Czym malować po cynkowaniu ogniowym?

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 12 mar 2015, 19:50

marekzadr pisze:Ja tam zawsze szlifuję nadlewy, sopelki i takie jakby ziarenka. Tak zwykłą kątówką to słabo wychodzi ale taśmowe szlifierki czy mimośrodowe jak najbardziej. Często papiery po nierdzewkach wykorzystuję bo na inoxie się szybko tępią, a cynk mocno zabija te jakby pory w papierze i są do wyrzucenia wtedy już. Dobrym argumentem do negocjacji z klientem jest pokazanie co i jak po kolei. Na jednym kawałku balustrady widać jak wraca z cynkowni, potem oszlifowane i doprowadzony cynk do gładkiej powierzchni i na końcu farba. Wtedy klient wie za co płaci i ile jaka wersja kosztuje. Bo kto komu broni sobie doszlifować czy pomalować we własnym zakresie.

pozdrawiam
Marek
Tylko z tym szlifowaniem to też różnie bywa.?Zależnie od tego ile cynku jest nalane ,bo czasem do gołej stali można się doszlifować.

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 12 mar 2015, 20:15

Akurat z grubościami cynku to problemu nie mam, ale jest w cynku rzecz która mnie wkurw.. przy cienkich blachach kutych pojawia się coś takiego że cynk jest jakby grubą gładką skorupą słabo przylegającą do powierzchni z takimi pęknięciami -jak po werniksie wygląda i to jest problematyczne. A może ma ktoś ma pomysł na jakiś lakier bezbarwny bo po oszlifowaniu czy jak jest cynk bardzo świeży(ale z cynkowni w której nie studzą w wannach) to można by pomalować aby cały czas się świeciło:) Proszek trzeba wygrzać a wtedy już się nie świeci:(

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 13 mar 2015, 07:07

marekzadr pisze:Akurat z grubościami cynku to problemu nie mam, ale jest w cynku rzecz która mnie wkurw.. przy cienkich blachach kutych pojawia się coś takiego że cynk jest jakby grubą gładką skorupą słabo przylegającą do powierzchni z takimi pęknięciami -jak po werniksie wygląda i to jest problematyczne. A może ma ktoś ma pomysł na jakiś lakier bezbarwny bo po oszlifowaniu czy jak jest cynk bardzo świeży(ale z cynkowni w której nie studzą w wannach) to można by pomalować aby cały czas się świeciło:) Proszek trzeba wygrzać a wtedy już się nie świeci:(
Tym sposobem nic nie uzyskasz ponieważ ocynk świeci się do czasu do puki się nie odgazuje naturalnie trwa to okoł 1,5 roku.

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 13 mar 2015, 09:21

No właśnie o to mi chodzi czy dałoby się zatrzymać ten proces jakimś lakierem, tak aby trzymał się powierzchni i jednocześnie nie przepuszczał gazów uniemożliwiając utlenianie.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 13 mar 2015, 12:45

To jest taka samo jak byś chciał zatrzymać czas.!!!Nie da sie.

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 13 mar 2015, 13:59

Myślę że się da. Są lakiery do malowania polerowanego aluminium np do felg. Alu też się utlenia i lakier zatrzymuje ten proces, tak że wszystko razem ładnie wygląda. Tylko pytam czy ktoś próbował to zrobić z cynkiem. Sam się zastanawiam bo nie wiem czy kupić taką farbę koszt koło 100za litr ale, jakby miało się utrzymać na powierzchni to może fajnie by wyglądało. Mam tylko zwykłe lakiery bezbarwne do samochodów, może z tym najpierw spróbuje i zostawię na rok pod płotem.

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 14 mar 2015, 08:22

marekzadr nie porównuj alu do cynku. Alu nie odgazowuje, więc to nie jest podobny temat. Cynk pokryty farbą i tak będzie chciał odgazować i "połamie" farbę.

DavMc
Posty: 42
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:05
Lokalizacja: Nysa
Kontakt:

Post autor: DavMc » 16 mar 2015, 23:45

Jest coś takiego jak pasywacja
http://www.cynkowanieogniowe.pl/pasywacja

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 17 mar 2015, 20:50

W cynkowni mają taki proces, ale sam nie wiem czy oni to robią z automatu - wszystko, czy jest to jakaś opcja za dopłatą. Ale i tak bez zeszlifowania nadlewów i podobnych to bez sensu by było.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 mar 2015, 05:43

Pasywację stosuje się przy galwanicznym cynkowaniu, przy ogniowym nie sądzę.
Kontakt 517355290

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 18 mar 2015, 08:40

W cynkowni do której dużo wożę- Gołdap ,robią na bank pasywacje tego co sami produkują(palety,wózki itp), no ale fakt większość jedzie na zachód. Kiedyś będę sam to zapytam co i jak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”