Pierwsze i późniejsze moje prace.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Całkiem ładnie to zmajstrowałeś 
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Dzięki Panowie 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
ostatnio oprócz bawienia się, zmajstrowałem kolejny ruszt
W porównaniu do pierwszego, wydaje mi się, że parę lekcji odrobiłem, ale jeszcze dużo przede mną:) tak to wygląda 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Ładnie Ci to wyszło. Gratulacje!
-
graffic
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
czyżbym widział pracę do konkursu na pracę miesiąca ?
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Dziękuję, ale jeszcze chyba nie jestem na takim poziomie, żebym mógł konkurować z moimi mistrzami 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Ładnie to wyszło. Kowalstwo tradycyjne. Zdecydowanie dawaj do pracy miesiąca.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Skoro każdy ma piec gazowy to mam i ja
Piec na podstawie Bananowego tematu o budowie pieca z Maluszkiem.
Trochę więcej zdjęć i opis.
https://www.pdf-archive.com/2017/04/23/piec/
Piec na podstawie Bananowego tematu o budowie pieca z Maluszkiem.
Trochę więcej zdjęć i opis.
https://www.pdf-archive.com/2017/04/23/piec/
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
No gratulacje:) zatem koniec z koksem.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
palenisko z nadmuchem ręcznym sobie zostawiam
Natomiast tego na którym ostatnio kuliśmy muszę się pozbyć bo stoi teraz na dworze i rdzewieje 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Dante95 gratuluje
Myślę też o takim małym piecyku bo na razie próby robiłem na węglu drzewnym, a koksu w okolicy brak
Mam nadzieje że jak już trochę na nim popracujesz to podzielisz się opinią czy warto mieć takie coś
Myślę też o takim małym piecyku bo na razie próby robiłem na węglu drzewnym, a koksu w okolicy brak
Mam nadzieje że jak już trochę na nim popracujesz to podzielisz się opinią czy warto mieć takie coś
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
jeśli nie ma koksu w okolicy to tym bardziej się opłaca jak na węglu drzewnym 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
To się rozpędziłeś KolegoDante95 pisze:Skoro każdy ma piec gazowy to mam i ja
A piecyka gratuluję
Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.
Oczywiście, że nie każdy, ja też zostawiam sobie jedno palenisko na koksowe. Ale na co dzień to jest wygodniejszeBobodar pisze:To się rozpędziłeś KolegoDante95 pisze:Skoro każdy ma piec gazowy to mam i jaRaz, że nie każdy, a na pewno ja nigdy, choc nie unikam doświadczeń z gazem.
A piecyka gratuluję
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.