Piecyk Gazowy słabe punkty proszę o rady
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Piecyk Gazowy słabe punkty proszę o rady
Witam większość z piecykiem już mam za sobą ale jedna sprawa mnie męczy--za drzwiczkami się grzeje do czerwoności powodem jest to że nie ma tam wełny tylko stalowy wsad za każdym razem powstaje zendra a co za tym idzie odchudzam stal . W końcu się przepali nie ma co się czarować czy ktoś z was jakoś temu zaradził czy po prostu jak się zużyje trzeba remontować ?
Ostatnio zmieniony 15 cze 2015, 20:34 przez Animal, łącznie zmieniany 1 raz.
Teraz kupiłem propan-butan a dysza jest chyba 1 ? 1.2 ? tak jakoś Kolor stali uzyskałem na pograniczu między żółtym a białym ale czy to wystarczy ? Na koksie zgrzewałem na pograniczu białego z iskrami nie dopuszczałem do iskrzenia ale dużo nie brakowało tu tego nie mogę uzyskać . Komorę ma nie za wielką 35 cm a wysokość od palnika do szamotki 18 cm może to kwestia mniejszej komory nie wiem
-
egojack1
Widziałeś ten długometrażowy film, na którym Krzysztof zgrzewa damast używając swój piecyk?
https://www.youtube.com/watch?v=YWASmKTW_wk
https://www.youtube.com/watch?v=YWASmKTW_wk
Nie tylko kiedyś czytałem że robił a dlaczego pytasz ? Obejrzę sobie bo pewnie jest tam podpowiedź
zajrzałem tam - stal wyciągana z piecyka jest biała przy niskim ciśnieniu gazu ja dokręciłem prawie do jednej atm i nie uzyskałem takiego koloru nawet po godzinie grzania a patrząc na piecyk Krzysztofa mam chyba mniejszy
zajrzałem tam - stal wyciągana z piecyka jest biała przy niskim ciśnieniu gazu ja dokręciłem prawie do jednej atm i nie uzyskałem takiego koloru nawet po godzinie grzania a patrząc na piecyk Krzysztofa mam chyba mniejszy
-
egojack1
No właśnie, tylko się wydaje, że stal na tym filmie jest olśniewająco biała. Zwróć uwagę na 10, 15, 25 itd minutę. Krzysztof wyjmuje olśniewająco białą stal, kuje, kuje, odchodzi na bok, szczotkuje, pewnie sypie boraks po czym widzimy, że wkłada do paleniska z powrotem stal znów olśniewająco białą
A to przecież niemożliwe. Jest to typowy błąd kamer, przekłamujących jasność i kolory, szczególnie w słabym oświetleniu i na ciemnym tle.
Druga rzecz, zwróć uwagę, jak Krzysztof prowadzi palenisko. Powietrza nie może być ani za mało, ani za dużo. U Krzysztofa na tym filmie jest blisko ideału, bo języki ognia pokazują się przez drzwiczki, ale z nich nie wychodzą. Gdy powietrza jest za mało, nie ma maksymalnej temperatury, za dużo - za duże straty ciepła dmuchanego przez drzwi.
Trzecia rzecz, widzimy, że Krzysztof pakiet zgrzał, chociaż iskry się z niego nie sypały. To samo można zobaczyć na innych filmach, np Mark Aspery wielokrotnie pokazywał zgrzewanie z kolorem jasnożółtym bez sypiących się iskier, i wychodziło perfekcyjnie.
Odnośnie doświadczeń z moim piecykiem. Moja komora jest duża (chciałem mieć jak największą, bo to moje jedyne, podstawowe palenisko): długość od płaszczyzny drzwi do końcowej izolacji 50cm, szerokość 18cm, wysokość 17cm. Drzwi 17x17cm.
Piecyk po rozgrzaniu robi jasny żółty kolor przy ciśnieniu 0,2 atm (dysza 1,2mm). Jasny pomarańcz ze wskazówką na zerze. Najwyższe ciśnienia gazu jakie próbowałem to 0,5 atm, więcej nigdy nie miałem potrzeby, nic nie zgrzewam. Butla wystarcza mi na około 10-11 godzin pracy.
Aha, jak chcę detal szybko i mocno nagrzać , stosuję postumencik z kawałka cegły szamotowej, na którym zbliżam detal do wylotu palnika, bo gdy detal leży płasko na podłodze, nagrzewanie trwa dłużej.
Druga rzecz, zwróć uwagę, jak Krzysztof prowadzi palenisko. Powietrza nie może być ani za mało, ani za dużo. U Krzysztofa na tym filmie jest blisko ideału, bo języki ognia pokazują się przez drzwiczki, ale z nich nie wychodzą. Gdy powietrza jest za mało, nie ma maksymalnej temperatury, za dużo - za duże straty ciepła dmuchanego przez drzwi.
Trzecia rzecz, widzimy, że Krzysztof pakiet zgrzał, chociaż iskry się z niego nie sypały. To samo można zobaczyć na innych filmach, np Mark Aspery wielokrotnie pokazywał zgrzewanie z kolorem jasnożółtym bez sypiących się iskier, i wychodziło perfekcyjnie.
Odnośnie doświadczeń z moim piecykiem. Moja komora jest duża (chciałem mieć jak największą, bo to moje jedyne, podstawowe palenisko): długość od płaszczyzny drzwi do końcowej izolacji 50cm, szerokość 18cm, wysokość 17cm. Drzwi 17x17cm.
Piecyk po rozgrzaniu robi jasny żółty kolor przy ciśnieniu 0,2 atm (dysza 1,2mm). Jasny pomarańcz ze wskazówką na zerze. Najwyższe ciśnienia gazu jakie próbowałem to 0,5 atm, więcej nigdy nie miałem potrzeby, nic nie zgrzewam. Butla wystarcza mi na około 10-11 godzin pracy.
Aha, jak chcę detal szybko i mocno nagrzać , stosuję postumencik z kawałka cegły szamotowej, na którym zbliżam detal do wylotu palnika, bo gdy detal leży płasko na podłodze, nagrzewanie trwa dłużej.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Animal, Iskier nie będzie, bo i niby skąd, brak tlenu w piecyku. Dyszę masz 1, 2 mm. Ciśnienie do zgrzewania to maks 0,4 bara, ale pilnuj ilości powietrza płomień z piecyka powinien się pod drzwiczkami wydostawać, ale krótki. jak będzie długi, to za dużo gazu lub mało powietrza. Jak nie będzie się wydostawać, to za dużo wiatru lub za mało gazu. Powierzchnia do zgrzewania ma być czysta( szczota) i zabezpieczona roztopionym boraksem.
Kontakt 517355290
Bardzo dziękuję koledzy za podpowiedzi . Wygląda na to że wszystko jest z piecykiem ok bo jak wspomnieliście - tak miałem ustawione że ogień wydostawał się nieznacznie przez drzwiczki . Wstyd się przyznać ale panikarz ze mnie zrobiłem gluta zanim dobrze sprawdziłem o co chodzi
W poniedziałek po pracy podejdę do tematu raz jeszcze tym razem spróbuję z pakietem pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję . Jak go dopieszczę wrzucę fotki bo jeszcze zostało mi parę detali drobnych do zrobienia
Popracowałem nieco nad zgrzewaniem efekty zobaczę jak poszlifuję pakiety wygląda na to że jeden wyszedł a dwa nie ale użyłem do tego różnych stali więc mogło się omsknąć . Zostawiłem całość aby wystygła z piecem
Piecyk jeszcze nie doczekał się końca ale +- tak wygląda przepraszam za pokazywanie bałaganu .
Piecyk jeszcze nie doczekał się końca ale +- tak wygląda przepraszam za pokazywanie bałaganu .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Animal, W kwestii grzania się gardzieli paleniska za drzwiczkami, tworzenia się zendry i pocieniania z biegiem czasu materiału w tym miejscu pomyślałem, że skoro martwi Ciebie perspektywa przyszłego remontu, to może dobrze by było zabezpieczyć stal od wewnątrz masą cyrkonową. Ewentualnie zabezpieczenie ponawiać. Szkoda, że u siebie tak nie zrobiłem na próbę.
O cyrkonie nie pomyślalem ale bylem u kolegi też ma piecyk gazowy i rozwiązał to matą kosztem otworu wsadowego ja myślę że nic już nie wykombinuję a remont mogę przeprowadzić w razie czego tylko od przodu dospawując nowe grube blachy w przeciwnym wypadku musiałbym wymienić też watę bo nie wyciągnę jej bez uszkodzenia
Na razie chodzi ok jestem z niego pomimo paru błędów super zadowolony mógłby mieć trochę mniejszy apetyt
ale za wygodę pracy jakiej dostarcza wybaczam mu to
Ostatnio nie mam czasu na zabawę w kucie ale za jakiś czas trochę obowiązkow mi odejdzie to się wezmę do roboty pozdrówka
Na razie chodzi ok jestem z niego pomimo paru błędów super zadowolony mógłby mieć trochę mniejszy apetyt
Ostatnio nie mam czasu na zabawę w kucie ale za jakiś czas trochę obowiązkow mi odejdzie to się wezmę do roboty pozdrówka