Chcę wykonać taki model:
Jak widać trzpień jest normalny, wąski, z otworami do nitowania. Więc nie jest to na pewno konstrukcja typu fulltang, gdzie trzpień ma taki sam profil jak okładziny.
W tej samej książce natomiast podany jest przekrój rękojeści:
Na innym forum natomiast znalazłem taką konstrukcję:
Co byłoby bardziej logiczne.
W książce piszą też że często wolną przestrzeń między okładzinami rekojeści wypełniano kitem grafitowym dla wyważenia i wzmocnienia. Co to za kit?
Z takiego opisu wynikałoby ze proste klepki nitowano do trzpienia, wolną przestrzeń szpachlowano kitem ze tak powiem i na obwód dawano taśmę, tylko jak ona się w takim razie rekojeści trzymała, gdy opis jest że była ona lutowana. Do czego w takim razie? Trzpień sięgał na sam koniec rękojesci i tam do niego lutowano tą taśmę?
Samo to, że trzpień mógłby być taki jak rękojeść nie stanowiłoby problemu, gdyby nie to że fizycznie niemożliwym przy niektórych profilach zagięcia tylnej części staje się montaż jelca. Bo chyba nie nasuwano go od strony głowni? Nie miałby się jak wtedy trzymać, nie ma nita który przechodzi przez wąsy i trzpień dzięki któremu mógłby się w taki sposób trzymać.
Więc jak historycznie wykonywano takie rękojeści?
