Może być i tak i tak. Jedyne, co powinno, to trzymać się. Jak widziałem oryginały, czy to w muzeum, czy w necie, to niektóre były marnie zgrzane, jeden topór to nawet miał odklejone ucho (model z zawijanym). Zapewne były egzemplarze pięknie wykończone, dopieszczone, nawet inkrustowane a także siermiężne, mające spełniać swoją funkcję narzędzia czy broni. Na tematy "jak to się kiedyś robiło" były już dyskusje kowali z Adalbertusem na czele. Myślę, że mój toporek technologicznie wpisuje się w odtwórstwo historyczne, choć nie jest to dokładna kopia jakiegokolwiek znaleziska, choć wzorowałem się na toporku z Lipowca
Zresztą, niech mądrzejsi się wypowiedzą, ja wykonałem swoją artystyczną interpretację

Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.