malowanie....

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 14 kwie 2010, 08:54

wszyscy tak narzekają na ten hammerite, ale ja znam przykład gdzie ogrodzenie i balustrady zostały nim pomalowane i pierwsze poprawki właściciele zrobili dopiero po 5-6 latach, a teraz minęło już drugie tyle i płot wciąż jest czarny i oznak korozji na nim specjalnie nie widać

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 14 kwie 2010, 12:52

większość zależy od malarza a nie od farby :lol: ja jade wszystko neokorem i dawniej jako nawierzchnie stosowałem ftalomat niestety został wycofany przez wymogi europejskie,w takim zestawieniu wytrzymywało spokojnie parę lat :mrgreen:

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 14 kwie 2010, 21:41

ftalomat był niezły, a ham to przereklamowany badziew podobnie jak Cyncal :mrgreen:

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 14 kwie 2010, 21:54

Ftalomat był niezły ale długo schnął , a pamiętacie dawniejszą farbę czarną matową do tablic szkolnych (tablicówkę)? Ta to dopiero miała mat...

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 kwie 2010, 06:38

Tablicówka była super,podobny efekt daje nobikor.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 15 kwie 2010, 16:32

dawno dawno temu zetknąłem się z tablicówką, efekt kapitalny. Zastanawiam się co to było? w sensie jak się ta farba "bardziej chemicznie" zwała?, może idzie to jeszcze gdzieś kupić?, może ktoś wie? albo zna kogoś kto wie? :-)
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 kwie 2010, 17:46

Jeszcze trzy lata temu udało mi się kupić tablicówkę. tajemnica tkwi w wypełniaczu ,Myślę,że gdyby zagęścić nieco neokor lub nobikor talkiem,to efekt byłby taki sam.Zaraz Harlem powie ,że znowu preferuję jakieś średniowieczne patenty :-D Była to farba ftalowa. ;-)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 15 kwie 2010, 23:15

ja też czasem matowie farbę talkiem 8-)
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 16 kwie 2010, 07:35

jaką stosujecie nawierzchniową farbę na neokor i czy się sprawdza :?:

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 16 kwie 2010, 16:13

A ja używam farb z fabryki malchem. Dostawca przywozi mi je do domu. Jest tanio. Podkład malkor czerwony tlenkowy na bazie żywic alkidowych jest wg mnie rewelacja, sprawia wrażenie, że wgryza się w rdzę. Spokojnie maluję takie lekko zrudziałe elementy i tylko lepiej sie trzyma wtedy.
Bardzo wydajny, bardzo szybko schnie.
Robią też grafit alkidowy, podobny do eddie schmiede ale niestety dużo gorszy.
Więc ostatnio stosuję połączenie: czerwony malkor i grafit eddie schmiede.

Zawsze też się staram żeby podkłąd był w innym kolorze niż nawierzchniowa, wtedy dobrze widać gdzie jest pomalowane. I maluje podkładem rzadkim i grubo, tak żeby się zacieki porobiły. Odwracam, ścieram zacieki szmata i jadę druga stronę. Chodzi mi o to zeby podkład powciekał we wszystkie zakamarki, to bardzo ważne bo potem własnie tam pojawia się rdza.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Sadek
Posty: 117
Rejestracja: 19 gru 2009, 11:33
Lokalizacja: Nieborzyn
Kontakt:

Post autor: Sadek » 18 kwie 2010, 21:29

Koledzy a stosował ktoś z was coś takiego: http://www.hammerite.com/pl/products/ps ... aster.html z opisu to nieźle brzmi, ale jak jest w praktyce????

Bo wiemy że są nieraz takie miejsca że nie widać ale trzeba zabezpieczyć (połączenia).

Cena uważam że nie jest wysoka (brak używania sprężarki), a wiadomo pędzel i pistolet nie dotrze wszędzie a ta metoda "zapewnia" te niedociągnięcia.
Pozostaję otwarty, elastyczny, ciekawy.

Awatar użytkownika
danny
Posty: 174
Rejestracja: 01 kwie 2010, 19:16
Lokalizacja: świdnica

Post autor: danny » 18 kwie 2010, 22:17

nie stosowalem ale w cuda nie wierze :)
Prosze o wyrozumialosc ucze sie :)

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 20 kwie 2010, 21:36

4x szybsze malowanie .farba droższa 8x :mrgreen:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 kwie 2010, 11:19

Tak myślałem,że do elektrostatycznego malowania to i farba elektrostatyczna potrzebna,a ta tania nie jest.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 21 kwie 2010, 19:56

4x szybsze od pędzla 4x wolniejszy od sprężarki i pistoletu, nie znam kosztu takiego malowania, ale taki patent nie przekona chyba nikogo z forumowiczów. Do tego wszystkiego tekst "innowacyjna technologia która sprawia że....." malowanie elektrostatyczne stosowne jest w lakierniach proszkowych, chyba od początku ich istnienia

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”