Pytanie odnośnie noża
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Pytanie odnośnie noża
Witam.
Syn mnie naciskał.Wiec wykułem mu takiego nożyka z dużego łożyska.
Chciałbym go nie zepsuć i dlatego mam kilka pytań.
Ile trzeba zostawić materiału przed hartowaniem żeby jeszcze go doszlifować?
Czy hartować samo ostrze?
W jakiej temperaturze hartowć?
W jakiej temperaturze i ile go odpuszczać ?
Syn mnie naciskał.Wiec wykułem mu takiego nożyka z dużego łożyska.
Chciałbym go nie zepsuć i dlatego mam kilka pytań.
Ile trzeba zostawić materiału przed hartowaniem żeby jeszcze go doszlifować?
Czy hartować samo ostrze?
W jakiej temperaturze hartowć?
W jakiej temperaturze i ile go odpuszczać ?
Witaj Kobusz.
1. Materiału nie zostawiaj prawie w ogóle, krawędź tnąca powinna mieć ok. 0,5mm grubości do hartowania, możesz skończyć na gradacji 200-300.
2. Hartowania selektywnego (jeśli o to chodzi) przy łh-15 lepiej nie ryzykować bo jest dość krucha, przy zanurzaniu w oleju (ostrzem do dołu najlepiej, bo wtedy powstają mniejsze naprężenia) zanurzasz całe ostrze, a jak jest już zanurzone to delikatnie poruszasz góra dół żeby nie było takiej ostrej granicy po chłodzeniu gdzie może nożyk bardzo łatwo pęknąć.
3. Hartowanie 840-870 w ciepłym oleju (50-60 stopni).
4. Odpuszczanie 150 stopni do piekarnika na 2 godzinki.
1. Materiału nie zostawiaj prawie w ogóle, krawędź tnąca powinna mieć ok. 0,5mm grubości do hartowania, możesz skończyć na gradacji 200-300.
2. Hartowania selektywnego (jeśli o to chodzi) przy łh-15 lepiej nie ryzykować bo jest dość krucha, przy zanurzaniu w oleju (ostrzem do dołu najlepiej, bo wtedy powstają mniejsze naprężenia) zanurzasz całe ostrze, a jak jest już zanurzone to delikatnie poruszasz góra dół żeby nie było takiej ostrej granicy po chłodzeniu gdzie może nożyk bardzo łatwo pęknąć.
3. Hartowanie 840-870 w ciepłym oleju (50-60 stopni).
4. Odpuszczanie 150 stopni do piekarnika na 2 godzinki.
-
graffic
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Powtórzę poprzedników. Projekt, projekt i jeszcze raz projekt. Wykonanie bardzo ładnie i dokładnie, widać, że poświęciłeś na niego kilka/kilkanaście godzin, ale...
Kiepsko z symetrią, wg mnie nieprzemyślany do końca, oplot w pobliżu otworu jakiś taki zbyt gruby, proporcje dziwne. Ostry z dwóch stron?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
-
egojack1
KOBUSZ, Nożyk sprawia wrażenie dokładnie, porządnie zrobionego, sporo czasu pewnie kosztował. Ja jednak patrzę na niego z punktu widzenia potencjalnego użytkownika, i jak widzę nóż, którego nie rozumiem to tak jak już innych pytałem tak i Ciebie zapytam: do czego on ma służyć?
Do krojenia nie bardzo, do obierania też, do siekania wcale, do lasu czy ja wiem?, gdybym miał nim (odpukać) z kimś walczyć to też wolałbym, aby był prosty lub wygięty w przeciwną stronę...
No, chyba że to jakaś wizja artystyczna, wariacja na temat noża, to wtedy o.k.
Do krojenia nie bardzo, do obierania też, do siekania wcale, do lasu czy ja wiem?, gdybym miał nim (odpukać) z kimś walczyć to też wolałbym, aby był prosty lub wygięty w przeciwną stronę...
No, chyba że to jakaś wizja artystyczna, wariacja na temat noża, to wtedy o.k.
egojack1, wbrew pozorom to bardzo praktyczny kształt ostrza, no może za wyjątkiem krojenia chleba i siekania szczypiorku
Idealnie nadaje się do ścinania, idealny do obrony, np. cięcia od podbrzusza w górę aż po mostek, podrzynania przecinania ścięgien, lin, sieci itd. Nie "smyka" się tak łatwo jak prosty. A i zgrabną wykałaczkę też można sobie wystrugać. Taki kozik przetrwania
Idealnie nadaje się do ścinania, idealny do obrony, np. cięcia od podbrzusza w górę aż po mostek, podrzynania przecinania ścięgien, lin, sieci itd. Nie "smyka" się tak łatwo jak prosty. A i zgrabną wykałaczkę też można sobie wystrugać. Taki kozik przetrwania
