wyroby Kuźni Koszęcin
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
zoriabresk
- Posty: 15
- Rejestracja: 21 paź 2015, 10:09
- Lokalizacja: Koszęcin
wyroby Kuźni Koszęcin
Chciałbym zaprezentować moje prace, przynajmniej te bardziej udane.
Oto najbardziej czasochłonna praca tego roku, jak i całej mojej aktywności przy kowadle.
Łącznie około 850 roboczo godzin rozłożonych na mnie i młotkowego.
Głównie wykorzystana stal to pręt kwadrat 22, 20, 25 i płaskownik 40x20.
Całość wykonana ręcznie.
Oto najbardziej czasochłonna praca tego roku, jak i całej mojej aktywności przy kowadle.
Łącznie około 850 roboczo godzin rozłożonych na mnie i młotkowego.
Głównie wykorzystana stal to pręt kwadrat 22, 20, 25 i płaskownik 40x20.
Całość wykonana ręcznie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
robi wrażenie.
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
to samo pomyslalem.habeer pisze:robi wrażenie.
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
No w końcu się tu pokazałeś 
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
roboty to na pewno sporo , praca inspirowana stylem art nouveau,zapewne.
Ale jak dla mnie brakuje tutaj zwieczenia,elementu dla ktorego ta cala konstrukcja
byla by oprawą
Ta martwa kalamarnica na szczycie bramki mię się nie podoba .
Ręcznie to kułes?
Ale jak dla mnie brakuje tutaj zwieczenia,elementu dla ktorego ta cala konstrukcja
byla by oprawą
Ta martwa kalamarnica na szczycie bramki mię się nie podoba .
Ręcznie to kułes?
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Również wychwyciłem kilka niespójności ale ogólnie robota piękna i czasochłonna. Gratulacje.
-
zoriabresk
- Posty: 15
- Rejestracja: 21 paź 2015, 10:09
- Lokalizacja: Koszęcin
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Też mi się wydaje że do bramy mógłbym się bardziej przyłożyć, dużo tam niespójności.
Tak jak wcześniej pisałem całość została wykonana ręcznie. A ta martwa kałamarnica to moja odpowiedź na spawane kiście winogron z kulek, których nie toleruję.
Tak jak wcześniej pisałem całość została wykonana ręcznie. A ta martwa kałamarnica to moja odpowiedź na spawane kiście winogron z kulek, których nie toleruję.
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Nie ma stresa bo kiedy człowiek ma za sobą kilka setek przepracowanych godzin to również ma ochotę rzucić to w diabły i iść do chałupy pokłócić się z kobietą
. Co rusz przerabiam robótki zajmujące całe miesiące i wiem jak opornie to idzie począwszy od trzeciego tygodnia męki. 
-
zoriabresk
- Posty: 15
- Rejestracja: 21 paź 2015, 10:09
- Lokalizacja: Koszęcin
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Dzisiaj chciałbym zaprezentować furtkę do ogrodu, którą już tu kiedyś gdzieś wrzuciłem.
Żeby całość się trzymała zastosowałem 73 nitowania, zero spawów.
Całość jak zawsze kuta ręcznie.
Żeby całość się trzymała zastosowałem 73 nitowania, zero spawów.
Całość jak zawsze kuta ręcznie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Pamiętam, że furteczkę podziwialiśmy jakiś czas temu. Zajebioza.

Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Wielki szacun za ręczną robote.
Prace swietne,czym zabezpieczone przed korozją ?
A kałamarnice mozna ozywic,wystarczy dac jej
do macek ladny duzy krysztal albo szklaną kule
i rach ciach masz zwięczenie
Prace swietne,czym zabezpieczone przed korozją ?
A kałamarnice mozna ozywic,wystarczy dac jej
do macek ladny duzy krysztal albo szklaną kule
i rach ciach masz zwięczenie
-
zoriabresk
- Posty: 15
- Rejestracja: 21 paź 2015, 10:09
- Lokalizacja: Koszęcin
Re: wyroby Kuźni Koszęcin
Ogrodzenie trafiło do cynkowni ogniowej i w proszek, a furtka ręcznice malowana lowigrafem.
Pod wieczor wrzucę coś wyczyszczone do zera i tylko lakierem zabezpieczone.
To mój ulubiony sposób wykończeniowy.
Pod wieczor wrzucę coś wyczyszczone do zera i tylko lakierem zabezpieczone.
To mój ulubiony sposób wykończeniowy.