suszenie drewna

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

suszenie drewna

Post autor: 068lukas » 11 mar 2014, 17:19

Pozwolę założyć sobie nowy temat. Chciałem się poradzić po czym poznać, czy drewno jest już wyschnięte. W tym przypadku chodzi mi o akację, którą pozyskałem w lipcu roku pańskiego 2013 :> Kawałek ma 1,8m długości i 18 cm średnicy. Do tej pory leżała w stodole, nie zdejmowałem kory, ale mimo to pękła przy końcu. Dzisiaj obciąłem ostatnie 20cm i okazało się, że w środku drewno nie spękało. W dotyku wydaje się lekko wilgotne. Po odcięciu kawałka obawiam się tego, że może dalej pękać, w takim miejscu, że wtedy nie przyda mi się już do niczego. Czy znacie jakieś sposoby zabezpieczenia miejsca przecięcia przed pękaniem? Planowałem sobie gliną oblepić to miejsce, ale nie wiem czy to coś da.

Czy mogę zeskrobać korę, aby przyspieszyć wysychanie i czy wtedy nie będzie ryzyka że popęka?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 11 mar 2014, 17:28

drewno w miejscu ciecia maluje sie jakas farba czy czyms takim zeby za szybko nie traciło wilgoci
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 11 mar 2014, 19:21

Drewno pęka dlatego, że jego krawędzie (boki) schną szybciej, a przez to kurczą się szybciej niż pozostałe części. Rada jest na to jedna- ściągnij korę, zamaluj końce jakąkolwiek nieprzepuszczalną farbą (emalią np.) i pozostaw w miejscu umiarkowanie ciepłym i wilgotnym. Stodoła może być, wszelkie nagrzane strychy itp. odpadają.

Brzmi jakbyś chciał zmajstrować łuk (akacja, 180cm :> ). Jeśli tak, spokojnie możesz łupnąć kłodę przez środek, tylko ułóż ją do schnięcia tak, żeby się nie skręcała.
Niektórzy strugają już w czasie sezonowania- wstępnie kształtują szczapę, a potem raz w tygodniu ściągają kolejne warstwy materiału. Jest wiele sposobów na suszenie/sezonowanie drewna. Jak będzie odpowiednio wysezonowane powinno mieć ładny odgłos kiedy lekko stukniesz kijem. Jak będzie głuchy znaczy trza sezonować dalej.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 11 mar 2014, 20:10

Przy takiej średnicy powinno suszyś sie 3 lata.
Najlepiej w sianie w sąsieku.Tak jak się suszy jałowce na spiningi.Jeśli przedmiot tak jak twój nie musi posiadać jakiś tam wyszukanych właściwości sprzężystych to po ścieciu parzy się klocek w wodzie,wewnątrz powinien osiagnąć ok 80*C a następnie suszy.
ten twój ściąłeś w pełni sezonu wegetacyjnego wiec był napity jak trza.
wsadz go głęboko w siano i zapomnij o nim na jeszcze dwa lata.

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 11 mar 2014, 20:21

O, patentu z sianem nie znałem.
Ciekawe, wykorzystam kiedyś.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 11 mar 2014, 20:27

Siano jak nazwa wskazuje "ssie" wilgoć :)

Wilgoć jest wysysana z przedmiotu,transportowana ku powierzchni i tam odparowywana.
Tą metodą uzyskuje się też salcesony o niebiańskim smaku.Ale muszą leżeć w sianie
ok pięciu lat.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 11 mar 2014, 21:20

Kurcze, długo trochę. Myślałem, że do wakacji wyschnie i będę mógł strugać. Zalepiłem odsłonięte części żywicą epoksydową. Ten klocek mógłbym trochę obkroić, może szybciej by wyschło, ale skoro pęka w miejscu ścięcia, to po struganiu pewnie spęka całe. Chyba muszę zapomnieć o tym drewnie na jakiś jeszcze czas i ściąć inne, póki jeszcze woda nie wpłynęła do drzew. Mogłem miesiąc wcześniej, ale nie pomyślałem.
A propo, nie chcę robić łuku, bo akacja nie jest odpowiednio sprężysta. Jest natomiast twarda jak diabli i chciałem użyć jej do innego celu. Nie wiem czy zdjęcia udało się wkleić w pierwszym poście, więc wklejam link do przedmiotu, który chcę zrobić.

http://www.kickingwolf.com/uploads/Guns ... _strap.JPG

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 12 mar 2014, 07:32

068lukas pisze: bo akacja nie jest odpowiednio sprężysta.
Dobry dowcip :D To jedno z najlepszych drzew na łuki dostępne w Polsce ;) A ludzie tym w kominkach palą ;/ Z resztą wiele jest gatunków świetnych na łuki, które na pozór wydają się takimi nie być.

Ciekawa ta kolba. Życzę powodzenia przy sezonowaniu i struganiu :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 12 mar 2014, 09:03

to nie kolba,to maczuga.

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 12 mar 2014, 09:32

Dara pisze:to nie kolba,to maczuga.
W pierwszym poście rano zauważyłem w opisie zdjęcia "gunstock" ale nie zauważyłem już "club" :P Wydawało mi się dziwne to ostrze w kolbie, ale są różne fetysze ;)


Tak czy siak powodzenia przy dłubaniu :)

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 01 kwie 2014, 21:25

W końcowych scenach "Ostatniego Mohikanina" niejaki Czinkaczkuk czy jak mu tam było, kili za pomocą tego cuda niejakiego Maguę. W sprawnych rękach potrafi nieźle narozrabiać. I chociaż wolę tomahawki to akurat w tych ujęciach Magua się nie obronił. A miał
w jednej łapce hawka a w drugiej nóż :cry:

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 03 kwie 2014, 18:50

Właśnie ;) Skończyłem już tą pałkę, pozostało tylko wyszorowanie papierem ściernym i lakierowanie. Tomahawk też skończyłem. 4 noże z 6 czekają na oprawienie. Gdy wszystko skończę to wstawię zdjęcie. Nastąpi to za jakiś czas, bo przygotowania do matury zabierają wiele cennego czasu.

A propo: Znacie jakieś sprawdzone sposoby na zabezpieczenie drewnianej rękojeści? Ja użyłem oleju lnianego, ale brudzi się strasznie i nie chce się to później zmyć. Jaki jest inny środek, który nada ładną barwę drewnianej rękojeści? Ważne też aby rękojeść dało się później łatwo umyć po pracy

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 03 kwie 2014, 20:09

Wosk pszczeli na cieplo

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 kwie 2014, 20:32

I to po olejowaniu polecam ten wosk wetrzeć.

Albo zrobić pastę, rozpuścić wosk i dolać troche oleju, później po zastygnięciu wcierasz to mazidło w naolejowane drewno.

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 03 kwie 2014, 21:06

Można też użyć szelaku. Dale śliczne rustykalne wykończenie i łatwo o nie dbać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”