to co pokazałem to totalnie pierwszy model. te płytki wzorki sa takie płytki bo wgłębienie bardzo wąskie wykonałem. trza poszerzyć. tam gdzie była szersza forma ładnie się wgłębiła . generalnie działa. teraz należy dopracować, a do precyzyjnych modeli tłoczyć cynową blachę.Dara pisze:jak na 100 ton to faktycznie lipa.
Elastomer sprawdzi się w walcarce i z blaszką 0,1 mm ,tutaj pasowało by zrobić
sztancę stalową
I to dwuczęściową.
Z tym że ustawienie tak precyzyjnych matryc na tej "maszynie" bedzie raczej awykonalne.
Ewentualnie możesz wgniatać w płytkę ołowianą.
Ale znowu pojawia się problem wykonania takiej płyki
(jednorazowego użytku)
Może zamiast tej gumy lepiej sprawdził by się właśnie ołów?
fraktale z metalu w 3D na ścianę
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
tomaszk, idziesz w dobrą strone ale brakuje Ci wiedzy o formach i tłocznikach bo to nie da sie tak zrobic ze wyskrobiesz jakies tam linie i juz bedziesz tłoczył poczytaj lub popytaj na cnc forum (pewnie juz to robiles
) wszystko musi miec odpowiednie wymiary głebokosci i szerokosci rowkow dobrane do danych materiałow itp to nie jest takie proste
ale jak zdobedziesz tą wiedze to bedziesz swietne rzeczy robił 
dlaczego cyna to lipa? jest w miarę miękka i przez to łatwiejsza w tłoczeniu, mozna dac jej kilka podtswowych kolorów- srebrny brąz i miedź. więc to już coś . to co chce tłoczyc nie ma przenosić obciążeń , ma ładnie wyglądaćDara pisze:Fraktale są smakowe jeśli składają się z wielu wąskich i pozawijanych linii i wzorków.
A cyna? Cyna to lipa.
Od bidy miedź, a najlepiej srebro
Lipa bo mało ekskluzywna.
Najłatwiej to tłoczyć folię aluminiową
Tłocząc ten sam motyw w blaszce ze srebra uzyskasz wielokrotnie wyższą cenę.
Z tym ze pewnie musiał byś samemu te blachy walcować.
Ale wtedy ceny w tysiącach pln za metr stają się realne.
Musisz zmienic sposób myślenia, najpierw te osb ,potem cyna
Szkłem tyłka nie podetrzesz.
Najłatwiej to tłoczyć folię aluminiową
Tłocząc ten sam motyw w blaszce ze srebra uzyskasz wielokrotnie wyższą cenę.
Z tym ze pewnie musiał byś samemu te blachy walcować.
Ale wtedy ceny w tysiącach pln za metr stają się realne.
Musisz zmienic sposób myślenia, najpierw te osb ,potem cyna
Szkłem tyłka nie podetrzesz.
Temat robi się nudny, za dużo teorii, za mało praktyki. Chcesz pomocy? Eksperymentuj, rób fotki i pokaż co wyszło, formy i wyciski. W formie z drewna nie wyjdą ci ostre kanty wzorów w twardszej blasze. Im głębsza forma, tym trudniej będzie zrobić pełny wycisk, który będzie trzeba robić w 2-3 etapach.
Już wiesz, ile kosztuje cyna. jeszcze bardziej miękki jest ołów, pytanie skąd uzyskać blachę, a tym bardziej potrzebnej ci grubości.
Do tłoczenia miedzi używaj jako materiału wyciskającego właśnie ołowiu, ale musi być czysty, dać się z trudem zarysować paznokciem.
Już wiesz, ile kosztuje cyna. jeszcze bardziej miękki jest ołów, pytanie skąd uzyskać blachę, a tym bardziej potrzebnej ci grubości.
Do tłoczenia miedzi używaj jako materiału wyciskającego właśnie ołowiu, ale musi być czysty, dać się z trudem zarysować paznokciem.
dzięki za podpowiedź z tym ołowiem. co do małej praktyki to spokojnie- praskę mam od 2 dni dopieroRemington pisze:Temat robi się nudny, za dużo teorii, za mało praktyki. Chcesz pomocy? Eksperymentuj, rób fotki i pokaż co wyszło, formy i wyciski. W formie z drewna nie wyjdą ci ostre kanty wzorów w twardszej blasze. Im głębsza forma, tym trudniej będzie zrobić pełny wycisk, który będzie trzeba robić w 2-3 etapach.
Już wiesz, ile kosztuje cyna. jeszcze bardziej miękki jest ołów, pytanie skąd uzyskać blachę, a tym bardziej potrzebnej ci grubości.
Do tłoczenia miedzi używaj jako materiału wyciskającego właśnie ołowiu, ale musi być czysty, dać się z trudem zarysować paznokciem.
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Na Srebrnie znaja sie na CNC
Tylko uzywaja mniejszych maszyn. Do tego drukarki 3D do wosku maja opanowane i programy graficzne do projektowania.
Jest chlopak ktory sam zbudowal maloformatowa frezarke CNC, jubilerska wlasnie. I robi na niej produkcje bizutow.
Na tloczeniu blach, repusowaniu, walcowaniu i materialach do tego potrzebnych znaja sie, bez obaw.
Na oksydowaniu, rodowaniu i pozlacaniu tez.
Amerykance tlocza blaszki uzywajac gumy i robia to z powodzeniem. Do tego na prasach. I chyba bys nie zmusil tutejszej paniusi zeby sie babrala olowiem, bo to niezdrowe.
Wyguglaj sobie goscia _Kevin Potter_robi on prasy i matryce pod gume dla artystycznie nawiedzonych, technologie ma opanowana.
Jest chlopak ktory sam zbudowal maloformatowa frezarke CNC, jubilerska wlasnie. I robi na niej produkcje bizutow.
Na tloczeniu blach, repusowaniu, walcowaniu i materialach do tego potrzebnych znaja sie, bez obaw.
Na oksydowaniu, rodowaniu i pozlacaniu tez.
Amerykance tlocza blaszki uzywajac gumy i robia to z powodzeniem. Do tego na prasach. I chyba bys nie zmusil tutejszej paniusi zeby sie babrala olowiem, bo to niezdrowe.
Wyguglaj sobie goscia _Kevin Potter_robi on prasy i matryce pod gume dla artystycznie nawiedzonych, technologie ma opanowana.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
Ja bym próbował miedzianą blachę tłoczyć stemplem alu a jako matrycę można wykorzystać dwa sposoby. Znajdź na złomie bądź kup aluminiową płytę adekwatnie dużą do chęci (można wałka alu poszukać u tokarzy). Kupił szlifierkę prostą wysokoobrotową. Obrabiając skrawaniem materiały takie jak aluminium cynk cyna trzeba liczyć się ze smarowaniem narzędzia (materiał zalepia ostrza) i trzeba to polewać naftą bądź denaturatem. Zacząć od prostych wzorów! Szlifować szlifować i szlifować. Czas zaoszczedzony przy wykonywaniu formy będzie się mścił. Zahartować foremkę(alu). Teraz opcje są dwie wyciskanie w gumie bądź twardym plastiku. Grubą gumę znajdziesz u gości którzy odśnieżają drogi (na dole pługa jest). Robiłem tak liście z blachy stalowej o gr 2mm (tylko stempel robiłem stalowy). Albo opcja druga (lepsza przy głębokich wytłoczeniach) - grzejesz stempel alu dość mocno i dociskach go do grubego plastiku (materiał wypływa na wierzch ) obrabiasz to ładnie szlifiereczką (rogi od powierzchni muszą być zaokrąglone! tak z 2mm). Smaruj wszystkie powierzchnie. Kup książkę "Tłocznictwo z ćwiczeniami" Jerzy Pawłowski - będzie jak encyklopedia.
Zapomniałbym jest jeszcze jedna ekonomiczna droga do wykonania stempla. Kobiecie formę do pieczenia z domu buchnąć trzeba. Zalewasz formę gipsem -musi być gruba. Rzeźbisz i szlifujesz wzorki. Zanosisz to do odlewni odlewasz z żeliwa bądź alu ( staliwa nigdzie blisko mnie nie mają ) i gotowe. Najlepiej zrobić to w formie żywicznej bądź metodą wosku traconego ( z formy piaskowej bedzie brzydka).
powodzenia
Marek
Zapomniałbym jest jeszcze jedna ekonomiczna droga do wykonania stempla. Kobiecie formę do pieczenia z domu buchnąć trzeba. Zalewasz formę gipsem -musi być gruba. Rzeźbisz i szlifujesz wzorki. Zanosisz to do odlewni odlewasz z żeliwa bądź alu ( staliwa nigdzie blisko mnie nie mają ) i gotowe. Najlepiej zrobić to w formie żywicznej bądź metodą wosku traconego ( z formy piaskowej bedzie brzydka).
powodzenia
Marek
Tak jak pisałem powyżej w gumie albo negatywie z plastiku. Trzeba pamiętać że żeliwo w najcieńszym miejscu musi mieć przynajmniej 3-4cm. Do takiego odlewu trzeba zrobić sobie ramkę tak aby trzymała się stołu i podłożyć pomiędzy jakąś cienką gumę taką 2-3mm aby nacisk nie powodował naprężeń w jednym miejscu.
pozdrawiam
Marek
pozdrawiam
Marek
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Co wy macie z tymi fraktalami ?
Fraktale to są struktury matematyczne budowane w oparciu o funkcje potęgowe .
Można je wyrazić w postaci graficznej i wtedy przybierają postać struktur " samopodobnych " , tzn. takich których dowolny fragment przedstawiony w dowolnej skali jest podobny do innego dowolnego fragmentu i jednocześnie do całości.
Z kowalstwem ma to niewiele wspólnego. ( albo raczej nic. )
To co zamyśla zrobić Tomasz nazywa się " METALOPLASTYKĄ "
Można to wykonać kilkoma metodami.
1. Tłoczenia ( o której się rozpisujecie )
2. Repusowania.
3. Frezowania lub Grawerowania.
4. Trawienia.
5. Elektrodrążenia.
Precyzyjne tłoczenie w tak dużych obiektach raczej nie wchodzi w grę .
Trzebaby jakiejś absurdalnie wielkiej prasy.
Poznani przezemnie mincerze , posiadający profesjonalny sprzęt i ogromne doświadczenie nie podejmują się wykonywania tłoczeń w obszarze większym niż 8x8 cm.
Żeby tego dokonać wykonuje się sztance ze stali martenzytycznych ( cokolwiek to znaczy ) i hartuje do twardości 62-64 HRC. Taka sztanca wytrzymuje najwyżej kilkaset tłoczeń ; jeżeli jest miękksza to kilkadziesiąt lub kilka ....
natomiast przygotowanie takiej sztancy do prasy walcowej moim zdaniem jest niemożliwe bo wydaje mi się że pękłaby przy pierwszym tłoczeniu.
Myślę że takie plakiety w większych ilościach można robić metodą trawienia lub wykrawarką udarową sterowaną cyfrowo , tzw. RASKINEM.
Tyle że to drogi szpas.
Można je też odlewać w formach wyciskanych w masie formierskiej.
Fraktale to są struktury matematyczne budowane w oparciu o funkcje potęgowe .
Można je wyrazić w postaci graficznej i wtedy przybierają postać struktur " samopodobnych " , tzn. takich których dowolny fragment przedstawiony w dowolnej skali jest podobny do innego dowolnego fragmentu i jednocześnie do całości.
Z kowalstwem ma to niewiele wspólnego. ( albo raczej nic. )
To co zamyśla zrobić Tomasz nazywa się " METALOPLASTYKĄ "
Można to wykonać kilkoma metodami.
1. Tłoczenia ( o której się rozpisujecie )
2. Repusowania.
3. Frezowania lub Grawerowania.
4. Trawienia.
5. Elektrodrążenia.
Precyzyjne tłoczenie w tak dużych obiektach raczej nie wchodzi w grę .
Trzebaby jakiejś absurdalnie wielkiej prasy.
Poznani przezemnie mincerze , posiadający profesjonalny sprzęt i ogromne doświadczenie nie podejmują się wykonywania tłoczeń w obszarze większym niż 8x8 cm.
Żeby tego dokonać wykonuje się sztance ze stali martenzytycznych ( cokolwiek to znaczy ) i hartuje do twardości 62-64 HRC. Taka sztanca wytrzymuje najwyżej kilkaset tłoczeń ; jeżeli jest miękksza to kilkadziesiąt lub kilka ....
natomiast przygotowanie takiej sztancy do prasy walcowej moim zdaniem jest niemożliwe bo wydaje mi się że pękłaby przy pierwszym tłoczeniu.
Myślę że takie plakiety w większych ilościach można robić metodą trawienia lub wykrawarką udarową sterowaną cyfrowo , tzw. RASKINEM.
Tyle że to drogi szpas.
Można je też odlewać w formach wyciskanych w masie formierskiej.