A co najlepiej pod kowadło?
Pienek?
Myślałem o podkładach kolejowych spiętych bednarkami. Na razie na jakieś 50cm. A domyslnie na 100cm z połową zakopaną w dole z piachem?
Kowadło - da się ocalić?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Kowadło - da się ocalić?
Jeszcze na nim nie pracowałem więc nie wiem jak bardzo. Na filmiku widac/slychac dzwoni. Uderzenia nie były za mocne.
Re: Kowadło - da się ocalić?
Kowadło trzeba solidnie zamocować wtedy przestaje dzwonić.
Re: Kowadło - da się ocalić?
Ok, dzwonienie dzwonieniem, ale czy spięte bednarkami podkłady kolejowe będą solidne, czy będzie się to rozjeżdża i lepiej szukać jednolitego pienka?
Albo kawałek rury fi600 i zasypać piachem a na to grube dechy?
Albo kawałek rury fi600 i zasypać piachem a na to grube dechy?
-
graffic
Re: Kowadło - da się ocalić?
ja robiłem przewierty - pod gwinty fi 8 i 10 - i skręcałem - do zobaczenia http://www.forumkowalskie.pl/viewtopic. ... 6&start=90