klucz kowalski do gięcia prętów
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
klucz kowalski do gięcia prętów
Witam Szanowne Kowalskie Grono.
Moje pytania są może nieco trywialne, ale jednak spróbuję je zadać - mam nadzieję, że nie podzielę losu Juranda i rozgrzane żelazo nie przeszyje mych źrenic :-D Otóż powoli przystępuję przystępuję do kompletowania swoich narzędzi kowalskich i na tę chwilę zamierzam sprawić sobie klucz kowalski do gięcia prętów.
http://kowalperun.pl/widelki-kowalskie/ ... alski.html
Szukałem czegoś takiego na okolicznych złomowiskach, jednak nie udało się trafić. I tu wyjaśniam, bo być może ktoś powie - pospawaj wg wzoru z netu i nie zawracaj głowy - Odpowiadam - chciałbym go wykuć, a nie pospawać - na jednym z filmików w necie widziałem takowy - wykonany raczej z jednego kawałka pręta - lub może po prostu tak świetnie zeszwejcowany, że wydał się dla mego niewprawnego oka jak ulany z jednego kawałka.
I teraz pytania:
1) Czy wg Was drugi ząb od czoła (pierwszy oczywiście z zagięcia) da się zgrzać tak, by nie osłabić całości roboczej klucza? - robić nacięcie w tym miejscu czy dogrzać bez obróbek?
2) Czy po szwejcowaniu powinienem zahartować cały klucz, czy tylko roboczą cześć z widełkami?
3) Czy ktoś z Was wykonywał podobnie swój przyrząd - może macie jakieś inne patenty, które świetnie się sprawdzają?
Z góry dzięki za wszelkie porady. Są dla mnie zawsze kopalnią wiedzy. Pozdrawiam całą Kowalską Brać.
przemko
Moje pytania są może nieco trywialne, ale jednak spróbuję je zadać - mam nadzieję, że nie podzielę losu Juranda i rozgrzane żelazo nie przeszyje mych źrenic :-D Otóż powoli przystępuję przystępuję do kompletowania swoich narzędzi kowalskich i na tę chwilę zamierzam sprawić sobie klucz kowalski do gięcia prętów.
http://kowalperun.pl/widelki-kowalskie/ ... alski.html
Szukałem czegoś takiego na okolicznych złomowiskach, jednak nie udało się trafić. I tu wyjaśniam, bo być może ktoś powie - pospawaj wg wzoru z netu i nie zawracaj głowy - Odpowiadam - chciałbym go wykuć, a nie pospawać - na jednym z filmików w necie widziałem takowy - wykonany raczej z jednego kawałka pręta - lub może po prostu tak świetnie zeszwejcowany, że wydał się dla mego niewprawnego oka jak ulany z jednego kawałka.
I teraz pytania:
1) Czy wg Was drugi ząb od czoła (pierwszy oczywiście z zagięcia) da się zgrzać tak, by nie osłabić całości roboczej klucza? - robić nacięcie w tym miejscu czy dogrzać bez obróbek?
2) Czy po szwejcowaniu powinienem zahartować cały klucz, czy tylko roboczą cześć z widełkami?
3) Czy ktoś z Was wykonywał podobnie swój przyrząd - może macie jakieś inne patenty, które świetnie się sprawdzają?
Z góry dzięki za wszelkie porady. Są dla mnie zawsze kopalnią wiedzy. Pozdrawiam całą Kowalską Brać.
przemko
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Odpowiadam:
1.Pewnie się da zgrzać, ale o niebo lepiej będzie porządnie zespawać, a jak nie chcesz widzieć spawu to możesz go rozgrzać i przekuć na gorąco.
2.Jeśli zrobisz ten klucz ze stali niskowęglowej, czyli zwykłej stali konstrukcyjnej, próba hartowania niewiele da, materiał się nie zahartuje. Jeśli zrobisz ze stali z większa zawartością węgla, hartowanie też jest raczej bez sensu w takim narzędziu, a jeśli już to należałoby hartować a następnie odpuszczać, bo materiał może być zbyt kruchy.
3.Inne patenty... Ja swój klucz kowalski typu F oraz widełki do gięcia mocowane w kowadle zrobiłem spawane. Nie hartowałem. Możesz spojrzeć na nie w temacie o moim kąciku kowalskim.
1.Pewnie się da zgrzać, ale o niebo lepiej będzie porządnie zespawać, a jak nie chcesz widzieć spawu to możesz go rozgrzać i przekuć na gorąco.
2.Jeśli zrobisz ten klucz ze stali niskowęglowej, czyli zwykłej stali konstrukcyjnej, próba hartowania niewiele da, materiał się nie zahartuje. Jeśli zrobisz ze stali z większa zawartością węgla, hartowanie też jest raczej bez sensu w takim narzędziu, a jeśli już to należałoby hartować a następnie odpuszczać, bo materiał może być zbyt kruchy.
3.Inne patenty... Ja swój klucz kowalski typu F oraz widełki do gięcia mocowane w kowadle zrobiłem spawane. Nie hartowałem. Możesz spojrzeć na nie w temacie o moim kąciku kowalskim.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
W tym filmiku masz pokazane jak krok po kroku wykuć taki klucz https://www.youtube.com/watch?v=KrG6MBZFCag
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Dzięki, Egojack - faktycznie fajnie się one prezentują. Tak na oko patrząc pręt fi 15 - mogę się mylić, a zęby fi 12?
Myślałem oczywiście o hartowaniu i odpuszczaniu wedle barwy nalotu. Mam około 1 długości pręt żebrowany fi 15 z jakiejś starej stali - prawdopodobnie wczesny PRL = zatem jakaś zwykła konstrukcyjna, choć na pewno masywniejsza niż współczesne chińskie opowieści, więc zamierzam go przerobić na widełki, oczywiście wcześniej to ścieniając. Potem zagnę 2,5 cm fragment czoła i doklepię fragment na drugi ząb. Najpierw zespawam, potem rozgrzeję i postaram się to solidnie sklepać , tak by powstała jednolita bryła.
Poza tym podoba mi się Twój podstawnik do narzędzi - bardzo praktyczny. Jeśli pozwolisz i ten pomysł od Ciebie zaczerpnę.
Myślałem oczywiście o hartowaniu i odpuszczaniu wedle barwy nalotu. Mam około 1 długości pręt żebrowany fi 15 z jakiejś starej stali - prawdopodobnie wczesny PRL = zatem jakaś zwykła konstrukcyjna, choć na pewno masywniejsza niż współczesne chińskie opowieści, więc zamierzam go przerobić na widełki, oczywiście wcześniej to ścieniając. Potem zagnę 2,5 cm fragment czoła i doklepię fragment na drugi ząb. Najpierw zespawam, potem rozgrzeję i postaram się to solidnie sklepać , tak by powstała jednolita bryła.
Poza tym podoba mi się Twój podstawnik do narzędzi - bardzo praktyczny. Jeśli pozwolisz i ten pomysł od Ciebie zaczerpnę.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Spigot, ten filmik rewelka - sporo już przejrzałem na YT na temat tworzenia własnych narzędzi, ale na to nie trafiłem. Dzięki za namiar.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Klucz pręt fi 16mm (z jakiegoś lepszego materiału) a zęby fi 12mm, długość 40cm.
Widełki trójprętowe do otworu kwadratowego w kowadle zęby fi 16mm na blasze 10mm.
Pamiętam, że po spawaniu wyżarzyłem odprężająco fragmenty spawane. Klucz i widełki się sprawdziły, wiele razy ciągnąłem bardzo mocno. Tak patrząc po cenach z Peruna robiąc je samemu zaoszczędziłem ok. 170,- PLN.
Stojak na narzędzia później przerobiłem dodając z przodu i z tyłu prętowe zawiesia do narzędzia. Jestem z niego zadowolony, bo zajmuje mało miejsca, a mieści wiele narzędzi.
Widełki trójprętowe do otworu kwadratowego w kowadle zęby fi 16mm na blasze 10mm.
Pamiętam, że po spawaniu wyżarzyłem odprężająco fragmenty spawane. Klucz i widełki się sprawdziły, wiele razy ciągnąłem bardzo mocno. Tak patrząc po cenach z Peruna robiąc je samemu zaoszczędziłem ok. 170,- PLN.
Stojak na narzędzia później przerobiłem dodając z przodu i z tyłu prętowe zawiesia do narzędzia. Jestem z niego zadowolony, bo zajmuje mało miejsca, a mieści wiele narzędzi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Ceny na Perunie nieco przesadzone - stąd i za wspomniany klucz blisko dziewięć dyszek to lekkie przegięcie. Staram się zawalczyć sam z narzędziami, powolutku się uzbiera to, co będzie przydatne do pracy.
Twój stojak jest fajnym rozwiązaniem - myślałem pierwotnie o listwie z płaskownika wokół paleniska, które buduję, a do niej dospawka z pręta, by pozawieszać narzędzia, ale stojak jest mobilniejszy.
Wyżej napisałeś, że wyżarzyłeś odprężająco fragmenty spawane - robiłeś to palnikiem? Zastanawiam się, czy zwykłą gazówką do lutowania hydraulicznego dałoby radę to zrobić - temperatura z niej uzyskana jest o wiele niższa niż z palnika.
Twój stojak jest fajnym rozwiązaniem - myślałem pierwotnie o listwie z płaskownika wokół paleniska, które buduję, a do niej dospawka z pręta, by pozawieszać narzędzia, ale stojak jest mobilniejszy.
Wyżej napisałeś, że wyżarzyłeś odprężająco fragmenty spawane - robiłeś to palnikiem? Zastanawiam się, czy zwykłą gazówką do lutowania hydraulicznego dałoby radę to zrobić - temperatura z niej uzyskana jest o wiele niższa niż z palnika.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Wyżarzanie robiłem poprzez rozgrzewanie i wytrzymanie kilkanaście minut w palenisku w kolorze czerwonym.
Palnikami to nie za bardzo, bo nie nagrzewasz równomiernie, temperatury zmienne. Jak po spawaniu zakończysz przekuwanie spawów jak planujesz, rozgrzej detal ponownie w palenisku, potrzymaj w czerwonej kilka-kilkanaście minut i daj spokojnie ostygnąć w zacisznym miejscu.
Palnikami to nie za bardzo, bo nie nagrzewasz równomiernie, temperatury zmienne. Jak po spawaniu zakończysz przekuwanie spawów jak planujesz, rozgrzej detal ponownie w palenisku, potrzymaj w czerwonej kilka-kilkanaście minut i daj spokojnie ostygnąć w zacisznym miejscu.
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
A po co w ogóle wygrzewać klucz po przekuciu spawów na gorąco, bezcelowe.
Przemko, tym palnikiem oprócz lutowania można świniaki opalać ewentualnie rozgrzać kawałek cienkiej blaszki.
Przemko, tym palnikiem oprócz lutowania można świniaki opalać ewentualnie rozgrzać kawałek cienkiej blaszki.
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Celem jest normalizacja po kuciu, dająca jednorodną, drobnoziarnistą strukturę.Bobodar pisze:A po co w ogóle wygrzewać klucz po przekuciu spawów na gorąco, bezcelowe.
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Jasne, dzięki za podpowiedź, Egojack. Podejrzewałem, że raczej wskazane w palenisku, jednak zawahałem się, czytając, że wyżarzasz spawy - stąd pomyślałem o palniku, jako że daje miejscowy nagrzew
Bobodar, errare humanum est :-) zaczynam dopiero, stąd pytam doświadczonych, czytam i piszę, by nie czynić więcej błędów niż trzeba do właściwej nauki. Każdy wszak kiedyś zaczynał i zapewne nieraz zadawał niezbyt rozsądne pytania. Taki przywilej młodego ;-)
Bobodar, errare humanum est :-) zaczynam dopiero, stąd pytam doświadczonych, czytam i piszę, by nie czynić więcej błędów niż trzeba do właściwej nauki. Każdy wszak kiedyś zaczynał i zapewne nieraz zadawał niezbyt rozsądne pytania. Taki przywilej młodego ;-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Egojack1, wiem do czego służy normalizacja
, tylko po co ją stosować w tym przypadku ? Z klucza zrobi gniotowatą, miękką jednrodnie wajchę.
Przemko, OK
nie musisz się tłumaczyć, a ja czasem odpowiadam w sobie specyficzny sposób, Pytaj jak najwięcej 
Przemko, OK
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Bobodar każdy robi jak uważa, ja opisałem jak zrobiłem (chociaż spawów nie przekuwałem) i jakby to nie zabrzmiało wajchę mam twardąBobodar pisze:Egojack1 tylko po co ją stosować w tym przypadku ? Z klucza zrobi gniotowatą, miękką jednrodnie wajchę.
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Nie krytykuję Ciebie, tylko poddałem wątpliwości celowość tego zabiegu w tym przypadku
A z twardej wajchy należy zawsze się cieszyć
A z twardej wajchy należy zawsze się cieszyć
-
egojack1
Re: klucz kowalski do gięcia prętów
Jeśli przemko w konsekwencji swoich zabiegów spowoduje, że będzie miał miękką wajchę (a jak wiadomo lepiej mieć twardą przez długie lata), zawsze może ją ponownie rozgrzać i spróbować podhartować. W zależności od materiału stwardnieje lub niestety nie.
Ps. Interpretować literalnie, nie szukać alegorii.
Ps. Interpretować literalnie, nie szukać alegorii.