nierdzewka

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 27 lis 2009, 11:01

a ten plaskownk, który przywiozłeś do majstra? to chyba była kwasuwka.
to że materiał twardy to jest najmniejszy problem, nc 6 też miękkie nie jest:)
Mi chodzi o to co jeszcze oprócz pękania może się popsuć w tej stali w trakcie kucia?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 27 lis 2009, 22:58

Spoko Niklusie dasz radę... materiał u Franka to była kwasówa w czystej postaci...leży toto u mnie już z 10 lat na dworze i ciągle tak samo wygląda... wyślę Ci kawałek jak chcesz...

Miłej obróbki... 8-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 27 lis 2009, 23:21

:) jakoś sie możemy dogadać. dzięki.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 28 lis 2009, 02:00

Jak co Nikiel umnie prawie 20 ton odpadów nierdzewki:) więdz mogę ci coś wysłać,:)

Tak pozatym nierdzewka podobnie się kuje jak nc 6,(morze troszke szybciej traci temperature).
Pozatym nierdzewka wcale tak łatwo nie pęka!!potrafi się rozwarstwić w czasie gwałtownego kucia,Więc staraj sie robic wmiare delikatne wgnioty i ruwnomierne,cienkie przekroje kuj w dolnym zaktesie temp.(potrafi rozsypać się podobnie jak mosiądz).
Najlepiej na gazie bo w koksie mozesz ją szybko zasiarczyc.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 28 lis 2009, 11:48

:D dziękuję za odpowiedź. Paweł jak Cię kiedyś odwiedzę to sobie wezmę kawałek:)
butle z gazem już mam, pozostaje tylko palnik skręcić i jakiś piecyk. Mówiłeś Pawle, że wkleisz szczegóły budowy Twojego palnika na forum. Jak będziesz miał kiedyś trochę czasu to ja bym prosił:)
pozdro
ps.
W życiu namarnowałem już tyle stali, że kawałek nierdzewki/kwasówki mi nie straszny :-P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 28 lis 2009, 11:55

Jak niklu chcesz to 500 metrów ode mnie jest zakład który robi meble, ozdoby itp. z nierdzewki i mają mnóstwo odpadów w różnej postaci i wielkościach a cały szefunio tego zakładu to mój sąsiad i dobry znajomy taty... więc mogę brać ile chce :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 28 lis 2009, 12:26

dzięki:) na razie Salaputro obiecał mi wysłać kawałek na testy. Sprawdzimy co z tego można zrobić. jak coś wyjdzie to może skorzystam z Twojej pomocy, albo poszukam jakichś odpadów bliżej mnie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 lis 2009, 12:34

a to to sie zgrzewa w agronie prawda?

Awatar użytkownika
Semper
Posty: 12
Rejestracja: 29 lis 2009, 20:15
Lokalizacja: Sulechów/Poznań
Kontakt:

Post autor: Semper » 30 lis 2009, 03:43

Witam :) Kwasówke zgrzewa się argonem tak, niektóre typy nierdzewki chyba nie z tego co mi wiadomo :-/ ale mogę być w błędzie.

Nikiel, co do szlifowania to mogę polecić abyś nie szlifował kwasiaka czymkolwiek czym szlifowałeś stal mocno podatna na rdze, bo z tego co mi wmawiali w pracy to wciera się opiłki w materiał i ten po czasie dostaje brzydkich osadów. Ja zawsze używam oddzielnego zestawu narzędzi ;-) przynajmniej tak mi wpajali :)

pozdrawiam
Semper Servus

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”