Post
autor: Dracorian » 01 wrz 2015, 20:29
Przypomniało mi się jak znajomy opowiadał o gościu który [nie pamiętam czy pracował na kolei,czy na spacerze był] chodząc koło torów potknął się o róg.Odkopał i zabrał do domu kowadło.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz