Zestaw do piaskowania DIY kompresor + piaskarka

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 07 lip 2013, 13:51

Witam , zaczynam myśleć nad budową sprężarki wymagania co do niej mam przede wszystkim długowieczność eksploatacji ( wymiana agregatu lub jego remont za rok czy 2 nie wchodzi w grę ) no i o wydajność , po wielu latach eksploatacji Aspy 3JW60 dochodzę do wniosku że jest przynajmniej 2x za mała jak na moje potrzeby , ale też bez przesady w drugą stronę piaskować wielkogabarytowych elementów też nie zamierzam i stąd moje pytanie , jaki agregat polecacie znalazłem 2 które powiedzmy są godne rozważenia ( wyglądają na solidne no i są żeliwne a nie aluminiowe ) co powiecie o tych 2 wariantach? ;
http://allegro.pl/pompa-sprezarkowa-prz ... 79089.html
oraz trochę większy;
http://allegro.pl/sprezarka-pompa-kompr ... 21556.html
do tego większego mogę dać mniejsze przełożenie żeby był jeszcze bardziej wolnobieżny i nie dostawał takich przeciążeń. Czy może wsiąść gotową bazę na sprężarkę ale tam te agregaty przerażają aluminiowa konstrukcja ( może jestem w błędzie ) jako reszta osprzętu posłuży najpewniej 3JW60 ( zbiornik i chłodnice ) plus dodatkowy zbiornik z odwadniaczami. Może macie inne propozycje godne polecenia , mówię na taka inwestycję na lata nie ma co oszczędzać i powiedzmy że do tych 2500 zł za agregat jestem w stanie dać ;)

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

odp :D

Post autor: kseroks1 » 08 lip 2013, 10:02

Witaj. Od 2 lat szczęśliwie bez usterki użytkuje kompresor marki Ku....k z pompą ABAC B6000B i zaznaczam ze kupiłem go używanego jego rok produkcji to 2010. Używam go do malowania natryskowego spokojnie obsługuje pistoleciki 2 szt naraz do tego służy mi do piaskowania i śmiga na 6 barach przy dyszy 4mm czasami chodzi bez przerwy jakieś 2 h i jak na razie odpukać. Wcześniej służył do piaskowania liter na nagrobkach więc tez nie odpoczywał jedyna usterka jaką zrobiłem to wymiana zaworu bezpieczeństwa na chłodnicy między-stopniowej i to wszystko. Mimo zę jest aluminiowy to ma żeliwny cylinder i tłoki aluminiowe co wydaje się atute bo lepiej odprowadza ciepło powstające podczas sprężania .

Ps. Osobiście jestem zadowolony aczkolwiek lepsza była by nawet najmniejsza śrubówka z silnikiem 7,5kW jeśli chodzi o kulturę pracy i długowieczność a wydajność też jest większa w śrubówkach .

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 09 lip 2013, 14:43

Ja chyba pozostanę przy sile prostoty czyli tłokowej , aż takich wydajności jak ze śrubówek nie potrzebuje poza tym śrubówka trochę przekracza budżet , i chyba wezmę tą większą pompę 4 cylindrową i do tego silnik 7,5 kW 960 obrotów przełożenie postaram się wykonać żeby miała na pompie około 500 obrotów , tylko zastawiam się czy silnik na 20 amperowych zabezpieczeniach będzie w stanie wystartować bez komplikowania elektryki przełącznikiem trójkąt gwiazda , ale jak to się mówi okaże się to w praktyce może zwłoczne bezpieczniki i upust i rozwiąże się problem. Za 2 tyg będę coś z tym zaczynał walczyć to dam znać co i jak z postępami przy konstrukcji :D

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 10 lip 2013, 22:05

A patrzyłeś na pompy WANa?
Do tej pory je produkują, są dostępne części, a co najważniejsze są naprawdę bardzo trwałe.
Są w opcjo 2 i 3 tłoki, do wyboru.

Awatar użytkownika
Katana_Blade
Posty: 51
Rejestracja: 01 lip 2012, 13:51
Lokalizacja: Mazury|Gdańsk

Post autor: Katana_Blade » 10 lip 2013, 23:40

Kujuś pisze:... do tego silnik 7,5 kW 960 obrotów przełożenie postaram się wykonać żeby miała na pompie około 500 obrotów , tylko zastawiam się czy silnik na 20 amperowych zabezpieczeniach będzie w stanie wystartować bez komplikowania elektryki przełącznikiem trójkąt gwiazda , ale jak to się mówi okaże się to w praktyce może zwłoczne bezpieczniki i upust i rozwiąże się problem...
Rozruch bezpośredni przy połączeniu uzwojeń w trójkąt (silnik indukcyjny/asynchroniczny 3-fazowy), o ile dobrze pamiętam jest do 5,5 kW (5500 Wat). Jest to ustalane przez zakład energetyczny, ponieważ przy rozruchu przez chwilę jest pobierany większy prąd rozruchowy, około od 3 do 9 razy większy niżeli znamionowy (roboczy). Dlatego stosuje się przełącznik gwiazda-trójkąt.
Zabezpieczenia mogą wytrzymać, ale będzie widoczny spadek napięcia (np. przygaśnięcie na chwilę świateł). Jeżeli znajdzie się jakiś sąsiad obeznany z prawem (bo u niego przy rozruchu silnika też mogą światła przygasnąć) może stwarzać problemy, że trzeba będzie jakiś transformator czy coś zamontować, aby nie było takich spadków napięcia. To tak bardziej na marginesie "mówiąc", w praktyce przy załączaniu silnika towarzyszącemu temu spadkowi napięcia, szkodzi to urządzeniom "w pobliżu" np. żarówki szybciej się przepalają lub ulegają uszkodzeniu urządzenia z elektroniką.
To tak troszkę informacyjnie napisałem ;)
PS. Przykładowy schemat jakbyś jednak zamierzał użyć przełącznika gwiazda-trójkąt
"Miecz jest ciałem, cięcia i pchnięcia są jego funkcjami"
Staram się pisać poprawnie po polsku!

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 11 lip 2013, 00:40

Odpukać jestem pierwszy za transformatorem , i zarazem przedostatnim odbiorcą także w kwestii sąsiada się nie martwię , tylko się martwię czy moja instalacja to wytrzyma , tokarka ma u mnie 14 kW i pomimo trójkąta i gwiazdy przy wyższych obrotach potrafi palić bezpieczniki , silnik do tej sprężarki mogę dać również i 5,5 kW stosując większe przełożenie i tak byłby to ogromny zapas wydajności tylko kwestia rozruchów ale czuje że to po prostu trzeba sprawdzić empirycznie jak nie pójdzie na prostszej wersji to zakupić w/w przełącznik rozruchowy i po problemie , może tanie to nie jest ale jak ma rozwiązać taki problem to nie ma co się zastanawiać , co do WAN-ów to nie widzę agregatów i ogólnie mało jest ich sprężarek na sprzedaż strona fabryki tez nic nie podpowiada także chyba pozostanę przy poprzednim wyborze ;)

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 11 lip 2013, 10:08

Kujuś, a może założyć do silnika od kompresora tzw. softstart? Silnik co prawda wolniej startuje, ale przynajmniej przy rozruchu pobiera znamionową moc.

BTW: 14kW - co to za tokarka :shock: Poręba?
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 11 lip 2013, 13:35

W sumie po sprawdzeniu soft startów to wychodzi na te same pieniądze co przełącznik automatyczny gwiazda trójkąt , także pod względem inwestycyjnym można postawić znak równości między nimi , tylko które jest lepsze i trwalsze czy stara metoda trójkąt i gwiazda czy cyfrowy soft start ? ( najlepiej będzie jak uda się to odpalać po prostu najzwyklejszym stycznikiem od razu w gwiazdę ale to nie jest pewne na tym etapie )

Co do tokarki to Koreanka Huichon 500x1000 fabrycznie był 11 kW ale przeszła tuning i ma 14 teraz ;p

Awatar użytkownika
Katana_Blade
Posty: 51
Rejestracja: 01 lip 2012, 13:51
Lokalizacja: Mazury|Gdańsk

Post autor: Katana_Blade » 11 lip 2013, 20:38

Kujuś pisze: Co do tokarki to Koreanka Huichon 500x1000 fabrycznie był 11 kW ale przeszła tuning i ma 14 teraz ;p
Cóż za "tuning" zastosowałeś, a co zyskałeś oprócz tego że o 3 kW większą moc tokarka pobiera?

Co do "palących się bezpieczników" jeśli narysujesz jakiś schemat, podasz urządzenia podłączone na danej gałęzi zasilającej (do gniazdek wtykowych), to coś wyliczymy i odpowiednie zabezpieczenia zastosujemy. "Chwilę to potrwa" ale coś zrobimy, bo na odległość konsultacja, to nie to samo co osobiście.
Bo jak np. na wyłącznikach nadprądowych (zwyczajowo zwanych eskach), są oznaczenia B, C i D oznaczające charakterystyki pracy wyłączników, może wystarczy zmienić tylko wyłącznik o charakterystyce typu C lub D (i odpowiednim amperażu) i będzie po problemie.
Nie ukrywam, troszkę będę musiał pogłówkować i doczytać bo styczności mam z instalacjami mieszkaniowymi a taka twoja tokara to już rzecz przemysłowa i powiedzmy większe wymagania może stawiać, aby zachować bezpieczeństwo i bezawaryjną pracę :P.
"Miecz jest ciałem, cięcia i pchnięcia są jego funkcjami"
Staram się pisać poprawnie po polsku!

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 11 lip 2013, 21:13

Mogłes wymienić silnik na 7,5 kw też było by dobrze no chyba z=że naprawde masz ostre roboty jak mój znajomy ze potrafi trzonek w nożach łamac o przekroju 35x35mm :D silnik 11kw aż mu przysiada tak ostro zdziera materiał

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 11 lip 2013, 21:19

Hej co do tuningu wykonali go w czasach że albo wkładamy co mamy albo maszyna stoi bez silnika no i wsadzili 14 kW na lekkim toczeniu pobierany prąd nie przekracza 3-5 A a w gwieździe amperomierz się nawet nie wychyla także prądożerność jest mała pomimo dużej mocy zainstalowanej. Co do podłączenia do gałęzi to jest tylko tokarka i frezarka ale nigdy nie używam obu naraz max obciążenie to tokarka plus 10 świetlówek , jeżeli w tokarce dam obroty na wrzecionie więcej niż 900 ( czas rozpędzania powiedzmy te 5-7 sekund ) to rzadko bo rzadko ale wywali korki , obroty 1400 i 1800 to nie ma opcji żeby ja uruchomić pomimo trójkąta i gwiazdy , tokarka wewnętrzne zabezpieczenie ma 63 A . Sądzę ze problem tkwi w instalacji a nie w maszynie , nie mam esów mam tylko topikowe muszę zażyczyć sobie zabezpieczenie na warsztat na esach i dać tak jak mówisz powiedzmy te 25 A zwłoczne a w zabezpieczenie główne 32 A na topikowych ( przełożyć drucik z 32 A do 20 A oprawki żeby się nie przyczepili w razie W ). W cyrkularce mam silnik 7,5 kW to startuje normalnie na tej instalacji ale cyrkularka nie ma takiego oporu jak sprężarka i to może być ten problem ale po tych modyfikacjach sieciowo prądowych sądzę że to sie może udać ;) Z góry dziękuję za zainteresowanie się tematem lepiej się 3x poradzić niż puścić chałupę z dymem .

P.S co do silnika to nie widzę potrzeby ruszać póki działa wsadzili taki to jest taki , ciężkich robót nie robie ( pojęcie względne ) a jeżeli już to nie daje maszynie za mocno bo szkoda mi jej jest w stanie +bdb w miarę młoda to trzeba dbać mam nadzieje że mnie przetrzyma ;) u mnie silnika obojętnie czy toczę na trójkącie czy na gwieździe nie da się jej zadusić no ale podejrzewam że znalazło by się speców co i to by wykonali :facepalm:

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 11 lip 2013, 22:06

To u Ciebie nie ma sprzęgła w tokarce ? masz tak jak w polskim tuc-u silnik staje jak chcesz zmianiac oboroty wrzeciona jak przy gwintowaniu czy masz sprzęgło i nawrotnice w tokarce ?

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 12 lip 2013, 05:08

Nie ma sprzęgła a nawrót jest tylko elektryczny , tj na włączniku roboczym mam trójkąt gwiazdę dla zadanego kierunku obrotów i sama gwiazdę dla przeciwnych obrotów , i tak to wygląda w tej maszynie , ze sprzęgłem mam tylko frezarkę ;)

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 12 lip 2013, 09:32

oo to troche masz niedobrze :D sprzęgło dobra rzecz a tak to strasznie szarpie instalacją ja u siebie w małej tokareczce tos s 28 mam sprzęglo i silnik zaledwie 3kw za to we frezarce nie mam sprzęgła :D Ty masz pewnie frezarke z Pruszkowa załączaną tzw wędką koło głowicy roboczej :)

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 04 wrz 2013, 21:51

I jednak póki co nie zdecydowałem się na składanie sprężarki tylko nabyłem gotową jest to WAN 2 cylindrowy na 110 litrowej bańce , po regeneracji w zeszłym roku co zresztą po zrobieniu próby okazało się prawdą ma 95% sprawności obliczeniowej od danych fabrycznych , bardzo miło mnie zaskoczyła nie tłucze się jak aspa tylko powoli pyrka sobie a mimo to z pistoletem spokojnie nabija wyłącza się przy ciągłym odbiorze ogólnie spełniła moje oczekiwania jak najbardziej :D ale apetyt rośnie w miarę jedzenia o ile ta się fajnie sprawdza w podręcznych robotach na jednym garażu koło domu to jednak potrzebuje jeszcze jednej do kuźni i na lakiernie którą mam oddaloną o niecały kilometr i transport tego w te i nazad odpada , więc wymyśliłem następująca koncepcję zamówiłem drugą sprężarkę wana po regeneracji na takim samym agregacie jak mam w tej tylko na 400 litrowej bańce ale z racji że przydało by się coś raz na jakiś czas wypiaskować potem to może nawet trochę więcej to jednak wydajność 25 m3 na h to za mało , więc zaświtała mi koncepcja nabycia samego agregatu np z WANa AW ( taka 3 cylindrowa wielka krowa o wydajności 80 m3/h ) ale z racji że mam słabe przyłączę to zasilanie elektryczne tym 11kw silnikiem odpada pomyślałem nad zamontowaniem tego na wałek odbioru mocy do ciągnika moc mojego władimirca to około 18 kW pomijając straty to te 15 kW do sprężarki doleci także można by nawet jej wydajność lekko podbić powiedzmy do tych 100 m3 na godz , napęd z wałka by był przekazywany na skrzynie biegów ( żuka przyśpieszająca 3 biegowa bo ona najlepiej zniesie napęd w druga stronę z racji prostych zębów na 1 biegu ) i dalej przekładnia pasowa w stosunku około 1;1,6 tak żeby przy max obrotach WOM tj 540-550 sprężarka miała około 1000-1050 obrotów tj wydajność około 100 m3 ale też można ją płynnie regulować obrotami silnika jak i przełożeniami w skrzyni biegów co myślicie nad taka koncepcją ?
Tu zdjęcie mojego wana:
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”