Czy to w ogóle zda egzamin? Na warsztacie mam jedynie pomocnika resorowego a nie młot z prawdziwego zdarzenia co nie zmienia faktu że i tak lepiej bije niż moja chuderlawa ręka
Do tej pory bawiłem się w wolnych chwilach w kowalstwo, pomysł na zarobek przyszedł przypadkiem, z racji że do tej pory dorabiałem sobie w budowlance aż przypadkiem znajoma zażyczyła sobie żebym jej ogrodzenia zamontował, po krótkich rozmowach podczas pracy skończyło się na tym że robiłem jej meble ogrodowe, Potem balustradę na schodach wejściowych, skrzynkę na listy, donice, i... czemu by się nie bawić dalej zarabiając na tym?:)
Dlatego nastawiam się na chwile obecną w robotę pierdółek ogrodowych, i balustrad później przyjdzie pora mam nadzieje na ogrodzenia.
No to się rozpisałem:P Za pomoc będę chłopaki wam wdzięczny:)