Wraz z kolegą odlaliśmy tablice mosiężne ,dzięki informacjom uzyskanym na Forum Kowalskim poszło to dosyć dobrze a co najważniejsze wszyscy żyją i cieszą się dobrym zdrowiem. Piec zbudowaliśmy z starego bojlera i cegły szamotowej, palnik na propan butan +powietrze (dmuchawa od pieca sterowana potencjometrem). Butla podpięta do palnika (bardzo prosty i tani) bez reduktora , po trzech godzinach ciągłej pracy lekkie oszronienie butli. Temperaturę 1000 stopni uzyskaliśmy bardzo szybko bez większych problemów.Tygiel zakupiony na OLX pękł po włożeniu do pieca , na szybkiego zrobiliśmy z profila zamkniętego ścianka 6mm z dnem 12mm. Jednorazowo odlaliśmy 6 kg mosiądzu. W trakcie topienia dodawaliśmy boraksu . Jeszcze coś o formach . Formy tablic wykonaliśmy z gipsu stomatologicznego a odlewy robiliśmy w masie formierskiej (czerwona). Wizualnie nasze odlewy jak raczkujących w odlewnictwie wyszły bardzo dobrze.
Odlewy z mosiądzu- relacja.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Odlewy z mosiądzu- relacja.
Witam.
Wraz z kolegą odlaliśmy tablice mosiężne ,dzięki informacjom uzyskanym na Forum Kowalskim poszło to dosyć dobrze a co najważniejsze wszyscy żyją i cieszą się dobrym zdrowiem. Piec zbudowaliśmy z starego bojlera i cegły szamotowej, palnik na propan butan +powietrze (dmuchawa od pieca sterowana potencjometrem). Butla podpięta do palnika (bardzo prosty i tani) bez reduktora , po trzech godzinach ciągłej pracy lekkie oszronienie butli. Temperaturę 1000 stopni uzyskaliśmy bardzo szybko bez większych problemów.Tygiel zakupiony na OLX pękł po włożeniu do pieca , na szybkiego zrobiliśmy z profila zamkniętego ścianka 6mm z dnem 12mm. Jednorazowo odlaliśmy 6 kg mosiądzu. W trakcie topienia dodawaliśmy boraksu . Jeszcze coś o formach . Formy tablic wykonaliśmy z gipsu stomatologicznego a odlewy robiliśmy w masie formierskiej (czerwona). Wizualnie nasze odlewy jak raczkujących w odlewnictwie wyszły bardzo dobrze.
Jak by był ktoś zainteresowany wrzucę fotki. Pozdrawiam. Warto dzielić się wiedzą.
Wraz z kolegą odlaliśmy tablice mosiężne ,dzięki informacjom uzyskanym na Forum Kowalskim poszło to dosyć dobrze a co najważniejsze wszyscy żyją i cieszą się dobrym zdrowiem. Piec zbudowaliśmy z starego bojlera i cegły szamotowej, palnik na propan butan +powietrze (dmuchawa od pieca sterowana potencjometrem). Butla podpięta do palnika (bardzo prosty i tani) bez reduktora , po trzech godzinach ciągłej pracy lekkie oszronienie butli. Temperaturę 1000 stopni uzyskaliśmy bardzo szybko bez większych problemów.Tygiel zakupiony na OLX pękł po włożeniu do pieca , na szybkiego zrobiliśmy z profila zamkniętego ścianka 6mm z dnem 12mm. Jednorazowo odlaliśmy 6 kg mosiądzu. W trakcie topienia dodawaliśmy boraksu . Jeszcze coś o formach . Formy tablic wykonaliśmy z gipsu stomatologicznego a odlewy robiliśmy w masie formierskiej (czerwona). Wizualnie nasze odlewy jak raczkujących w odlewnictwie wyszły bardzo dobrze.
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Gdybyś czytał forum od dłuższego czasu, wiedziałbyś że tu wszyscy są zainteresowani. Dawaj te fotki.
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Dopiero dzisiaj moglem wrzucić fotki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Świetna robota.
-
egojack1
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Wyszło znakomicie, piękna robota. Nikt by nie pomyślał, że zrobiliście to amatorsko pierwszy raz w życiu. Gratuluję i ukłony, bo cel pracy chwalebny. Z tego co widzę tablic odlaliście więcej, czy to znaczy, że będziecie upamiętniać także inne miejsca?
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Jak na amatorskie podejście, wyszło bardzo ładnie. Uratowała Was masywność odlewów, stąd pełne dolewy.
Re: Odlewy z mosiądzu- relacja.
Dziękujemy za pochwały. "egojack1" tak odlaliśmy kilka orłów AK jako pamiątki dla znajomych. Teraz rozpoczynamy prace przy budowie dużego pomnika Żołnierzy Wyklętych.
Główną tablicę na pomnik ma odlać profesjonalna odlewnia. My mamy odlać dwa symbole AK oraz NSZ po kilka kilogramów każdy. Jak uda nam się odlać wrzucimy fotki.
Główną tablicę na pomnik ma odlać profesjonalna odlewnia. My mamy odlać dwa symbole AK oraz NSZ po kilka kilogramów każdy. Jak uda nam się odlać wrzucimy fotki.