Rodzaje tygli do mniejszych form

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Rodzaje tygli do mniejszych form

Post autor: wszebąd » 03 lut 2010, 20:49

Cześć Łotry
Rodzaje tygli ze względu na kształt i rodzaj materiału z którego sa zrobione. No i do czego w takim razie służą ;-)


HOWGH

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 03 lut 2010, 21:47

Czy powyższy post to pytanie?
Jesli chodzi o tygle z linka od Mardinusa, to ich rodzaje są dopasowane do określonych typów pieców.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 04 lut 2010, 01:18

Tylko i wyłącznie ? Mardinus może coś zapodasz o rodzajach tygli ?

HOWGh

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 04 lut 2010, 10:54

Nie wyłącznie. Większości typów kiedyś z powodzeniem używałem w piecach koksowych i gazowych. Oczywiście oprócz tygli dolnospustowych.

Gość

Post autor: Gość » 04 lut 2010, 18:47

witam.

Wiekszośc tygli o prostych kształtach (walec) to tygle do określonych pieców .
Wiekszość odlewów wykonuje sie w fabrycznych specjalistycznych piecach o określonych wielkosciach tygli.
Tygle takie wypełniaja w 90% komorę grzejną pieca - wtedy mamy małe straty ciepła itp.

Tygle o mniej geometrycznych kształtach są to tygle ogólnego stosowania ....
Do wszelkich zastosowań :lol: :lol: :lol:

Materiał na tygle to grafit -szybko przekazuje ciepło - mozna w nim wszystko topić i jest fajny - poza..... tym ,ze sie wypala w czasie grzania .(jest coraz cieńszy )
Dość szybko trzeba drugi kupić.

TYgle szamotowo grafitowe - wytrzymują wielokrotnie dłużej , ale dłurzej trzeba nagrzewać tygiel aby stopic metal.
W moim piecu musiałem dodatkową izolację zastosować , bo nie mogłem temperatury uzyskać w nowych tyglach.

Tygle to tylko jeden z elementów które są potrzebne do dobrego odlewu.
Ja po 2 latach (malo intensywnych ) prac odlewniczych - dopiero powoli dochodzę do odpowiedniej technologii przy ktorej na 10 odlanych elementów niewychodzi 1 .
Na poczatku stosunek był odwrotny.................

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 04 lut 2010, 19:51

Hehe, u mnie proporcje były podobne...

Warto poszukać tygli korundowych. Są bardziej odporne na wilgoć, dużo mniej się wypalają, mają dobrą przewodnoćś cieplną, tyle że są droższe...

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”