MariuszK i jego WYPOCINY

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 sty 2014, 15:23

Aries twój wieszak to 2500 tyś. więc nie porównuj go do stojaczka na narzędzia kominkowe. Nie opłacalnym jest zrobienie kutego wyrobu i szukanie kupca bo wykonawca jedynie może się zniechęcić i zabrać się za inną profesję. Jednak złapanie klienta i zaspokajanie jego gustu i fantazji jest już opłacalne i satysfakcjonujące. Negocjując cenę możemy projektować wzornictwo tak aby wyjść na swoje. Tak nawiasem to cieszę się, że zostałeś z pięknym wieszakiem bo gdybyś go pchnął za taką kasę to miał bym olbrzymi niesmak, że tak kunsztowny wyrób poszedł za jakąś gównianą sumkę. Jeśli była by możliwość zobaczenia z bliska twojej roboty to poszło by to od ręki. Co do stojaka to prawdopodobnie masz rację. :D :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 04 sty 2014, 15:31

Lepsze 8stówek w garści niż najkunsztowniejszy wieszak.
Z resztą takich wieszaków Aries może se naklepać ile chce

Równie albo nawet bardziej kunsztownych .

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 sty 2014, 15:34

Napisałem to bardziej w formie żartu a niżeli pobożnych życzeń. Oczywiście, że każde pieniądze są dobre jeżeli satysfakcjonują wykonawcę. :D

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 04 sty 2014, 17:52

No i zaśmieciliście mi temat :mrgreen:

Jeśli chodzi o tą "stówkę" to chyba wolałbym się piwa napić niż to za "stówkę" robić chociaż przeglądałem allegro i widziałem ceny :facepalm: (nie jestem jednak pewny co w niektórych "kutych" zestawach kute było)
Co do samego zestawu to się troszkę namachałem młotkiem, ale nie jestem z niego zadowolony (zawsze mogło być lepiej).

Ps. chyba zacznę hodować jedwabniki :/

Muszę się napić...

I tak nawiasem:
Aries to co dla Ciebie jest kowalstwem???
Czy walenie młotkiem w nagrzany pręt kwadratowy i przekuwanie go w stożek, rozkuwanie i zaginanie końcówek, robienie haczyków, zawijanie prętów nie jest kowalstwem :?:
Może dospawanie gotowych końcówek do pustego profilu 10 mm i pospawanie z płaskownikiem który ognia nie widział jest kowalstwem :?:
Proszę mnie poprawić bo czegoś tu nie rozumiem...

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 04 sty 2014, 22:59

Chyba pytanie jest skierowane bardziej do mnie niż do do Ariesa.
Ale nawet jeśli nie ,to ponieważ się i tak nie znam , to się wypowiem:

Wszystkie te przykłady które podałeś potrafi zrobić moja córka która ma 14 lat
(no może poza spawaniem)
A nie jest kowalką, jest steampunkówą (jak na dzień dzisiejszy):)
Ilość pierdyknięć młotkiem też jest bez znaczenia.
Zestaw jest że tak powiem "bez jajowy" zrobiony bez planowania, bez pomyślunku, nie ma w sobie tego "Cośa"
Ani ślusarski, ani kowalski, do góry nogami, jak któryś z kolegów słusznie zauważył.
Co do "stówki" chłopy na budowie zapierniczali u mnie cały dzień na stówkę w tym roku
I na pewno dniówki za ten zestaw by nie dali.
Ale nic się nie przejmuj moim gadaniem, rób swoje rozpal palenisko na maxa, spal w nim swój ulubiony młotek, wypij flaszkę wódki z gwinta i wtedy patrząc w płomień zrozumiesz o co chodzi.

(To tak dla odrobiny romantyzmu i mitologii :) )

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 05 sty 2014, 00:32

Dara Ty za duzo palisz chlopie!!!

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 sty 2014, 10:16

wcale nie palę

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 05 sty 2014, 10:21

A to wybacz, mój błąd :oops:

Co do postu wyżej pewnie masz rację.
Ale taki był właśnie zamysł: na dole wąsko, na górze szeroko.
Wiem, wiem spieprzyłem projekt i całą robotę :facepalm:
Szkoda tylko gazu...
Lecz dzięki temu, że zjechaliście mnie od góry do dołu jak będę robił następny to może będzie lepiej.
Tak czy owak dzięki za opinie.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 05 sty 2014, 10:37

Wiesz co jeżeli zastanawiasz się za ile można by było sprzedać.To zadaj sobie jedno ważne podstawowe pytanie:ile sam bym za to dał?. Dał byś 400 cięzko zarobionych złotych?.
I teraz już wiadomo że kowalstwo ozdobne(artystyczne) to niełatwa fucha ,a przynajmniej na początku.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 sty 2014, 10:56

Jeśli masz jakieś doświadczenie to najlepszym ale nie jedynym wyznacznikiem jest ilość wypracowanych godzin ( zakładając, że robotę wykonujesz dość sprawnie ). Należy przyjąć podstawową stawkę za roboczogodzinę i suma pi razy drzwi wyjdzie sama. Udzielenie odpowiedzi na pytanie ile mogę za to dostać jest niezwykle ciężkim zadaniem ponieważ nie jest to branża spożywcza lub taka, w której jesteś w stanie ze stosunkowo dużą dokładnością wyliczyć koszty własne jak również ilość roboczogodzin i takie tam. Stojak na pewno należałoby przerobić aby samemu czuć się dobrze podczas negocjacji. Użeram się z ludźmi od wielu lat i wiem, że na ludzkie gusta schematów nie znajdziesz. Jeden z powodzeniem da ci 600 i więcej natomiast inny powie, że nie da więcej jak litr bimbru, a takie przypadki sam miewałem nawet około miesiąca wstecz. :D :D

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 05 sty 2014, 11:49

MariuszK, przestań gadać jak mała dziewczynka :) Nie obrażaj się, nie gadaj, że jesteś do bani (bo nie jesteś) i zrób jak Dara pisze. Co to kowalstwo (wyrób kowalski) a co nie, to na forum toczyły się już burzliwe dyskusje. Ja jestem trochę pokręcony i twierdzę, że jak coś było spawane, to jest to spawalstwo( :P ) a nie kowalstwo. Tak już mam ;)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 03 paź 2014, 10:07

Witajcie!
Poczyniłem ostatnio żyrandol do altany. Proszę o ocenę.

Obrazek

Obrazek


I takie cuś :)

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 paź 2014, 10:41

Żyrandol piękny, kinkiecik również. Gdybym miał oceniać obiektywnie to moja drobna uwaga dotyczy nitów w konstrukcji głównej, które dał bym w linii poziomej, a nie po skosie. Natomiast upierając się przy nitowaniu parami to oba nity w jednej linii czyli w pionie. Drugie to lepiej maskuj przewody, które są zmorą oświetlenia stylizowanego, a widoczny przewód będący częścią elektryki uświadamia nam iż pomimo pięknej stylizacji wyrób nie wiele ma wspólnego z odległymi epokami. Ciekawi mnie jak ułożyłeś przewody od wewnętrznej strony obręczy. Dopiero teraz zauważyłem, że nie symetrycznie rozmieściłeś mocowania łańcuchów na obręczy. Powinny znajdować się albo w miejscu znajdowania się punktu oświetleniowego albo na środku między punktami, a ty zrobiłeś jeden przy punkcie, drugi pomiędzy nimi, a trzeci gdzieś w jednej trzeciej od żarówy. Ogólnie to piękna praca i nie ma co gderać.

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 04 paź 2014, 09:26

Jacek-Sz, dzięki za dobre słowo i oczywiście za radę. Przy następnej robocie postaram się poprawić wszystkie niedoskonałości.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 paź 2014, 21:09

Uwagi były ale nie zmienia to faktu, że buziulę otworzyłem szeroko jak zobaczyłem fotki, o tak :o :o ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”