli miecz był by wtedy płaski i wygladał beznadziejnie albo miał by krawedz gr 1mm i by sie niemiłosiernie szczerbił , tak sie składa ze włascicielem jest osoba której zalezy na tym o czym pisze i wywazenie wcale nie było najwazniejsze dla niegio, pozatym nie wiem czy działas w RH/RR ale pełno jest mieczy przy ktorych wywazenie 7 cm to wrecz istne cudo :P (choć ostatnio śmigiełek coraz wiecej.)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”