Amicus i jego poczynania :)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam po małej przerwie
Ostatnio mam sporo czasu , więc postanowiłem wykuć sobie miecz do swojej kolekcji . Stylizowałem go na średniowieczny wykopek
. W planach mam już kolejny i mam nadzieje , że wyjdzie lepszy .
Pozdrawiam Amicus .
Pozdrawiam Amicus .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kowalstwo jest jak chodzenie po bagnach ........ wciąga !!!
Szczotki to użyłem dopiero pod koniec i raz w trakcie . Często grzałem go aż pokazywały się iskry i zaczynał płynąć metal . Zużyłem prawie worek koksu na samo wygrzanie , bo często kontrolowałem , aby się ni spalił za bardzo . Mam jeszcze kilka pomysłów jak bardziej go postarzyć , ale to muszę jeszcze popróbować przy następnych
.
Pozdrawiam Amicus
Pozdrawiam Amicus
Kowalstwo jest jak chodzenie po bagnach ........ wciąga !!!
A tu jako ciekawostkę wstawiam fotkę kosza rękojeści szabli treningowej z mojej kolekcji .
Szabla prawdopodobnie pochodzi z drugiej połowy XIX wieku . Ostrze sygnowane Berlin .
Kupiłem ją już jakiś czas temu , spodobał mi się właśnie ten kosz , zrobiony tak po kowalsku i pomyślałem że przyda się na wzór
.
Szabla prawdopodobnie pochodzi z drugiej połowy XIX wieku . Ostrze sygnowane Berlin .
Kupiłem ją już jakiś czas temu , spodobał mi się właśnie ten kosz , zrobiony tak po kowalsku i pomyślałem że przyda się na wzór
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kowalstwo jest jak chodzenie po bagnach ........ wciąga !!!
Szlagier (z niemiecka) to broń korporacji studenckich z 19W. W ten rozbudowany kosz było wkładane skórzano płócienne wypełnienie w barwach bractwa. Szlagierów używano w uroczystościach korpów (menzurach), oraz czasami do honorowych pojedynków.
Zresztą uważam, że tradycyjny studencki pojedynek na szlagiery, to naprawdę ostra jazda.
Zresztą uważam, że tradycyjny studencki pojedynek na szlagiery, to naprawdę ostra jazda.
Lepsze jest wrogiem dobrego