Nawęglanie

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Nawęglanie

Post autor: Nomad » 09 paź 2009, 17:37

Jeśli miejsce jest złe, prosze o przeniesienie.

Właśnie znalazłem fajny opis nawęglania, bardzo prosty, wystarczy czysty węgiel i sól kuchenna.

http://www.aescustomknives.com/docs/tutorial15.htm

Myśle, że jest tu wszystko dobrze opisane, być może go wypróbuje, i napisze jakie będą rezultaty.

Być może pojawił się gdzieś tu ten link, lecz sobie nie przypominam.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 10 paź 2009, 08:55

Mam wrażenie, że z tą solą kuchenną coś nie tak.
W fachowych książkach podaje się węglan sodu (zwykłą sodę spożywczą) w ilości 10% do reszty wgla drzewnego. o soli chyba nic nie ma.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 paź 2009, 18:50

Być może, ze pomyliłem się przy tłumaczeniu, albo on sie pomylił, ale zawsze można spróbować innch formuł.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 11 paź 2009, 19:50

koles napisal sól kuchenna:) jak nawet nie pomoze, to na pewno nie zaszkodzi. samym weglem tez utwardzisz.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 13 paź 2009, 15:09

Nawęglanie

Mieszanki nawęglające wg książki „Melaloznawstwo i obróbka cieplna”
Doc. S.G. Bogdanow. Państwowe Wydawnictwa Techniczne. Warszawa 1953

Mieszanka 1
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 60%
Węglan baru 40%

Mieszanka 2
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 40%
Węglan baru 60%

Mieszanka 3
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 90%
Sól kuchenna 10%

Mieszanka 4
Skład / Udział %

Węgiel z rogów 40%
Węgiel kostny 20%
Skóra zwęglona 20%
Soda bezwonna 20%

Mieszanka 5
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 90%
Potaż 10%


Mieszanka 6
Skład / Udział %

Węgiel z rogów 10%
Węgiel kostny 60%
Kora drzewna 30%


Mieszanka 7
Skład / Udział %

Węgiel z rogów 33%
Skóra zwęglona 67%


Mieszanka 8
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 50%
Skóra zwęglona 20%
Sadze 30%

Mieszanka 9
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 70%
Sól kuchenna 10%
Potaż 20%

Mieszanka 10
Skład / Udział %

Węgiel drzewny 70%
Węgiel kostny 30%



Ponieważ książka nie zawiera wyjaśnień odnośnie poszczególnych składników domyślam się że:
węgiel kostny to zwęglone kości, na tej samej zasadzie jak węgiel drzewny
soda bezwonna to węglan sodu lub wodorowęglan sodu czyli soda oczyszczona
potaż – czyżby to był żrący wodorotlenek potasu KOH ? (może lepiej unikać tej mieszanki)

z życzeniami udanych eksperymentów
kin241

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 13 paź 2009, 17:10

Potaż to węglan potasu. kiedyś się go robiło z popiołu.
Węgiel ze skóry i rogów zapewne jest po to, że zawiera więcej związków potasu niż zwykły wegiel drzewny.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 sty 2010, 09:09

W przepastnych szafach mego warsztatu znalazłemchyba węglan baru, opisany jako "środek do nawęglania bardzo trujący". Niech se dalej stoi. Zrobiłem mieszankę węgla drzewnego +10%węglanu sodu. Całość z częściami do nawęglania wsypałem do kawałka stalowego profilu i zaspawałem. Problem pojawił się gdy odbiłem szlakę i pojawił się maleńki otworek, przez który zaczął pryskać gejzer pyłu węgla. Udało się to zaspawać. Widocznie mieszankę miałem źle wysuszoną.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 11 lut 2010, 20:28

Nawęglanie udane.
Drugi gejzer pyłu miałem podczas otwierania puszki. Wszystkie elementy elegancko nawęglone.
Blaszki 1,5mm grubości na całej grubości nasycone węglem. po zahartowaniu pękają jak patyki.
Grzałem 1,5godziny w temp. jasnopomarańczowego żaru.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 12 lut 2010, 15:53

Gratulacje!!
A jaki był materiał wyjściowy? Oraz skład proszku nawęglającego? Taki jak w pości wyżej?

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 12 lut 2010, 21:51

Nawęglałem części broni skałkowej oraz próbki st3.
Sproszkowałem węgiel drzewny i dodałem 10% węglanu sodu.

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

stal

Post autor: melonmelon » 13 lut 2010, 21:48

proponowałbym nie nawęglać st3
lepiej poszukać 18g2a z nb lub V
lub coś co będzie bardziej odporne na rozrost ziarna
i ew zwiększy hartowność
czyli najlepsze dodatki
Ti, V, Nb, Mo (ogólnie zmniejsza kruchość), W
chrom dla hartowności
od bidy nikiel, czy mangan jak w 18g2a (ale sam mangan zwiększa skłonność do rozrostu ziarenek)
po nawęglaniu st3s można otrzymać stale klasy n6 itd
czyli do hartowania w wodzie

pozdro

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 14 lut 2010, 09:10

Dobór dobrze nawęglającej się stali nie bardzo ma u mnie zastosowanie, gdyż muszę nawęglać już gotowe, wykonane przez kogoś innego elementy. A że zrobiono je z szajsu, to trzeba je utwardzić.
Jak już wykonuję jakiś element, to od razu z dobrej, hartującej się stali.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 25 gru 2010, 14:28

Remington pisze:Nawęglałem części broni skałkowej oraz próbki st3.
Sproszkowałem węgiel drzewny i dodałem 10% węglanu sodu.
w niedługim czasie mam w planie nawęglić nóż wykonany ze zbrojeniówki i użyję takiej samej mieszanki co ty lecz zastanawia mnie jedna rzecz:
czy węgiel i węglan sodu może być zmielone na pył czy raczej proszek powinien być ?
oraz czy jest to do zrobienia w zwykłym palenisku gdzie temperatura będzie się lekko wahać.
konieczny jest tak długi czas tego zabiegu ?
i czy pakując nóż do profila z mieszanką wystarczy ze nagrzana będzie część z ostrzem , bo w końcu tang nie musi być nawęglony.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 26 gru 2010, 20:49

Nie musi być pył. Sody to wogóle nie mieliłem, tylko węgiel rozbiłem w moździerzu.
Wystarczy sam wsad z ostrzem grzać, stabilność temp. nie jest konieczna, byle by była dostatecznie wysoka.
Paliwa do tego sporo idzie, z moich doświadczeń wynika, że wystarczy grzać godzinę, oby stale w wysokiej temp.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 26 gru 2010, 21:04

będę robił to w piecu c o jeśli temp nie będzie wystarczająca przeniosę się do paleniska.
jako że mam sodę to dodam trochę :P
dzięki za odp.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”