Jednak co innego rozmowa "na żywo" a co innego zadawanie dziesiątek pytań na forach.
Mieszkam na Staten Island, pracuje na Bronxie, byłem w twoich okolicach 20 minut temu, czasami wracam przez NJ żeby ominąć korki na fdr. Nie chciałbym sprawiać choćby najmniejszych problemów więc jeśli żona ma się złościć ograniczę się do męczenia cię na forum.
Też pracuję 6 dni w tygodniu a bywało że pracowało się przez dwa miesiące jednym ciągiem 7 dni w tygodniu, więc rozumiem też że zawsze szkoda tego wolnego dnia.
Qmar "skąd" można na rozumieć dwojako, skąd pochodzi lub skąd pisze w chwili obecnej
Jestem z podlasia i na podlasiu chcę umrzeć, jeszcze 2-3 lata i wracam