brzytwa

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

brzytwa

Post autor: 068lukas » 20 lut 2014, 21:18

Nie wiedziałem do którego działu zamieścić ten temat więc uznałem, że ten będzie najlepszy. Czy ktoś wie jaka stal najlepiej nadaje się na brzytwę? Co myślicie o stali z łożysk? Z tego co słyszałem to wytwarza węgliki więc nie wiem, czy udałoby się wyprowadzić idealnie gładką kt. Czy po hartowaniu taką brzytwę odpuszcza się? A propo hartowania. Jeśli mam bardzo cienki przedmiot (0,5mm) i taki przedmiot nagrzeję i za raz po wyjęciu z paleniska on ostygnie bardzo szybko na powietrzu to czy taka stal będzie zahartowana? Ponoć najlepsze ramy czasowe hartowania to do 10sek chłodzenia.

Z różnych poradników wyczytałem, że stal z łożysk, bodajże Łh.... hartuje się w oleju a następnie przekłada do wody. Inni z kolei pisali, że można od razu w wodzie zahartować, a co wy o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 lut 2014, 21:25

NC6 / ŁH15 jest ok na brzytwe, ja robiłem z damastu z tych stali brzytwe i jest ok.

Co do hartowania, to brzytwe hartujesz przed szlifowaniem, a później szlifujesz w hartowanym ostrożnie, zeby nie odpuścić, więc masz płaskownik o grubości kilku mm do hartowania.

Do celów nożowniczych tylko w oleju hartowanie, bez żadnych przekłądań, masz zbyt cienki detal na takie zabawy, odpuszczanie zawsze, do brzytwy starczy 150-170 stopni przez 1,5h.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 20 lut 2014, 21:40

Zatem polecasz zrobić od nowa tak? Co mogłoby się stać gdybym zahartował tak cienki materiał? Jest równiutkie więc przy odpowiednim gaszeniu nie powinno wygiąć.
A z damastem to jeszcze trochę muszę poczekać. Ostatnio próbowałem zgrzać resor z drutem zbrojeniowym. Nie używałem żadnego topnika, ale udało mi się połączyć te dwa elementy, ale niestety za drugim grzaniem stopiłem końcówkę przez nieuwagę. Trochę mi się odechciało kolejnych prób. Może kiedyś spróbuję. Dużo przy tym bawienia w kontrolowanie temperatury

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 lut 2014, 21:48

Bo do zgrzewania temp. się wyczuwa :D


Przy zbyt cienkim materiale masz niezbyt prawidłowe chłodzenie, zawsze się zostawia naddatek do hartowania, plus materiał, który się odwęgli i który będziesz musiał zeszlifować.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 20 lut 2014, 21:57

Więc jutro zacznę od nowa. Płaskownik 3mm chyba wystarczy. Aż strach pomyśleć co się będzie działo podczas szlifowania. Niestety mm tylko szlifierę kątową więc łatwo mogę przegrzać. W najgorszym wypadku zostaje papier ścierny 80 i kilka godzin tarcia. Dzięki za informacje

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 22 lut 2014, 22:09

Brzytwy nie przegrzałem. Po ogólnym zeszlifowaniu wystąpił pewien problem. Z tego co się orientuję to między kt a grzbietem brzytwy powinien być wklęsły szlif. Taki szlif mam na brzytwie ERN po dziadku i nie wiem jk wyprowadzić taki szlif na mojej brzytwie. Czy mogę liczyć na pomoc? Nomad czym ostrzysz brzytwę przed polerowaniem na pasku?

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 22 lut 2014, 22:28

Na brzytwach się zbytnio nie znam, ale na logikę wklęsły szlif robi się na kole. Przynajmniej ja bym tak zrobił.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 lut 2014, 00:16

Ja szlifowałem na kole od taśmówki, szlif musi być wklęsły, przy ostrzu masz mieć stal jak papier w sumie.

Najpierw osełka a później polerowanie na pasku.

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 23 lut 2014, 08:52

Ja robilem szlif na szlifierce tylko trzeba mieć małą ściernicę moja miała fi 100mm, jak porównalem z oryginalną brzytwą to było ok, co do przegrzania to podzas szlifowania leciała cały czas woda na kamień ja osobiście użwam do tego zestawu do podawania kroplówki koszt mały i mamy pelną regulacje :D
blob

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 23 lut 2014, 14:19

blob pisze:ja osobiście użwam do tego zestawu do podawania kroplówki koszt mały i mamy pelną regulacje :D
Niegłupie, ukradnę Ci pomysł ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”