Pierwsze i późniejsze moje prace.

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 21 lip 2016, 09:02

tackę aluminiowa kolega położy i będzie gitara - żadne tam spadające kiełbaski :P

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 21 lip 2016, 14:13

graffic pisze:a kiedy byłeś ostatnio w Legnicy ?
w tym roku byłem po raz pierwszy, mam niedaleko, bo tylko 50km, ale zazwyczaj jak był Turniej w Legnicy, to ja jechałem na pokaz historyczny i tak dopiero w tym roku się udało.

Mam nadzieję, że trochę dłużej 'pożyje' ten ruszt. Człowiek się niestety całe życie uczy, najczęściej na błędach.

A ktoś chciał zdjęcia mojego "warsztatu" więc wrzucam. Nie jest to konstrukcja na lata, ponieważ mam zamiar sie wyprowadzić za parę lat i nie chcę wchodzić w koszty, a chodziło głównie o zabezpieczenie przed deszczem. Zrobiona z tego co było pod ręką. Dodatkowo zdjęcie prostej podstawki pod świecę, którą zrobiłem jeszcze jak miałem kotlinkę z silnikiem elektrycznym i oryginalną dmuchawą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 21 lip 2016, 14:26

no to myślę, że w przyszłym roku w Legnicy możemy się spotkać :) (w tym zresztą też byłem ale tylko w sobotę) - a miejsce do kucia ok, sprzęt jest, więc tylko działać :D

Awatar użytkownika
zolwik888
Posty: 276
Rejestracja: 03 gru 2013, 09:50
Lokalizacja: Głogów/Marl(DE)

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: zolwik888 » 21 lip 2016, 14:29

Przyjemny kącik kowalski;) Dużo kowalskich narzędzi masz <zazdrosny> :D Szczotka druciana wisi więc jej używaj czasami ;) i chyba za długo grzałeś materiał na świeczniki, też miałem ten problem przed przejściem na gas, łyk piwa i już iskry fruwały:D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Jacenty » 21 lip 2016, 14:33

Żelazo mogło być silnie pokorodowany więc i wżery przypominające przepalenie materiału.

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 21 lip 2016, 14:58

Ja byłem w sobotę i w niedzielę. W sobotę pół dnia tam spędziłem a w niedzielę zabrałem dziewczynę żeby jej pokazać co robicie i co ja też chcę robić. Być może się uda, może któryś z kowali będzie potrzebował pomocnika, to chętnie się zgłoszę. Fajnie by było jakby impreza w Lubinie wypaliła. Chętnie przyjadę i przełożę wszystko inne, aby być. :)

Najbardziej w tej małej kuźni cieszy to, że sam ją zrobiłem, od wykopania dziur na słupki po przybicie blachy i urządzenie jej za własne pieniądze i poświęcając swój wolny czas, nie siedząc przed komputerem lub pod sklepem jak duża część moich rówieśników ze wsi.. :)

Co do narzędzi to kwestia przypadku i okazji że je mam. :)
Kowadło (które chcę w przyszłości wymienić, bo strasznie oddaje i ma już spracowaną bitnie i było spawane), kupiłem za 200zł, od pewnej Pani, dwuróg dostałem na złomie za stówkę, imadło duże znegocjowałem na OLX z 200 na stówkę i butelkę dobrej nalewki od innej pani. Kotlinka to też całkowity przypadek, ponieważ na żniwach popsuł mi się ciągnik i poszedłem do najbliższego gospodarstwa a tam stoją dwie kotlinki i kowadło w idealnym stanie, około 50kg. Mówię, że odkupię wszystko, bo widzę, że nie używane, ale starszy gospodarz mówi: Nie, bo czasami lubię lemiesze poklepać. Sprzedam Ci kotlinkę za stówę. No to wziąłem na następny dzień :) A matryca kowalska, to już całkowity przypadek bo Pani od kowadła powiedziała że chce to sprzedać za stówkę, więc bez chwili namysłu powiedziałem, że biorę. Dotychczas tylko raz jej użyłem i zastanawiam się czy jej nie sprzedać lub zamienić na dobre kowadło. Młotki wylicytowałem na allegro i tak nazbierało się trochę. Część zrobiłem sam, ale reszta to wszystko okazje. :)

Jacek ma rację, zrobiony został z odpadu, na próbę :) Znalazłem materiał który leżał x czasu w najdalszym kącie podwórka i zrobiłem z niego takie coś.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

Awatar użytkownika
zolwik888
Posty: 276
Rejestracja: 03 gru 2013, 09:50
Lokalizacja: Głogów/Marl(DE)

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: zolwik888 » 21 lip 2016, 15:11

Zwracam honor! Nie byłem pewien, dziwne żeby był przepalony na całej długości <głupek> dlatego napisałem "chyba". Bardzo dobrze, że znalazłeś sobie zajęcie na zabicie wolnego czasu ;)

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 21 lip 2016, 18:20

no to jak byłeś w Legnicy to aż dziw że nie zagadałeś (ja i Bobodar byliśmy w koszulkach firmowych Forum :) ) - a który to ja - to można znaleźć na forum w dziale "jak wyglądamy" zresztą na stronach Turnieju też figuruje (nie wiedzieć czemu na bardzo dużej ilości fotek)

Lubin - ...a miałem prowadzić te imprezę :D (ale z różnych powodów odmówiłem) za to - jeśli się nic nie zmieni, imprezkę poprowadzi mistrz Franek z Mórkowa :) - przynajmniej na tyle na ile udało mi się zasugerować organizatorce :)

PS płyta jak coś mogę być zainteresowany

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 21 lip 2016, 20:47

Rozmawiałem z ludźmi, którzy mieli chwilę wolnego czasu :) Ja z natury skromny jestem i nie lubię przeszkadzać, co nie przeszkadzało mi w podglądaniu przez dwie godziny starszego Pana, który robił serca i rozdawał je paniom. Kuli najbliżej sceny z innym panem, który chyba robił łabędzia z tego co pamiętam.. :) Rozmawiałem z Panem z Gdańska, który przyjechał z całą rodzinką oraz z tym Panem który zaczął kuć zamek co mi się strasznie spodobało, ale nie miał czasu żeby skończyć. :)

Jeśli impreza dojdzie do skutku to na pewno przyjadę. :)

Muszę się zastanowić nad tą płytą. Bo nie chcę sobie pluć w brodę, że sprzedałem, a jednak by mi się przydała. :)
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

lukasz19851985
Posty: 9
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:46
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: lukasz19851985 » 21 lip 2016, 22:37

Dziurownicy pod żadnym względem nie sprzedawaj ... zresztą zawsze wychodziłem z założenia żeby nie pozbywać się żadnych narzędzi które zdobyłem. Prędzej czy później któreś się przyda , a jeść nie woła co jedynie zajmuje miejsce gdzie czasami jest tak bardzo potrzebne ale i na to zawsze się znajdzie sposób .

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 21 sie 2016, 20:36

Długo się nie odzywałem ale to ze względu na to, że trwały żniwa i nie miałem czasu nic kuć, ale forum przeglądałem raczej regularnie. Prace w polu się jeszcze nie skończyły, a że wujek ma prawie 200 ha pól, więc jest przy czym pracować, to podejrzewam, że jeszcze przez jakiś czas nie będę miał czasu na kucie. Ale chciałem się pochwalić. :) Chciałem się pochwalić tym, że poznałem Pana Franciszka z Mórkowa. Widzieliśmy się tydzień temu w Lubinie i dzisiaj w Wilkowicach. Pozwolił mi chwilę kuć na jego kowadle i pochwalił mnie za ładnego liścia. :) Bardzo uprzejmy Pan, sympatyczny i chętnie dzielący się wiedzą. :) Życzyłbym sobie, abym też był taki na starość :) Na zdjęciach widać co powstało, a takie a nie inne tło, bo dziewczyna od razu zabrała listek i przypięła go do kluczy :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 22 sie 2016, 09:21

Dante95 - masz bardzo ładne paznokcie :D

a Franek to człowiek z duszą :)

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 01 wrz 2016, 11:23

W końcu miałem trochę więcej czasu żeby coś porobić i to są tego efekty. Moja mama ma 4 września urodziny, więc taki prezent jej zmajstrowałem :) Wzorowałem się na kwietniku, który robił jeden z kowali podczas turnieju w Legnicy. Otwory pod nity niestety wiercone, ale widzę po tej pracy, że dochodzę do wprawy w rozklepywaniu nitów. :) Jeszcze muszę polakierować i jak już zawiśnie w docelowym miejscu to wrzucę kolejne zdjęcie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 01 wrz 2016, 14:39

fajny kwietnik i dobry / praktyczny pomysł na prezent (zwłaszcza że dla mamy :))

artur1960
Posty: 76
Rejestracja: 02 lut 2015, 21:05
Lokalizacja: Radom

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: artur1960 » 01 wrz 2016, 20:51

Masz tam uroczy zakątek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”