novator
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Tym razem sztylet z tytanu. Długość całkowita 30 cm. Ostrze 20 cm, szerokie na 2,5 cm, grubość 3 mm. Rączka mikarta, jelec i dupka z nierdzewki. Pochwa skóra, szyta dratwą, kolor robiłem farbami wodnymi w proszku, mix trzech kolorów. Tytan kuty z wałka na gorąco i anodowany.
Tak to wyszło:

Tak to wyszło:

kontakt: 604 184 715
Dzięki Panowie. Fajnie, że się podoba. Jacku, pomysły... jakoś samo tak wychodzi. Niekiedy coś, gdzieś podpatrzę w sieci, chyba jak każdy.
BB To sztylet, nie nóż do cięcia, choć obustronnie ostry, to nie przebijałem nim nic i nikogo.
To dość twardy rodzaj tytanu. Pilnik ma problemy.
BB To sztylet, nie nóż do cięcia, choć obustronnie ostry, to nie przebijałem nim nic i nikogo.
To dość twardy rodzaj tytanu. Pilnik ma problemy.
kontakt: 604 184 715
Ja nie miałem problemów. Problemem są tlenki.Jacek Sz pisze:A jak tytan sprawuje się podczas kucia na gorąco? Robił problemy czy może szło gładko?
Trochę ich się wklepuje w powierzchnię i jest dużo szlifowania na koniec.
Dlatego nie można kuć całkiem na gotowo, bo braknie materiału do usuwania "baboli".
kontakt: 604 184 715
