Pęknięty Miecz

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

VikingArt

Pęknięty Miecz

Post autor: VikingArt » 22 sie 2013, 23:56

Witam Serdecznie.

Ostatnio na turnieju pech chciał iż mój jedynak poszedł w drzazgi. :evil: służył mi wiernie przez 3 lata doznając wielu obrażeń i dawał radę aż tu nagle... :shock:
Pęknięcie znajduje się w jelcu. co ciekawie pierwszy raz spotkałem się z takim pęknięciem.
I teraz pytanie jest sens to naprawiać ? Zastanawiam się czy go przekuć zabrać trochę z głowni przesunąć mocowanie jelca i przekuwać, wtedy pękniecie będzie na wysokości chwytu i czy zabierając te parę centymetrów z głowni pęknięcie które będzie na środku rękojeści będzie trzymać ? czy lepiej już wykuć całkiem nowy niż nie mieć pewności że przy następnej walce nie stanie się komuś krzywda od latających odłamków.
Zaznaczam że miecz ma dla mnie wartość sentymentalną, jest to mój pierwszy miecz który zrobiłem oraz którym walczyłem na wielu pokazach przez długi okres czasu.

Dodatkowo dorzucam zdjęcia.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Proszę o poradę czy powiesić go na ścianie w wersji dekoracyjnej i sentymentalnej czy jednak przekuć i ruszyć znów w bój :?:

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 23 sie 2013, 09:26

Na pewno nie naprawiaj go na jelcu, możesz spróbowac jak sam zaproponowałeś, lecz skrócisz sobie miecz.

Najlepiej wykuj sobie nowy, a jesli masz więcej czasu to dodatkowo napraw ten i bedziesz miał dwa, tak w razie W ;) Jeśli czasu mało to napraw tylko ten ale zawsze jest ryzyko ze cos strzeli.
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 23 sie 2013, 09:38

Miecz często pęka w tym miejscu jak jest zbyt ostro wykończony pod jelec albo jest zostawiona jakaś rysa w zagięciu. Hartowanie tylko czeka, żeby przez naprężenia pozostawić w tym miejscu mikropęknięcia od których to wszystko się zaczyna. Chyba że podczas zakuwania jelca uszkodziłeś w tym miejscu trzpień.
Ja bym powiesił na ścianie i wykonał drugi lepszy model :)
Zależy jaki materiał zastosowałeś na głownię i jak cienko wyklepałeś zbrocze bo ciężko będzie wykuć ładny trzpień gdy jest niecały milimetr grubości po środku.
Ale zawsze się można pobawić tym kawałkiem głowni i zrobić z tego jeszcze coś fajnego ;)
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 23 sie 2013, 09:56

Generalnie znam przypadek pospawanego resoru w samochodzie terenowym (katowany w terenie). Działa. Jeżeli ten przedmiot ma dla ciebie wartość sentymentalną to zrób fazkę na pęknięciu, pospawaj, oszlifuj i albo wieszasz na ścianę albo lejesz się nim dalej (ryzyko ponownego pęknięcia). Jedno jest pewne - nie wybuchnie :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 23 sie 2013, 10:33

Czym się spawa stal sprężynową np. 50 HF i 50 HS ? Bo słyszałem o spawanym mieczu ale jeszcze nie widziałem ;) Wszędzie piszą że się nie nadaje do spawania...
"Ps" Czy spawanie miecza to nie jest profanacja ? ;)
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 23 sie 2013, 11:02

Miecz pękł z powodu nie prawidłowego "przejścia" z ostrza na trzpień rękojeści.
"Schodek" w tym miejscu to 100% gwarancja pęknięcia miecza w tym właśnie miejscu.
Z resztą już to omawialiśmy kiedyś na forum.

Moim skromnym zdaniem : Wykuj (albo daj do wykucia )
nowy trzpień z ostrza .Stracisz 5/6 cm z długości i po ptokach.
A potem zawieś go na ścianie, może po prostu przeszedł już na emeryturę ? :)

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 23 sie 2013, 11:08

spawaj tigiem lub gazowo poddając jako spoiwo ten sam materiał. spawu nie szlifuj tylko go przekuj. zrób obróbkę cieplną ponownie i baw się dalej
Grzegorz K. pisze:Jedno jest pewne - nie wybuchnie :D

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 23 sie 2013, 11:36

te resory o których pisałem znajomy spawał migomatem :facepalm: :mrgreen:
Obrazek

VikingArt

Post autor: VikingArt » 23 sie 2013, 13:25

Czytając wasze wypowiedzi powieszę go jednak na ścianie bo spawanie nie jest problemem ale tak jak napisał Reset zbroczę ma grubość 1,8mm bo właśnie sprawdziłem u chłopaków w kontroli jakości. No nic zawiśnie na ścianie a nowy będę musiał zrobić jak najszybciej.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 sie 2013, 19:13

Viking, a to Tobie pękł ten miecz :D oglądałem ten turniej też, miecz także i jak dla mnie trzpień był wykonany prawidłowo, z ładnym zaokrągleniem, pęknięcie poszło niżej, więc pewnie wina materiału bądź złego hartowania w tym miejscu.

Ewentualnie zbyt mocno zaklepany jelec przy montowaniu i się zrobiły od niego naprężenia na trzpieniu.

VikingArt

Post autor: VikingArt » 26 sie 2013, 21:31

Co ciekawe właśnie jelec jest luźny. i tak naprawdę trzymały go dwie blachy 1mm zanitowane i do tigowane do głowicy. Ale zmieniłem decyzję po rozmowie z Piotrkiem i Dawidem (z Chorągwi) że robimy z niego lewacką K***ę i tyle więc drugie życie tego jedynaczka:P Ewentualnie mogę podesłać ci zdjęcia Nomad jak wyglądało łączenie. bo trzpień był ok ale nie wiem co mogło pójść nie tak. A i jeszcze jedno to menda Dawid :-x go ekhm rozjeb*** a nie ja... ;) a nie wiedziałem że byłeś w Rzeszowie cholera następnym razem napiszę jak będę gdzieś jechał na imprezę może piwko się łyknie :)

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 12 paź 2013, 09:33

Może piszesz o imprezie w Dzikowcu u Lubego ? bo jak tak to ja też byłem :)
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 27 paź 2013, 07:47

A może przekształć go w Glewię bądź w Naginatę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”