Mój Warsztacik
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Mój Warsztacik
W końcu po wielu godzinach snów i marzeń, dzięki niezwykłemu wsparciu mojej mamy i wujka, sprawiłem sobie oto takiego "dziadka do orzechów" który będzie mi wiernie pomagał przy pracy. Przy okazji przeniosłem kuźnię do normalnego klimatycznego garażu mojego wujka. Tymczasem wstawiam kilka zdjęć mojego nowego 4,5 tonowego potwora. Już tylko do podpięcia elektryka pod silnik (który po 53 latach wciąż działa - rok produkcji 1963) oraz przypięcie brakującej rurki od pompy oleju, oraz jakiejś zwykłej gumki czy rzemienia (pompa chodzi bardzo lekko) w zastępstwie paska klinowego do powyższej pompy. Nie jestem tylko pewien czy szabota ma niedotykać do podłoża bo aktualnie siedzi ciasno w obudowie młota i jest 5cm nad podłożonymi balami. Jest to młot ms-100a produkcji zakładów urządzeń technicznych w elblągu, stan bliski idealnemu, bardzo mało używany, kowadła praktycznie nie wyklepane, pneumatyka szczelna po rozpędzeniu koła zamachowego i wrzuceniu go na bieg unosi bijak. Niedługo wrzucę film z pracy młota, tymczasem kilka fotek:

połowa drogi




połowa drogi



Re: Mój Warsztacik
Sprzęcik cieszy oko. Gratulacje. 
-
egojack1
Re: Mój Warsztacik
Taki rozwój to jest Rozwój!
Potężny pomagier dobrze się prezentuje, gratuluję zakupu. Nie wiem tylko, czy nie będziesz musiał pomyśleć o oddzielonym, wytłumionym fundamencie dla niego.
Nie mam doświadczenia z młotami, ale wg mnie szabota powinna spoczywać na podłożu, wklejam rysunki.
Potężny pomagier dobrze się prezentuje, gratuluję zakupu. Nie wiem tylko, czy nie będziesz musiał pomyśleć o oddzielonym, wytłumionym fundamencie dla niego.
Nie mam doświadczenia z młotami, ale wg mnie szabota powinna spoczywać na podłożu, wklejam rysunki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Mój Warsztacik
Dzięki Jacku za rysunki - tak powinienem zrobić fundament, w przyszłości o nim pomyślę bo aktualnie mnie na takowy nie stać i będę musiał po prostu uważać żeby nie pracować na maksa. Nie mogę się zdecydować na jaki kolor go pomalować 
Re: Mój Warsztacik
Ja bym probowal czesc na limonkowo a czesc na czarno
gratulacje sprzetu 
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
-
egojack1
Re: Mój Warsztacik
Zbadaj jaki miał kolor fabryczny i zrób malaturę w oryginale, jeśli w ogóle jest potrzebna. Może wystarczy tylko umyć, wyczyścić?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6509
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Mój Warsztacik
Każdy jest kowalem swego szczęścia. Radek mu wybitnie pomaga
. W oryginale pod szabotą była gruba warstwa filcu.
Kontakt 517355290
-
graffic
Re: Mój Warsztacik
pozazdrościć sprzętu
- gratulacje
pozostaje tylko przebudować instalację elektryki jeśli nie masz przewidzianej pod takie obciążenia prądem
pozostaje tylko przebudować instalację elektryki jeśli nie masz przewidzianej pod takie obciążenia prądem
Re: Mój Warsztacik
Z prądem nie ma problemu, martwi mnie jedynie ta szabota, nie wiem czy mam pod nią podkładać chociażby jakieś drewno czy coś, boję się żeby się nie zapadła i żeby bijak nie wyrwał prowadnicy. No i jeśli kierunek obrotów koła (patrząc od tyłu) ktoś zna to byłbym wdzięczny za informację
Chciałbym żeby pompa pompowała mi olej zamiast go wysysać 
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6509
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Mój Warsztacik
Pewnie jeśli nie ma na kole pasowym strzałeczki, to jest to bez znaczenia.
Kontakt 517355290
Re: Mój Warsztacik
Dzisiaj zauważyłem że czasem przy naciśnięciu pedału gdy bijak początkowo waha się w górze, młotem potrafi mocno szarpnąć, coś jakby uderzenie tłoka o ścianę górną lub dolną, ma ktoś pomysł odnośnie regulacji lub podobnych sytuacji? Wymieniona sytuacja zdarza się nader rzadko, zazwyczaj przy zbyt gwałtownym przyciśnięciu pedału.
Re: Mój Warsztacik
A za ile kupiłeś młot ?