Co mnie podkusiło kupić to żelastwo? Chyba cena, 1,50 za kg. Robiłem, tzn. próbowałem robić wczoraj uchwyty w formie koszyczków z tego czegoś, z sześciokątnych 6 mm. Na zimno to jakbym prawie kwadratową 20 skręcał, pary w łapach brakowało, czyli szanse żadne. Jedynie na gorąco można coś z nią zdziałać, ale problem jest nadal, bo szybciej schładza się na końcach, co wpływa na plastyczność, a efekty tego widać na zdjęciu. Przy kolorze ciemnej wiśni zaczyna skrzypieć

O co tu chodzi

To chyba atomy żelaza trąc o siebie wydają takie dźwięki

Jak całkiem zgaśnie lubi się złamać
Natomiast te przebijaki z resora sprężynowego, miód na moje serce, pierwyj kłas, kak jebniosz wot i przebijosz (na zdjęciu przed testem).
No i cierpliwie czekam na wyniki badań
Nomada 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.