Kącik kowalski egojacka.

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 01 maja 2015, 16:03

Się kłócić nie będę, nie spotkałem się , ale wytłumaczenie logiczne, szczególnie z rowkiem do prowadzenia po drucie i przyjmuję do wiadomości, że do tego służy ;) Ja wtapiałem węzę akumulatorkiem.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 01 maja 2015, 16:53

Kiedyś zajmowaliśmy się z moim tatulem pszczółkami i węzę wtapialiśmy elektrycznie ale zanim poszliśmy na łatwiznę to ojciec wcześniej używał identycznego przyrządu jak na fotce. :)

egojack1

Post autor: egojack1 » 01 maja 2015, 21:46

Ja z pszczelarstwem nie miałem nigdy i nie mam nic wspólnego, narzędzie nie będzie dla mnie przydatne.
Ktoś niedawno tu na forum potrzebował noży do kosiarki listwowej, nie pamiętam kto i gdzie, a znalazłem na złomie ich spora kupkę, z ostrzami ząbkowanymi i gładkimi. Widać je na fotkach nie oczyszczonych jeszcze rzeczy. Takie ostrza to chyba dobra stal narzędziowa, można je na coś przerobić.

egojack1

Post autor: egojack1 » 02 maja 2015, 19:50

Chcę Wam pokazać mój w miarę urządzony kącik kowalski. Mieści się w budyneczku stojącym w moim ogrodzie, który ma już 14 lat. Wcześniej służył na budowie domu, potem mieszkały tutaj maszyny i sprzęty ogrodnicze, miałem też tutaj warsztacik do brudnych czynności. Aby odzyskać przestrzeń zbudowałem w zeszłym tygodniu dla sprzętów ogrodowych nowy, drewniany domek narzędziowy.

Budynek z kącikiem kowalskim zbudowany jest z betonowych słupów i przęseł ogrodzeniowych, dach ma zrobiony z krokwi na murłatach, na to kratownica z desek, a pokryty jest blachą trapezową ocynkowaną.
Wewnątrz ma wymiary 6,5m długość, 2,45m szerokość, czyli 16m2. Wysokość wewnątrz 2,7m z przodu i 2,2m z tyłu budynku. Obecnie nie jest w pełni zarośnięty, ale jak na wszystkich pnączach są liście, prawie nie widać spod nich ścian ;)

Na lewo tuż przy drzwiach ustawiłem moje palenisko gazowe, którego budowę relacjonowałem na forum. Mam nadzieję, że z takim ustawieniem obejdę się bez okapu, bo spaliny i gorąco wyjdą przez drzwi. U góry wisi stojak do malowania, jest też miejsce na materiał na hakach. Dalej w kącie stoi imadło, można pracować wokoło niego. Pod sufitem wiszą co większe ściski, w tym wielki 60cm. Rozbudowałem stojak z narzędziami, których po ostatnich zdobyczach mi znacznie przybyło, już są oprawione, gotowe do użytku. Nad stojakiem zrobiłem tablico-półkę również na co ładniejsze narzędzia. W dogodnym miejscu postawiłem mój substytut kowadła (5,5 kg, ma otwór kwadratowy i okrągły, zahartowane odpuszczone, nawet dobrze służyło do moich pierwszych prób kowalskich). Dalej na prawo stoi postument z moimi szlifierkami. Na ścianie tablica korkowa, aby można było przyczepić jakiś projekcik. Regał z narzędziami, materiałami, w kolorowych skrzynkach na kołach elektronarzędzia, sprzęt spawalniczy, itd, itp. Na prawo od drzwi stacjonuje mój duży warsztatowy wózek platformowy, który sobie dawniej zrobiłem, na nim stojak z imadłem. Przy ładnej pogodzie lubię nim wyjechać na zewnątrz i tam robić kurzące i brudzące roboty czy spawać. Tak jest czyściej i na pewno zdrowiej.
Zgadnijcie, czego mnie najbardziej brakuje :P Przeglądam ogłoszenia, patrzę, tropię ale albo nad morzem za Szczecinem, albo masakrycznie zniszczone, albo ekstremalnie drogie. Chcę kupić takie, abym był zadowolony, bo podejrzewam, że będę je miał już do końca moich dni. Ale myślę, że moje już gdzieś na mnie pomału czeka ;)

Oprócz tego warsztatu, gdzie robię brudne roboty (tnę, szlifuję, spawam, i teraz będę kuł) mam jeszcze jeden do robót "czystych" i precyzyjnych (widać go na mojej stronce), gdzie trzymam stosowne do tego narzędzia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 02 maja 2015, 20:32

Ten porządek mnie poraża :) Bardzo zgrabna kapciorka.
Patrząc po metrażu to 3 x większa od mojej ;)

egojack1

Post autor: egojack1 » 02 maja 2015, 20:40

Bobodar pisze:Ten porządek mnie poraża :))
Jest porządek, bo świeżo umeblowane i wysprzątane :) , ale faktem jest, że lubię utrzymywać ład w miejscu pracy.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 02 maja 2015, 20:42

Bobodar pisze:Ten porządek mnie poraża :) Bardzo zgrabna kapciorka.
Patrząc po metrażu to 3 x większa od mojej ;)
A cztery razy mniejsza od mojej ;)
Kontakt 517355290

egojack1

Post autor: egojack1 » 04 maja 2015, 19:10

Dzisiaj mój kącik kowalski wzbogacił się o prawdziwe kowadło ;)
Masa 93kg (ważone na dwóch wagach), długość całkowita 630mm, wymiary bitni 370x130mm, długość rogu 260mm, wysokość 270mm, otwór okrągły fi 14mm, otwór kwadratowy 24x24mm, wymiary stopki do spęczania 80x70mm. Nierównomierność płaskości (zagłębienie) na całej powierzchni bitni <1mm ;) .
Musiałem po nie pojechać 2 x po 125km.
Jest mniej więcej takie jak chciałem, chociaż z rogiem kwadratowym też mnie się podobają. Czy są jakieś operacje, do których róg kwadratowy jest specjalnie dedykowany, a nie zrobi się ich na takim kowadle jak to? Czy ktoś może wie, co oznacząją cyfry "87" znajdujące się na moim kowadle?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 04 maja 2015, 20:25

Ładne :) jak byś nie podał wagi , zapierałbym się, że waży 87 kg :D

egojack1

Post autor: egojack1 » 04 maja 2015, 23:00

Bobodar pisze:Ładne :) jak byś nie podał wagi , zapierałbym się, że waży 87 kg :D
Takie proste to to nie jest. Przejrzałem ostatnio sporo ogłoszeń z kowadłami, na wielu były jakieś cyfry (czy liczby) i one nie zgadzają się z podawanymi przez sprzedających masami.
Czasami sprzedający podają masę taka jak sygnatura na kowadle, ale raczej z niewiedzy wynikającej z braku zważenia.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 maja 2015, 01:08

Znaczy się to dobrze czy źle?
Bo nie wiem czy plusować czy minusować?

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 05 maja 2015, 09:10

egojack1 pisze:Takie proste to to nie jest. Przejrzałem ostatnio sporo ogłoszeń z kowadłami, na wielu były jakieś cyfry (czy liczby) i one nie zgadzają się z podawanymi przez sprzedających masami.
Czasami sprzedający podają masę taka jak sygnatura na kowadle, ale raczej z niewiedzy wynikającej z braku zważenia.
Racja, też przejrzałem i na kowadłach o wadze mniejszej niż 100 kg są cechy trzycyfrowe, np. 318. Czyli jakiś nr ewidencyjny.

egojack1

Post autor: egojack1 » 11 maja 2015, 16:21

Moje kowadło stanęło na pieńku, osiągając tym samym gotowość operacyjną.
Udało mnie się kupić fajny pieniek, dębowy, o przekroju jajowatym, w sam raz pod kowadło.
Z pieńkami w mojej okolicy krucho i drogo. Trafiłem na niego w wytwórni oklein naturalnych, gdzie robił za odpad z uwagi na swój kształt. Przywołany właściciel rzekł cenę 30,- PLN, więc nie namyślając się zassałem go do bagażnika.
Ciężki jak diabli, choć już nieco podeschnięty, bo przy cięciu i szlifowaniu pylił.
Okorowałem, wypionowałem go dokładnie pod poziomicę obrabiając płaszczyzny górną i dolną, ściągnąłem go obejmami z płaskownika 25x4 mm, bo w środku pewnie jest jeszcze mokry, i nie chcę aby mi pękł.
Posadowiłem kowadło. Jako ciekawostkę powiem, że wrzuciłem je na pieniek sam (93kg), ale przy pomocy podnośnika do traktorków i quadów, który sobie kiedyś zrobiłem (jest na mojej stronie). Z pręta 12mm wykułem kotwy na 230mm długie, zrobiłem czworokątne groty, całość nieco podhartowałem aby były twardsze, i przymocowałem nimi kowadło do pnia, aż puścił soki.
Całość sprawia wrażenie, że wybuch nuklearny tego nie ruszy ;) Nieprzymocowane już się nie ruszało, gdy kułem, a teraz to pewnie będzie super.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 11 maja 2015, 16:27

Jacku w twojej perfekcji drzemie olbrzymi potencjał. Przypuszczam, że niczego w życiu nie robiłeś półśrodkami i na skróty. Podoba mi się to podejście ponieważ przekładać się ono będzie na pomysłowość i perfekcję wykonania każdego przedmiotu. Boję się pomyśleć w jakim tempie twoje umiejętności będą ewoluowały, czego z całego serca życzę. :D

Awatar użytkownika
Animal
Posty: 192
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:45
Lokalizacja: Kaźmierz

Post autor: Animal » 11 maja 2015, 20:35

Uderza po oczach pedantyczny porządek . To oczywiście dobra cecha . Niestety mnie jej brakuje sprzątam dopiero jak się poszukać nie mogę . Gratuluję ładne mieszkanko :mrgreen: Kilka młotków z twojego zastawu bym przygarnął . Sukcesów życzę .

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”