ŁH15

Pojęcia, terminy, procesy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 mar 2010, 19:16

pamiętacie łożysko Macieja? to cośmy je w Ustce prostowali, a teraz u majstra leży :D to jest ale bydle! 8-)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 21 mar 2010, 19:29

Z niego to już jakiś miecz by trzeba wykuć u Majstra na młocie... :mrgreen:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 21 mar 2010, 20:20

na miecz podejrzewam sie moze nie nadac... koniecznie toporki musimy z tego wykuc!

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 23 mar 2010, 21:01

Witam.
Ja ostatnio kułem sobie nożyk z wewnętrznej bieżni łożyska, taki tam do otwierania kopert. No i po wykuciu wkręciłem w imadło i szlifowałem kątówką. Nagle po dłuższym szlifowaniu od wibracji odpadła część rękojeści :-/ no i klops. Więc mnie się wydaje że na zimno to nie za bardzo można kuć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

ziarno?

Post autor: melonmelon » 23 mar 2010, 21:06

może się mylę ale tam jest ziarno jak piasek
chyba za duże?
jak to po kuciu było chłodzone?

pozdro

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 23 mar 2010, 21:10

No właśnie nie było. Po wykuciu położyłem z boku żeby wystygło i tyle :-/ Może podczas kucia za mało było nagrzane (za długo klepałem) nie mam pojęcia. :?:
W sumie tak naprawdę to moje pierwsze wykute ostrze, nie znam się jeszcze na hartowaniu ani odpuszczaniu.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 mar 2010, 21:22

A hartowałeś całe ostrze z rękojeścią, czy tylko ostrze?
Bo jeśli rękojeśc też, to było b. prawdopodobne, że pęknie.
Szkoda, bo fajnie wygląda.
Następnym razem jak wkręcasz w imadło, to nie rób tak, żeby ostrze za bardzo wystawało, bo właśnie wibracje się robią, lepiej szlifowac po kawałku bez wibracji.

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 23 mar 2010, 21:33

Nie hartowałem wcale :-/ nie wiem jak.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 mar 2010, 21:35

A no chyba że tak.
Łożysko to wg. mnie kruche jest, kiedys przekułem z ciekawosci kawałek, wszystko ładnie, walnąłem lekko o kowadło i pękło.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 mar 2010, 21:35

to jest lozysko :P bardzo fajny material ale mozesz niespodzianke dostac :P a przegrzales moze? bardzo latwo to przegrzac... w zoltym kolorze juz sie lamie cholerstwo...

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 23 mar 2010, 21:39

Ale do listów się chyba andaje ;-) twarde jest i lekko w rękach można zgiąć.
A z tym przegrzanie to możliwe :roll:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 mar 2010, 21:52

no wlasnie... ja sie pol dnia nad nozykiem pastwilem bo chcialem zrobic dokladna kopie noza z biskupina i zrobilem... zostalo mi nabic wzorek na rekojesci i przeszlifowac... nie uwazalem... wzial i sie przelupal na pol gnojek ;/

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 23 mar 2010, 21:58

A, to dospawam to co odpadło no i gra :-P Chyba nie pęknie w innym miejscu.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 mar 2010, 22:10

nie powinno ;-)

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

foto

Post autor: melonmelon » 24 mar 2010, 07:28

pozwolę sobie napisać raz jeszcze
tam jest rozrosniete ziarno
napisz czy jest twarde czy miękkie? (pilnik bierze słao, dobrze, nie bierze)
powodem pękniecia moze byc
a) za duża temperatura kucia (wygrzewanie w niej) - duze ziarno
b) za małe stopnie gniotu - duze ziarno
c) zbyt wolne chłodzenie w zakresie 850-600 - siatka weglików
d) zbyt wysoka temperatura konca kucia - pow. 900 - duze ziarno
e) zbyt mały stopień przekucia na zimno - powiązany z późniejszym nagrzanie (mało prawdopodobne) - duże ziarno

ja stawiałbym na punkt c), mogły byc jeszcze inne punkty - ale nie wiem
w dodatku jeśli detal jest miekki - ponizej 35hrc - to znaczy że ziarno jest ogromne
czy po kuciu było zmniejszane ziarno? jak?
ja twierdzę że nie powinno sie tego materiału normalizować
http://www.knives.pl/forum/index.php/to ... wanie.html - przepychanki melona i kin 241
i nikt mnie jeszcze nie przekonał praktycznie czy teoretycznie
łh15 kuje się łatwiej niż nc6 - a wielu z tego klepie

pozdro

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOZNAWSTWO - metallography”