Kukri

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Kukri

Post autor: solfernus » 18 mar 2014, 19:46

Mam zamiar wykuć kukri. Kiedyś zrobiłem już kuka z takiej grubej piły do cięcia metalu ale to było nie po kowalsku. Po prostu kątówka, szlifierka stołowa i ... wyszedł kuk. Wytrzymał pół roku rąbania gałęzi na opał. Gadzina pękła bo nie miałem czym przewiercić otworów na nitowanie rękojeści. Zrobiłem nacięcie z obu stron przez blank na wylot i tam spasowałem rękojeść. I w tym miejscu pękło. Nawet za bardzo nie krwawiłem :mrgreen:

Ma on służyć przede wszystkim do rąbania i na biwak jako kombajn. Taki toporek, szpadel i
nóż do wszystkiego. Taki był mój pierwszy i się bardzo sprawdzał. Nawet kiełbasę i chleb pokroił i dziurę w ziemi wykopał.

I teraz znowu mi się zachciewa kuka ale po kowalsku. Nie wiem czy dam radę staremu pilnikowi.
Więc pewnie resor ale jak go wyprostować. Najpierw do pieca, rozgrzać i wystudzić. A potem prostować na gorąco, bo chyba na zimno to zęby będę miał w suficie?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 mar 2014, 20:06

Od razu kuć po nagrzaniu.

Pilnik się na kukri nie nadaje, jest zbyt twarde jak na tak duży rębacz więc trzeba resor.

Tradycyjnie kukri kują ze starych resorów kolejowych, więc i z tradycją będziesz miał zgodne :P

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 18 mar 2014, 20:22

Tej tradycji będzie więcej bo za kowadło mam kawałek szyny :mrgreen:

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 18 mar 2014, 20:28

Zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby grzać na węglu drzewnym. Ale czy bardzo zaszkodzi
resorowi rozgrzanie w piecu CO na węglu i koksie?

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 18 mar 2014, 22:28

Wątpię czy uda się Tobie rozgrzać w piecu CO do temperatury kucia bez zagotowania wody w układzie, a oprócz tego węgiel zasiarcza stal

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 18 mar 2014, 22:31

Trochę może zaszkodzić. Kup torebkę węgla do grilla i sypnij do pieca CO podczas kucia

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 10:15

Z temp w piecu sobie poradzę. Już nie raz to robiłem. Poza tym mam wymiennik.
Chodziło mi głównie o to zasiarczenie. Ale zrobię tak jak radzisz. Porozbijam węgiel drzewny na drobne kawałeczki i do roboty. Tyle tylko, że muszę poczekać na chociaż lekkie ochłodzenie

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 19 mar 2014, 10:34

nie lepiej na grillu rozpalic troche węgla drzewnego wrzucic pare małych bryłek koksu i jakąs suszarką poodgrzac atmosfere ;) ?
What man is a man who does not make the world better?

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 15:11

Pewnie i lepiej ale połączę przyjemne z pożytecznym.
Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski. A do pieca mam już gotowy nadmuch z
pompki samochodowej. No i wodę podgrzeję do mycia :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 19 mar 2014, 16:40

solfernus pisze:Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski.
Ee tam, dasz radę, nadziej kiełbaskę na żelazo, rozgrzej i do wody. Piękny hamon wyjdzie na ostrzu :)

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 20:56

bobodar pisze:
solfernus pisze:Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski.
Ee tam, dasz radę, nadziej kiełbaskę na żelazo, rozgrzej i do wody. Piękny hamon wyjdzie na ostrzu :)
Tylko która będzie lepsza toruńska, podwawelska czy wiejska? :mrgreen:

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 20:58

Bo jak kiedyś tzw grillową opiekałem to mi cały ser na węgielki wypłyną. Zresztą z grilla wolę
krupniok.

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 21:09

Zresztą bardziej martwię się tym jak ugiąć blank w pozycji na sztorc. Bo przecież kuk jest zagięty.To dość specyficzna broń raczej do rąbania niż cięcia. I myślałem by najpierw wstępnie
odciąć nadmiar a później rozkuć w szerokie pióro ostrze.
Czy też może lepiej materiał rozklepać w środkowej części i dopiero wtedy nadmiar odciąć?
Jak radzicie?
Może już ktoś to robił?

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 19 mar 2014, 21:52

solfernus pisze:Tylko która będzie lepsza toruńska, podwawelska czy wiejska?
Starowiejska :D Jestem ciekaw jak Tobie ten majcher wyjdzie, moja wiedza w tym temacie bladziutka. Jak wspomniałem nie znam się, ale po mojemu odcinanie nadmiaru to chyba nie ten kierunek, prędzej bym szlifował, a zgięcie na sztorc na gorąco w widełkach nie powinno sprawiać żadnego problemu. W każdym bądź razie temat z ciekawości będę obserwować, może sam się wezmę z czasem za kukri? :)

solfernus
Posty: 39
Rejestracja: 16 mar 2014, 21:25
Lokalizacja: Krosno nad Wisłokiem

Post autor: solfernus » 19 mar 2014, 22:25

Jak wspomniałem nie znam się, ale po mojemu odcinanie nadmiaru to chyba nie ten kierunek, prędzej bym szlifował, a zgięcie na sztorc na gorąco w widełkach nie powinno sprawiać żadnego problemu.

Wiesz np. resor szer.np. 5 cm i dł 40 cm. Zaznaczam 10 cm i po skosie odcinam do wierzchołka.
Odpada trójkąt 10x 5 cm Następnie kuję dłuższą stronę resora aż zrobię pióro ostrza. Potem
rozgrzewam i kuję resztę by poszerzyć ostrze i nadmiar odcinam. Tak sobie to wymyśliłem.

Ale widzę, że masz pomysł by wykorzystać "widełki". Jak to to wygląda bo nie wiem?

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”