Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
-
Kontakt:
Post
autor: marcinello » 10 kwie 2010, 11:02
a ja mam chyba identyczny młotek jak
Grzegorz K., podawał na pierwszym linku

tyle tylko że ma dospawana rurkę zamiast drewnianego trzonka , ale to nie problem :-)
edit:
jednak jest pęknięty :-/ , można by go zaspawać czy jest to ryzykowne ?
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 10 kwie 2010, 11:36
A ja w oczekiwaniu na werdykt jury konkursu Prowokacja wykułem taki młotek. ;-)Młotek odkuty z szyjki szyny kolejowej,obsadzony na trzonku leszczynowym.Pracuje się nim dziabiście.Odi skąd żeś dorwał taki fajny młotek?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2012, 07:15 przez
BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290
-
Qood
- Posty: 104
- Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
- Lokalizacja: z piekla rodem
-
Kontakt:
Post
autor: Qood » 10 kwie 2010, 16:05
Młotki takie jak Grzegorz pokazał w drugim linku pare lat temu znajomy kupił mi w USA. Trzy wielkości "kuleczek", koszt był z tego co pamiętam ok. 20 $ za sztuke. Bardzo wytrzymałe (chociaż jednemu daliśmy rade, najmniejszemu, 5-cio kilowym młotkiem przy biciu faktury, i niestety teraz jest pospawany). Mają fajne ergonomiczne rączki niestety nie są niezniszczalne:). Super się nimi robi.
Na marginesie: BANAN super pomysł z skanowaniem młotka:), też chyba wyrzuce aparat i zaczne chodzić z skanerem :-D
Qood
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 10 kwie 2010, 16:27
Do aparatu mam niestety tylko grzecznościowy dostęp więc trzeba sobie jakoś radzić, chyba,że wyciągnę swego niezawodnego Zenitha, ale wtedy dłużej by to trwało i też trzeba się podpierać skanerem.
Kontakt 517355290
-
Trollsky
- Posty: 291
- Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
- Lokalizacja: Gliwice
-
Kontakt:
Post
autor: Trollsky » 10 kwie 2010, 16:28
Grzegorz K. pisze:Trolu ja myślałem że wy na onym mordorze kujecie co nieco :-)
kujemy bardzo duzo
ale jest tam młot mechaniczny a do wykonczeniowki sa mlotki takie zwykłe.
ale koncze stawiac własna kuznie i chce tam narzedzia z górnej półki i specjalistyzne, a takim 5 kilowym młotkiem z budowlanego sie niezbyt wygodnie kuje
co myslicie o czyms takim ?
http://allegro.pl/item984093385_reczny_ ... 1250g.html
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 10 kwie 2010, 17:24
Widzę że mamy podobną sytuację. Ja też się usamodzielniam... od grudnia

A ten młotek co pokazałeś jest fajny. Macałem takiego w OBI i moim zdaniem dałby radę.
-
Trollsky
- Posty: 291
- Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
- Lokalizacja: Gliwice
-
Kontakt:
Post
autor: Trollsky » 10 kwie 2010, 21:06
chyba sobie taki sprezentuje
jako ze to stanley to moze pare nozy nim wykuje zanim sie posuje

-
bey
- Administrator
- Posty: 2786
- Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
- Lokalizacja: Bronisze
-
Kontakt:
Post
autor: bey » 12 kwie 2010, 08:29
Przy młotkami o dwóch obuchach jest dobrze uwypuklić oba w różnych kierunkach, dzięki czemu jeden obuch rozciąga wczesz, drugi wzdłuż
Lepsze jest wrogiem dobrego
-
Nikiel
- Administrator
- Posty: 2237
- Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
- Lokalizacja: Jasło
Post
autor: Nikiel » 21 kwie 2010, 17:19
ja sobie kiedyś kupiłem taki brukarski( dwuobuchowu i lezy gdzies pierdzielnięty w kąt:) )
ja szczerze polecam szwedzkie młotki.
http://www.piehtoolco.com/contents/en-us/d838.html
robiłem takim u Wisienki i sie nie mogłem odkleić:) Jak masz dużą łapę to 1,5 kg wystarczy spokojnie, dla mniejszej ręki nawet lżejsze wystarczą.
Ten młotek Odiego też bardzo fajny jest. ja bym tylko tą fazę na obuchu zaokrąglił i wypolerował jak Pan Bóg kowala przykazał. Jak tylko będzie mnie stać to sobie takiego szweda kupię.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią

-
Trollsky
- Posty: 291
- Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
- Lokalizacja: Gliwice
-
Kontakt:
Post
autor: Trollsky » 21 kwie 2010, 20:54
te hofi wyglądaja super, alez to musi miec pierdolnięcie !!
-
Nikiel
- Administrator
- Posty: 2237
- Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
- Lokalizacja: Jasło
Post
autor: Nikiel » 21 kwie 2010, 21:23
Oj Trollu, Ty jako jedyny masz odpust na bluzgi na forum:) przeklinasz w wyjątkowy sposób.
Miałem w ręce młotek samego Pana Hoffi (z TYCH HOFFICH

) i potwierdzam, bardzo fajnie leży w łapie . Zacne narzędzie (pewnie jak każdy inny młotem o takim wyważeniu) . heh będę to jeszcze wnukom opowiadał:D młotek spoko, właściciel mniej spoko.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią

-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 21 kwie 2010, 21:47
Wiecie co jakoś tak mam mieszane uczucia co do hofihammera. Kurde co niby koleś jest geniuszem, który pierwszy od czasów państwa hetytów czy tam nawet wcześniej, wymyślił ultra pałer młotek i sprzedaje za 120 baksów sztuka... Robi geszeft i tyle.
-
StellArt
- Posty: 631
- Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
- Lokalizacja: Ostrołęka
Post
autor: StellArt » 21 kwie 2010, 21:55
Młotek na pewno jest dobry, wiele osób się o nim ciepło wypowiada. No ale cena

obrzydliwa, nie na nasze standardy. Można się pokusić o wykonanie Hoffi podobnego młotka
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 22 kwie 2010, 09:49
Młotek jak młotek. Najważniejszy jest łącznik pomiędzy młotkiem a materiałem na kowadle... czyli kowal. Wiesz jakbym wydał 120 baksów za młotek to też bym go chwalił pod niebiosa. Przecież bym wyszedł na debila mówiąc że wydałem na zwykły młotek kupę kasy i jest mi on kompletnie nieprzydatny :-D
-
Nikiel
- Administrator
- Posty: 2237
- Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
- Lokalizacja: Jasło
Post
autor: Nikiel » 22 kwie 2010, 14:51
patrząc z drugiej strony to młotek jest podstawowym narzędziem kowala,podobnie zresztą jak kowadło. ile warte jest którego prawie nie wypuszcza się z ręki?
a ile np szef kuchni jest w stanie dać za dobre noże? a przecież wyprodukowanie takiego noża tyle nie kosztuje. Jak młotek jest z dobrej stali , dobrze obrobiony cieplnie, dobrze wyważony, z wygodnym trzonkiem i do tego fajnie wygląda to chyba warto za niego zapłacic więcej niż ta topexa:D jedni produkują narzędzia a inni nimi pracują.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią
