Przybytek Dracoriana

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 14 kwie 2014, 16:29

Ja olej napewno zdobęde,ale chwilę to jeszcze potrwa.Stąd pomysł ze spożywczym
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 14 kwie 2014, 21:58

Dracorian, potrzebne Ci bedą jakies dlugie kleszcze i hartuj z dala od łatwopalnych rzeczy bo niezły ogien potrafi z oleju buchac :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 14 kwie 2014, 22:48

Pany, przepalony olej to kiepski pomysł jest, po pierwszy szkodliwy, po drugie ma zbyt małą prędkość chłodzenia jak na olej przez zanieczyszczenia w nim.

Kupić w biedronce najtańszy olej rzepakowy, 10zł za 3 litry chyba jest i to starcza.
Przed hartowaniem podgrzać do 70 stopni olej.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 15 kwie 2014, 06:56

Kleszcze mam takie,tylko pojemnika nie mam tak dużego żeby mi się lemiesz zmieścił :/
Ale potrzeba matką pomysłów-wyszperam może coś z garażu.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 kwie 2014, 08:38

Przecież w lemieszu hartujesz tylko krawędź tnącą, a nawet sam czubek. Całego nie masz potrzeby nurzać. Reszta lemiesza, której nie zanużysz pozwoli Ci od razu odpuścić ciepłem powrotnym. Rumcajs dobrze prawi :>
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 15 kwie 2014, 09:45

własnie tak jak BANAN pisze hartuj tylko sam czubek nie musi byc dalej jak 10 do 15 cm od wierzchołka (mowie o dolnej krawedzi :D) i bedzie wtedy w sam raz :)

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 15 kwie 2014, 17:25

Dziękuje,to też mnie nurtowało.A czy kawałek górnego też?
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 15 kwie 2014, 19:41

Kup sobie jakąś starą książkę o kowalstwie, najlepiej z lat 50. Poważnie, wtedy się znali na rzeczy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 15 kwie 2014, 20:41

Teraz grosza na blachę do kuźni szczędze :DAle może kiedyś kupie
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 15 kwie 2014, 20:51

to poszukaj pdf w necie albo na forum, było trochę tego.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 15 kwie 2014, 21:02

Już chyba nawet kiedyś czytałem pdf,trzeba będzie odkopać.Ale skontaktowałem się z wujkiem i mówi że mam nie hartować.Tylko wyprostować.(nie dziwie się,na początek coś prostego)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 15 kwie 2014, 22:52

taaa dobrym kowalem będziesz jak spierdzielisz odpowiednią ilość materiału hartuj nie bądz cienias :P

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 16 kwie 2014, 09:22

Hehe
Nie moge bo jak zahartuje to mi wujek dmuchawy do paleniska nie da.Nie zaryzykuje.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 16 kwie 2014, 21:50

rav08 pisze:taaa dobrym kowalem będziesz jak spierdzielisz odpowiednią ilość materiału hartuj nie bądz cienias :P
Racja ;) Zużyłem komplet resorów od jednego z kół żuka, a mimo to dopiero w połowie drugiego kompletu zaczęło coś sensownego wychodzić.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 18 kwie 2014, 08:53

Ja ostatnio klepałem sobie lemieszyk i dziad nie chce się nagrzać.No i po wypaleniu się smoły [był trochę nią pokryty]okazało się że jest w 3 miejscach pęknięty.No to zadzwoniłem do wujka ale wyklepać mam,wujek użyje spawarki :D
Tyle że grzejąc go aż mi się blacha wokół kotliny cała pogieła.Muszę zeszlifować boki [wchodza trochę w kotlinę]żeby się ciepło pod blache nie dostawało.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”