Pierwszy miecz lmmalino :)

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Pierwszy miecz lmmalino :)

Post autor: LukaszM » 16 lut 2014, 13:08

Cześć,
Umieszczam zdjęcia miecza, nad którym pracuję aby eksperci mogli się wypowiedzieć co i jak w nim poprawić :)

Jest to mój pierwszy miecz i napotkałem sporo problemów. Klepałem go z płaskownika 50HS i zostało mi trochę wgniotek po krzywych uderzeniach. Zdjęcie troche zakrzywia miecz, obecnie jest w miarę prosty.

Obrazek

Zbrocze wpierw próbowałem klepać, zespawałem sobie coś takiego:
Obrazek
Ale efekt był słaby, tworzyło się nierówne zbrocze, więc zbudowałem coś takiego do taśmówki (efekt wyszedłtrochę lepszy ale pozostawiający sporo do życzenia):
Obrazek

Obrazek
Dziury po klepaniu próbowałem wyczyścić wiertarką ze szczotą drucianą, ale słabo czyściło. Co mogę zrobić z tymi dziurami? Kątówka z końcówką w formie jakiejś szczoty drucianej?

Mam też problem z ślifowaniem ostrza na końcówce miecza, ponieważ środek jest dość płaski, a chciałbym żeby różnica między kątami był widoczna.
Obrazek

Moje główne pytania:
1. Jak poprawić zbrocze w tym mieczu?
2. Jakim sposobem szlifować zbrocze w kolejnych mieczach?
3. Jak wyczyścić (bo zeszlifować już chyba nie dam rady) dziury po klepaniu?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 16 lut 2014, 17:54

hej. niezle wyszedl Ci ten miecz :)

spróbuje odpowiedziec na Twoje pytania:
"Co mogę zrobić z tymi dziurami? Kątówka z końcówką w formie jakiejś szczoty drucianej?"
- myśle że trzeba je po prostu zlikwidować kątówką z tarczą do szlifowania. jeśli je zostawisz i tylko doczyścisz to nie bedziesz zadowolony. wżery będą Cie wkurzac. na przyszłość powiem Ci że lepiej zostawić grubiej niż zrobic wgniecenie młotkiem, ktore pozniej ciezko zlikwidowac.a niekiedy trzeba zmienic zamierzoną wcześniej geometrie miecza.bo za duzo trzeba szlifowac zeby zlikwidowac wgniotkę.

"Mam też problem z ślifowaniem ostrza na końcówce miecza, ponieważ środek jest dość płaski, a chciałbym żeby różnica między kątami był widoczna. "
-może zrob koncowkę soczewkowatą, czyli taką półokrągłą. przy tej szerokości ostrza na koncu cieżko bedzie zrobic tam grań. jeśli zrobisz miecz bardziej zwężający sie ku końcowi to bedzie łatwiej.

"1. Jak poprawić zbrocze w tym mieczu?
2. Jakim sposobem szlifować zbrocze w kolejnych mieczach? "
-jesli rowno szlifowałes zbrocze taśmówką, to teraz żeby miało proste krawędzie spróbuj tak poprowadzic profile ostrza zeby wyrównały zbrocze. wyszlifuj zbrocze do papieru co najmniej 150 na tasmówce,pozniej będzie CI łatwiej zlikwidować poprzeczne rysy gdy bedziesz ręcznie czyścił z wałkiem i papierem wzdłuż głowni.

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 16 lut 2014, 21:53

A ode mnie uwaga co do wżerów i wgniotek- może być jak pisze Ridermat, ale możę być też zupełnie na odwrót. Ja na ten przykład cenię walory użytkowe znacznie bardziej niż wygląd. Miecz ma być porządnie wykuty, a nie świecić się jak psu jajca, poza tym takie wżery i wgniotki nadają pewien specyficzny i niepowtarzalny klimat, który bardzo lubię- bo już nigdy nie wykonasz identycznego. A wyszlifowane... Cóż. Każdy będzie taki sam. I gdzie tu unikalność? ;)

Co do pytań związanych z wykonywaniem miecza nie odpowiem, bo się nie znam (tzn. znam teorię bardzo dobrze, ale nigdy nie kułem miecza bo nie mam ku temu warunków, a wiedza niepoparta doświadczeniem nie daje mi kompetencji do udzielania rad w tej kwestii).

Mnie się podoba, jak na pierwszy miecz to jest bardzo fajny. Zmieniłbym jeno nieco profil sztychu, moim zdaniem jest ciutkę za szeroki, choć zależy na jakim mieczu się wzorujesz. Ogólnie super :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 lut 2014, 09:20

Co do dziur-
Wytraw cale ostrze w kwasie siarkowym (idealnie nadaje się elektrolit i jest łatwodostępny)
A następnie przeszlifuj drobnym papierem i wymłotkuj całość.Mniejsze dziury znikną. a duże zamaskujesz

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 17 lut 2014, 12:22

Rozumiem, że po hartowaniu, tak? Taka elektroliza nie zrobi mi wżerów w innych miejscach? I jak długo przeprowadzać proces, jakieś konkretne stężenie?

Rozumiem, że przeszlifować czarny osad (przynajmniej jak robiłem nasyconym roztworem soli to powstał), a po co młotkować?

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 17 lut 2014, 18:14

panie dlaczego to takie sprane jest :?: no bo to jest kute przecież :mrgreen:

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 17 lut 2014, 18:48

Im dokładniej odkujesz, tym mniej szlifowana będzie. Jak walisz kantem młotka to są dziury i szlifowanie na żyletkę niewiele zmieni. Proponuję zacząć od nauki kucia.

Dobrym sposobem jest odlanie sobie sztabki z ołowiu. Klepiesz to na zimno, a jak się za bardzo rozwali, to znowu przetapiasz :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 17 lut 2014, 23:09

Całkiem nieźle radzę już sobie z kuciem (jeśli chodzi o takie płaskie rzeczy, gorzej mi idą elementy ozdobne), ale to klepałem razem z kumplem na zmianę bo jeszcze trochę krzepy brakuje :P

Problemem też było małe kowadełko z szyny, które podskakiwało - tworząc brzydkie wgniecenia :P Teraz mam 150kg zabaweczkę :> (aż takiego nie potrzebowałem, ale nie mogłem się powstrzymać przed zakupem)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 18 lut 2014, 09:57

lmmalino
Młotkowanie miecza po zahartowaniu to trochę słaby pomysł :)
Po co młotkować?
Po to żeby zlikwidować te dziury.
Weź kawałek plasteliny porób zapałką wgłębienia a potem ładnie ją wyrównaj też tą zapałką.
Załapiesz o co chodzi.
Trawienie kwasem to nie elektroliza.
Traw w 30% H2SO4, czyli elektrolicie prosto z butelki.
Proces ma za zadanie usunięcie syfów z dziur, czasu ci nie podam bo to zależy
od temperatury,składu stopu itp.pierdoł.Po prostu kontrolujesz proces oczyma :)

Oczywiście nie muszę ci mówić żebyś najpierw przetestował metodę i poćwiczył na jakimś płaskowniku odpadowym ?

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 18 lut 2014, 10:45

Myślałem że chodziło ci o klepanie na zimno w celu usunięcia jakiegoś osadu czy coś :P
Rozgrzewać po hartowaniu nie mam zamiaru :D

Potestuje to trawienie, dzięki :)

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 03 sie 2014, 17:47

Mieczyk skończony :) niestety ma sporo niedoskonałości (głównie zbrocze i głowica)

Trochę słabe foto, jak zrobię lepsze to dorzucę
Obrazek

Hartowałem razem z @Obi_wan_0, po hartowaniu wyszedł lekki banan ale jak ostygł to się sam wyprostował.
Głowicę i jelec wytrawiłem trochę w chlorku żelaza, żeby mieć ciemniejszy kolor. Pierścień na środku rączki zrobiłem z małego kawałka damastu.

Długość miecza: 110cm
Stal: 50HS
Waga: 1,6kg

Tu są fotki z procesu tworzenia i filmik z hartowania:
https://plus.google.com/photos/11174029 ... 2057833857

I filmik z zabawy mieczykiem :D
http://youtu.be/G_wSY-VcmUI
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 14 sie 2014, 11:29

Ja tam nie jestem specjalista, ale aby ułatwić sobie ODKUWANIE zbrocza, to najpierw natnij głownię tarczą lub przecinakiem z obu stron na głębokość zbrocza (chociaż tym pierwszym łatwiej) a dopiero potem sobie je wygnieć na tej dwustronnej babce :) . Jeśli chodzi o szczegóły to w kwestii mieczy możesz zapytać Beya lub Reseta.

PS Fajny patent z rurą do hartowania zakopaną w ziemi masz :P

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 14 sie 2014, 12:24

Patent @Obi_wan_0 ;)

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pierwszy miecz lmmalino :)

Post autor: LukaszM » 27 lut 2016, 22:45

Postanowiłem zmodyfikować mój pierwszy miecz, bo nie mogłem już na niego patrzeć :P

Trochę skrócony, zwężony na sztychu, pozbyłem się rys po szlifierce na zbroczu, nowa głowica, jelec i skóra
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Re: Pierwszy miecz lmmalino :)

Post autor: Oshizuka » 29 lut 2016, 21:12

Pozostaje jeszcze jakąś pochewkę dorzucić :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”