Krata jest na stałe zakotwiona w ścianie, raczej nie mam mowy o wycięci elementu gdyż zdewastowało by to salon trzeba robić na miejscu, szyby są od dawna docięte moją ok. 0.5mm
luzu z góry i boku.
Nie mam doświadczenia w takich pracach i nie robił bym się tego, szczególnie że trzeba poprawić po kimś, i krata jest sklepowa ale nie w tym rzecz.
Jest to mój doby kolega, żona go ciśnie, myślę pomogę chłopu w potrzebie
Wymyśliłem spinkę na zimno giętą, podobną jak do papieru, a pod szybę do okoła dopasować cienką taśmę okienną, leć może ma ktoś inny pomysł.
Ps. według właściciela nie musi to być jakieś wyszukane.