Hm, to może jakie mniej więcej uzyskałeś proporcje zgaru do czystego alu? Z puszek wychodzi sporo szlaki, ale zobaczę czy boraks to trochę zniweluje.
Nie wiem na ile zbrojenie jest w stanie zwiększyć wytrzymałość - może tylko opóźni całkowite posypanie się, ale odporności na temperaturę to nie zmieni, więc pękać będzie nadal. Tym niemniej może warto, ale to by się musiał ktoś bardziej kompetentny wypowiedzieć.
Szamotowe wiadro póki co stoi odłogiem, nawet go nie nawierciłem. Nie wiem czy w ogóle warto. Zastanawiam się czy szamot nadaje się do ponownego użycia po spieczeniu i przemieleniu. Na razie miałem przestój, bo byłem na urlopie, ale póki nie posypało się wiadro na cemencie, to korzystam, bo (poza odpornością) jest całkiem niezłe
Trafiłeś na filmik Granta, na którym zabiera się za odlewanie mosiądzu (link do nagrania:
https://www.youtube.com/watch?v=kS949QQDtWQ)? Tam już stosuje właśnie palnik gazowy zamiast brykietu, także sens przerabiania chyba jest. Poza tym, że gazem CHYBA taniej wychodzi, to zasadniczym plusem jest to, że można łatwo zrobić serię wytopów (jak palenisko jest wypchane węglem, to trudno po wyciągnięciu tygla wsadzić go z powrotem). Nie wiem jak z łączeniem świeżego betonu z wypalonym. Zastanawiałem się czy na te pęknięcia po prostu nie nałożyć małej warstwy szamotu czy czegoś, może przedłużyłoby to życie cementowego wiaderka, ale obawiam się, że jest to już za kruche, żeby się dało to ładnie nałożyć.