Dante
jeśli chodzi o uwagi to tak ogólnie, po kolei:
- kompozycja / projekt / założenia - pomysł jak najbardziej dobry (szyld), projekt i kompozycja gorzej - dlaczego ? chodzi o sposób budowania klasycznych rozwiązań kowalskich (w którym miejscu łączyć, jak łączyć, jakie krzywe stosować, jakie grubości prętów, itd.) podstawowe elementy które nie grają : przede wszystkim górny wywijas z liściem - nie dlatego że jest, ale jego forma - jest to obcy element w całości (jak popatrzysz obiektywnie) prowadzenie linii (krzywej, wielokrotnie łamanej) nie jest miękkie i swobodne, mam tez opór przed taką forma kształtowania "esów" - propozycja: poszukać i przejrzeć podobne szyldy - zobaczyć jak linie (rysunkowo są prowadzone) i postarać się zrozumieć idee - rada Remingtona - jak najbardziej celowa - wybrać sobie jakiś prostszy szyld i spróbować go na początek skopiować, jak zrobisz (nawet jeśli to będzie odtwórcza praca) to wiele się nauczysz i zrozumiesz, dlaczego lepiej jest jeśli jedne rzeczy są wykonywane i wyginane w tę a inne w druga stronę
- technika wykonania - jak na pierwszy raz (mówię o tego typu pracy) tragedii nie ma: są oczywiście rzeczy do poprawy: utrzymywanie współliniowości elementów prostych, łagodne przejścia krzywizn, konieczność spęczniania miejsc przebijanych (jeśli tego nie zrobisz to przy prętach okrągłych dostajesz przewężenie i przy nitowaniu zaczyna to dziwnie wyglądać lub wygnie ci elementy, kolejna rzecz: różnicowanie grubości materiałów i prętów (trochę powiązane z kompozycją) - esy przy płaskowniku mają "dobrą masę" i "dobre zagęszczenie zwojów" - natomiast pręt główny do którego jest podwieszony profil kowadła - wygląda trochę słabi i miernie - zwłaszcza że jest pogięty, co dodatkowo powoduje słabe wrażenie - propozycja: zmień (tzn. zrób następne zawiesie) z użyciem grubszego pręta (ustabilizuje Ci to konstrukcję, a przy okazji poprawi stronę proporcji, oczywiście tez bez przesady

), kolejna rzecz: pręt okrągły / kwadratowy - pręt okrągły jest wdzięczny do kształtowania, ale czasem sprawia trudności (sklepania przypadkowe widać, zmiany profilu przy przebijaniu, itd.) - na początek proponowałbym zastosować pręty kwadratowe lub pomieszać, np. esy z okrągłego - belka pozioma z kwadratowego; rada techniczna jak kujesz / kształtujesz pręty okrągłe to lepiej je doginać (szczypce lub efka) do jakiejś roboczej formy, niż giąć je młotkiem - wówczas pręty wychodzą "czyste i gładkie" - no chyba że zależy ci na fakturze
główny płaskownik - kształt zakończeń, wielkość (wymiary) są ok, może poszukał bym płaskownika grubszego (nie wiem czemu ale wielu młodszych kolegów boi się, grubych profili, a wbrew pozorom są łatwiejsze do kucia i obróbki niż cieńsze)
profil kowadła - dla mnie ok, i nawet podoba mi się to, że krawędzie nie są równe / "wylizane" - ma to swój urok
zawiesia kowadła - niby ok, ale przez to, że to takie zwykłe dwa pręciki - to kompozycyjnie rysują się jak zwykłe kreski (zdjęcie masz pod kątem wykonane wiec zawinięcia, robią dodatkowy "trzeci wymiar" - może bym się zastanowił albo podpatrzył inne rozwiązania które mogły by lepiej zadziałać wizualnie
i to tyle
na pewno dużym plusem jest to, że jest to robione klasycznymi technikami, że jest mocno związane

z kowalstwem, i że miałeś frajdę (a to podstawa) - jak uda się dodatkowo popracować trochę nad techniką i kompozycją - to myślę, że będziesz w pełni zadowolony, ja widzę duży potencjał !
pozdrawiam