wiertła do metalu
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
wiertła do metalu
Cześć
czy może mi ktoś doradzić (bo szukam i szukam i nic....) jakie wiertła kupić do metalu?
chodzi mi o wiertła takie do fi 10 max do fi 12, bo większe mam na stożek Morse'a.
nie musi to być jakiś komplet, bo jak będę już wiedział jakiego producenta szukać to se sam zkopletuje co potrzebuje.zależy mi na porządnych wiertłach bo już mam dość tych podrobów....
jakich wierteł Wy używacie?
czy może mi ktoś doradzić (bo szukam i szukam i nic....) jakie wiertła kupić do metalu?
chodzi mi o wiertła takie do fi 10 max do fi 12, bo większe mam na stożek Morse'a.
nie musi to być jakiś komplet, bo jak będę już wiedział jakiego producenta szukać to se sam zkopletuje co potrzebuje.zależy mi na porządnych wiertłach bo już mam dość tych podrobów....
jakich wierteł Wy używacie?
Re: wiertła do metalu
Jakiś czas temu kupiłem kilka wierteł Irwin z powłoką kobaltową (złoty kolor) w zwykłą stał idą bardzo dobrze. Jak coś to szukaj również Fenes.
Re: wiertła do metalu
Ja używam też kobaltowych, nie wiem czy są całe czy tylko powłoka z kobaltu ale raczej powlekane. Kupiłem na sztuki najczęściej używane rozmiary, są złote, chyba stalco. Bardzo dobrze wiercą, ale dbam o nie i nie pożyczam.
Re: wiertła do metalu
W dużej mierze żywotność wiertła zależy od samego wiercenia. Obroty 150-300 i chłodzenie to pierwsza rzecz, stabilne mocowanie i nacisk to druga. Najlepsze wiertło przy jednej dziurze można załatwić ręczną wiertarką z obrotami 2500. W swojej stołowej wiertarce przełożyłem paski na najmniejsze obroty. Nawet najgorszym gównem da radę wiercić, a które w recznej wiertarce ani jednego otworu by nie zrobiło. Także wiertło to nie wszystko ;-)
Re: wiertła do metalu
wiertło też jest bardzo ważne, bo nie pamiętam skąd miałem w ręku "wiertła" chińskie, chyba ktoś dostał je jako "gratis" do wiertarki czy czegoś tam
otóż wiertło np 4 można było w rękach wygiąć w U i nie pękło
ja osobiście nie kupuję wierteł w hipermarketach budowlanych. Kupuję wiertła kobaltowe w sklepie z artykułami żeglarskimi. Wszystko ze stali nierdzewnej. No i jak kolega pisze wiertła trzeba umieć traktować, a kobaltowe to już w szczególności
otóż wiertło np 4 można było w rękach wygiąć w U i nie pękło
ja osobiście nie kupuję wierteł w hipermarketach budowlanych. Kupuję wiertła kobaltowe w sklepie z artykułami żeglarskimi. Wszystko ze stali nierdzewnej. No i jak kolega pisze wiertła trzeba umieć traktować, a kobaltowe to już w szczególności
Re: wiertła do metalu
Do zwykłej stali i metali kolorowych nada się byle wiertło. Można z niego ciut więcej wycisnąć szlifując odpowiednio jego ostrza. Problemy zaczynają się przy stalach wysokowęglowych. Tu byle czym nie powiercisz, chyba że doszlifowaną widią.
Re: wiertła do metalu
jak wiercić to wiem, i jak dbać o wiertła....
szukam tylko dobrych wierteł bo już te china mnie wykończyły i czas na coś porządniejszego bo roboty przybywa a czasu nie ma na latanie i szukanie bo chinol nie dał rady...
szukam tylko dobrych wierteł bo już te china mnie wykończyły i czas na coś porządniejszego bo roboty przybywa a czasu nie ma na latanie i szukanie bo chinol nie dał rady...
-
egojack1
Re: wiertła do metalu
Dobre są wiertła tzw "kobaltowe" czyli z HSS-Co, tak powinno być napisane na wiertle, tzn że kobalt jest w stopie a nie na powłoce. Wiertła z tymi wszystkimi powierzchniowymi powłokami choć przeważnie niezłe są znacznie mniej trwałe (powłoka się ściera, zostaje zwykła HSS).
Re: wiertła do metalu
Zastanawiam się nad zakupem tych wierteł. Warto? Czy w tej cenie znajdę coś lepszego?
http://allegro.pl/dewalt-dt7920b-wiertl ... 64562.html
http://allegro.pl/dewalt-dt7920b-wiertl ... 64562.html
Re: wiertła do metalu
Wiertełka rewelacja ale pomyśl jak je naostrzysz kiedy przyjdzie na to pora?
-
graffic
Re: wiertła do metalu
gdyby były innej firmy - to takie wiertła się odsyła do ostrzenia - ale DeWalt chyba tego typu usługi nie prowadzi...
poza tym takie wiertła (odsyłane) kosztują zdecydowanie więcej, ale ich czas użytkowy również jest niewspółmiernie dłuższy niż zwykłych HSS
poza tym takie wiertła (odsyłane) kosztują zdecydowanie więcej, ale ich czas użytkowy również jest niewspółmiernie dłuższy niż zwykłych HSS
Re: wiertła do metalu
Używał ktoś eletkrycznych ostrzałek do wierteł? Opłaca się kupować? Mam sporo wierteł jeszcze z PRLu po dziadku wszystkie tępe a szkoda wyrzucać. Ręcznie raczej nie będę ostrzyć bo tylko pogorszę sytuację. Zastanawiam się nad odesłaniem do ostrzenia, ale wolałbym to robić we własnym zakresie.
-
graffic
Re: wiertła do metalu
są nakładki do ostrzenia, są szlifierki do ostrzenia - jedno i drugie dobre, byle urządzenie było dobre i miało opcję ze zmianą kątów - jeden kąt ostrzenia nie sprawdza się przy wierceniu różnych metali
ja ostrzę z ręki na szlifierce dopasowując kąty do danego metalu
ja ostrzę z ręki na szlifierce dopasowując kąty do danego metalu
Re: wiertła do metalu
Wiertła z takim szlifem zachowują się rewelacyjnie, zresztą to stary patent używany np. do wiercenia cienkich blach. Co do ostrzenia- kupowanie jakichś tam nasadek czy innych wynalazków to moim zdaniem zbędne wydawanie pieniędzy, zresztą w takiej maszynce kamień po jakimś czasie i tak "siądzie" więc w rezultacie z ostrzenia wyjdzie d...wysyłanie wierteł do ostrzenia- Panowie: bez żartów ! Ostrzenie wierteł jest owszem swego rodzaju sztuką, ale bez przesady- nie jest tak skomplikowane żeby przy odrobinie samozaparcia nie dało się opanować.Wystarczy poćwiczyć."dobre" oko, wprawna ręka i po sprawie. Przy ostrzeniu, szczególnie wierteł o większych średnicach pomocna jest suwmiarka, ponieważ oprócz zachowania kątów (o czym wspomniał Kolega graffic ) ważna jest jednakowa długość krawędzi skrawających: inaczej wiertło będzie rozbijać(ale o tym pewnie wszyscy wiedzą, więc niepotrzebnie się wymądrzam) warto zwrócić uwagę na długość ścinu- powinien być jak najkrótszy, a przy większych średnicach można pokusić się o wykonanie podcięcia zmniejszającego jego długość- zdecydowanie zmniejsza to opory skrawania.Naostrzenie wierteł o wspomnianym profilu, też nie jest straszną filozofią- wystarczy tylko wyprofilować tarczę do kąta prostego i po sprawie (ja do tego celu używam diamentu, ale równie dobrze może być "koks").