Topór z Lubonia

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 lip 2014, 11:37

Więcej na temat tego topora:
http://znaleziska.org/wiki/index.php/To ... ia-Lubonia

Skoro to topór "dwuręczny" to wymiary będą inne niż koledzy zakładali.
Zakładając że otwór na stylisko ma 4 cm to wychodzi:
25 cm szerokosci
32 wysokosci
Ostatnio zmieniony 17 lip 2014, 11:55 przez Dara, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 17 lip 2014, 11:44

A gdyby zagiąć płaskownik w poziome L i dogrzać kawałek na górny wąs?
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 17 lip 2014, 13:50

Dara, nie ma żadnej pewności żę topór z linku który podałeś to ten sam egzemplarz który omawiamy.Raczej nie -wyżarty jakoś mocno lecz pozostałości inkrustacji dobrze widoczne.
Na tym zdjęciu widoczne są tylko korozyjne wżery i być może jakieś szlaczki wzdłuż krawędzi na szyjce.
Jest wzmianka w Twoim linku ,że w tym miejscu znaleziono kilka sztuk .
Skąd takie założenie że osada ma 40mm średnicy.?

Dracorian, masz szansę zrobić prototypa.Działaj chłopaku,działaj.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 lip 2014, 14:01

Być może ze to inny ale też z Lubomia :)
A 40 mm to takie minimum dla topora dwuręcznego.

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 17 lip 2014, 14:45

Cieńki jestem w te militarne klocki ale gdybym musiał zrobić taki topór to zrobiłbym go tak:
Całe ostrze wykułbym z jednego kawałka stali a trzonek wraz z otworem na stylisko zrobiłbym z drugiego.
Trzonek zrobiony by był tak :
Płaskownik o odpowiednich wymiarach zgiąłbym w pół , na zgięciu zrobiłbym otwór do oprawy styliska.
Dalszy kawałek skułbym lub zespawał a końce rozklepał i między nie oprawił ostrze.
( tak jak się robi siekierki )
Połączenie obu części wzmocniłbym paroma nitami i całość obrobił do ostatecznego kształtu.
Całość zajęłaby jakieś 4 godzinki.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 17 lip 2014, 15:01

Helga ten-doorz chęcią,ale nie mam jeszczę przebijaków itp. no i najpierw wolę z jednego kawałka. ;)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 lip 2014, 15:06

Weźmy pod uwagę że twórca tego topora nie dysponował dzisiejszymi narzędziami i materiałami.
Najprościej to było by go pospawać i oszlifować.
Ale każdy odtwórca to taki typ co lubi jazdę rowerem na kwadratowych kołach :)

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 17 lip 2014, 15:38

W takim razie zagorzały odtwórca powinien własnoręcznie wykopać sobie trochę rudy , zbudować dymarkę i odlać kawałek metalu w odpowiednim kształcie . ;) potem by już poszło jak z płatka.

I jeszcze to :
Źle definiujecie określenie " inkrustacja".
Inkrustacja to zdobienia metalu innym metalem lub kamieniem.
W wypadku naszego toporka może chodzić o Grawerowanie lub Puncowanie.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 17 lip 2014, 16:28

Panowie !
Ale gafa, ten topór którego wkleiłem zdjęcie na moich tablicach typologicznych widnieje pod nazwą Topór z Lubonia,
A to przecież ten topór: Topór z Łunowa

Dlatego nie pasuje zdjęcie :)
Topór był inkrustowany metalem kolorowym więc dobrze jest napisane :)

Wiem już jak mógł zostać wykonany(jeśli byłby z jednego kawałka)- Tak jak wszystko w średniowieczu był kuty z bryły po wytopie.
Zrobiłem małą wersje na parę centymetrów(bryła kwadratowo-nieokreślonego kształtu)
Kułem jedną połowę zwężając ją aż osiągnąłem literę T - potem już z górki.(miał być fajny suwenir, ale na sam koniec pięknie spaliłem toporek)

Ale przy normalnej wielkości roboty na 2-3 chłopa i to parę godzin, więc lepiej po prostu zrobić zgrzew

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 lip 2014, 16:43

samwieszkto pisze:W takim razie zagorzały odtwórca powinien własnoręcznie wykopać sobie trochę rudy , zbudować dymarkę ....
No toż mówię że na kwadratowych kołach :)

Przykład inkrustacji :
http://wodolot.files.wordpress.com/2013/02/dscn9334.jpg

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 18 lip 2014, 10:06

poniżej toporek z ostrowa lednickiego o takiej samej konstrukcji. Widać tez linie zgrzewów
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 18 lip 2014, 16:34

Można i tak.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”