Pierwsze i późniejsze moje prace.

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 16 wrz 2016, 17:58

Heloł :) ostatnio długo nie pisałem bo miałem czas tylko przeglądać forum. :) To nie znaczy że nic się u mnie nie działo :)
W międzyczasie wykułem taki zestaw akcesoriów kuchennych na nasze średniowieczne obozowania. Oprócz tego zainwestowałem jakiś czas temu w gazy, więc musiałem dorobić wózek, który kosztował mnie niecałe 70 zł. :) Materiał, kółka i reszta ze złomu :)
A ostatnio padła moja dmuchawa do liści a kotlinka przy odkręcaniu się rozsypała do końca... niestety, albo stety. :) Teraz nie mam już wyjścia i muszę zrobić nową kotlinkę a przy okazji zamontuję dmuchawę na korbę, którą kupiłem jakiś czas temu. Zrobiłem dzisiaj projekt z kartonu i jutro jadę po blachę na skład stali. :) Co myślicie o takim kształcie i rozwiązaniu. ? Wzorowałem się na starej kotlince i prawdopodobnie tak samo będzie działał grzybek, albo zamontuję ten stary grzybek na śrubie i po prostu nagwintuję otwór w dolnej części popielnika. Jeszcze to muszę przemyśleć, żeby to było dobrze i żebym mógł to zrobić w domu. :) notabene mam starą dmuchawę, która oryginalnie była chyba montowana razem z napędem nożnym z kołem na mimośrodzie. Jakby ktoś miał ochotę to mogę ją odstąpić komuś, kto zrobi z niej użytek i złoży sobie kuźnie. Aha, starą kotlinkę jakby ktoś chciał to też oddam za darmo. Bo prędzej czy później trafi ode mnie na złom, bo ja z niej nic nie zrobię już.

Poniżej zdjęcia tego o czym pisałem :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 16 sty 2017, 20:49

Długo długo się nie odzywałem ale to nie znaczy, że nie odwiedzałem forum, odwiedzałem :) Ale podziwiałem tylko prace i nie rozpisywałem się zbytnio :) "Kuźnia" trochę się zmieniła, nową kotlinę zrobiłem napędzaną dmuchawą do pieców, w końcu nie muszę wychodzić na zewnątrz przy rozpalaniu, żeby się nie zatruć dymem. :) Zdjęcia najlepiej pokażą co się dzieje u mnie, co tu dużo pisać :) W sumie nic wielkiego. W między czasie wykułem taką klamkę, na zdjęciach jeszcze przed montażem i poprawkami, niestety nie mam zdjęć z montażu. Ostatnio też ze względu na pracę i obowiązki nie miałem za dużo czasu, ale teraz to się powoli zmienia. :) Pozdrawiam wszystkich czytających i mam nadzieję, że zobaczymy się na Turnieju w Legnicy. :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

habeer
Posty: 595
Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: habeer » 16 sty 2017, 22:35

Hej, nie bądź taki skromny. zapomniałeś o tym drobiazgu :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 19 sty 2017, 20:45

Taki oto efekt dwóch dni w kuźni. Całość mi zajęła dwa popołudnia :) Chciałem jak najwięcej się tu nauczyć i dlatego też ortodoksyjnie podszedłem do tematu :) Wszystkie otwory przebijane, wszystko nitowane, blacha wycięta przecinakiem zrobionym w międzyczasie. Jedyne dwa otwory pod wkręty były wiercone i takie oto efekty. :) Wiem, że nie jest idealnie, ale jestem zadowolony że hej :) Jak zawsze chętnie posłucham porad i konstruktywnej krytyki :) Pozdrawiam. :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Jacenty » 19 sty 2017, 21:12

Czepić się można praktycznie każdego elementu więc nie ma sensu się rozwodzić. Ważne, że miałeś kupę radochy przy realizacji projektu. Każda następna rzecz będzie doskonalsza od poprzedniej i czym więcej takich rzeczy spartolisz tym szybciej zaczniesz zbliżać się do perfekcji.

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 19 sty 2017, 21:52

Jacek-Sz pisze:Czepić się można praktycznie każdego elementu więc nie ma sensu się rozwodzić. Ważne, że miałeś kupę radochy przy realizacji projektu. Każda następna rzecz będzie doskonalsza od poprzedniej i czym więcej takich rzeczy spartolisz tym szybciej zaczniesz zbliżać się do perfekcji.
Masz rację. Miałem dużo dobrej zabawy przy tym :) jestem amatorem więc będę Ci wdzięczny jak napiszesz mi co zrobiłem nie tak i jak to mogę poprawić. :)
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Remington » 19 sty 2017, 22:12

Jak dla mnie, to zalatuje Nikiforem, jeśli wiesz co mam na myśli...
Do ćwiczenia technik kowalskich każde klepanie młotkiem jest dobre. Do wyćwiczenia finezyjnego kształtowania formy, proponuję obrać sobie jakiś udany, podobający się wytwór kowalski, po czym postarać się jak najwierniej go skopiować.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dara » 19 sty 2017, 23:21

Remington pisze:Jak dla mnie, to zalatuje Nikiforem.
Celne!Nie ujął bym tego lepiej.

graffic

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: graffic » 20 sty 2017, 09:12

Dante

jeśli chodzi o uwagi to tak ogólnie, po kolei:
- kompozycja / projekt / założenia - pomysł jak najbardziej dobry (szyld), projekt i kompozycja gorzej - dlaczego ? chodzi o sposób budowania klasycznych rozwiązań kowalskich (w którym miejscu łączyć, jak łączyć, jakie krzywe stosować, jakie grubości prętów, itd.) podstawowe elementy które nie grają : przede wszystkim górny wywijas z liściem - nie dlatego że jest, ale jego forma - jest to obcy element w całości (jak popatrzysz obiektywnie) prowadzenie linii (krzywej, wielokrotnie łamanej) nie jest miękkie i swobodne, mam tez opór przed taką forma kształtowania "esów" - propozycja: poszukać i przejrzeć podobne szyldy - zobaczyć jak linie (rysunkowo są prowadzone) i postarać się zrozumieć idee - rada Remingtona - jak najbardziej celowa - wybrać sobie jakiś prostszy szyld i spróbować go na początek skopiować, jak zrobisz (nawet jeśli to będzie odtwórcza praca) to wiele się nauczysz i zrozumiesz, dlaczego lepiej jest jeśli jedne rzeczy są wykonywane i wyginane w tę a inne w druga stronę
- technika wykonania - jak na pierwszy raz (mówię o tego typu pracy) tragedii nie ma: są oczywiście rzeczy do poprawy: utrzymywanie współliniowości elementów prostych, łagodne przejścia krzywizn, konieczność spęczniania miejsc przebijanych (jeśli tego nie zrobisz to przy prętach okrągłych dostajesz przewężenie i przy nitowaniu zaczyna to dziwnie wyglądać lub wygnie ci elementy, kolejna rzecz: różnicowanie grubości materiałów i prętów (trochę powiązane z kompozycją) - esy przy płaskowniku mają "dobrą masę" i "dobre zagęszczenie zwojów" - natomiast pręt główny do którego jest podwieszony profil kowadła - wygląda trochę słabi i miernie - zwłaszcza że jest pogięty, co dodatkowo powoduje słabe wrażenie - propozycja: zmień (tzn. zrób następne zawiesie) z użyciem grubszego pręta (ustabilizuje Ci to konstrukcję, a przy okazji poprawi stronę proporcji, oczywiście tez bez przesady :) ), kolejna rzecz: pręt okrągły / kwadratowy - pręt okrągły jest wdzięczny do kształtowania, ale czasem sprawia trudności (sklepania przypadkowe widać, zmiany profilu przy przebijaniu, itd.) - na początek proponowałbym zastosować pręty kwadratowe lub pomieszać, np. esy z okrągłego - belka pozioma z kwadratowego; rada techniczna jak kujesz / kształtujesz pręty okrągłe to lepiej je doginać (szczypce lub efka) do jakiejś roboczej formy, niż giąć je młotkiem - wówczas pręty wychodzą "czyste i gładkie" - no chyba że zależy ci na fakturze
główny płaskownik - kształt zakończeń, wielkość (wymiary) są ok, może poszukał bym płaskownika grubszego (nie wiem czemu ale wielu młodszych kolegów boi się, grubych profili, a wbrew pozorom są łatwiejsze do kucia i obróbki niż cieńsze)
profil kowadła - dla mnie ok, i nawet podoba mi się to, że krawędzie nie są równe / "wylizane" - ma to swój urok
zawiesia kowadła - niby ok, ale przez to, że to takie zwykłe dwa pręciki - to kompozycyjnie rysują się jak zwykłe kreski (zdjęcie masz pod kątem wykonane wiec zawinięcia, robią dodatkowy "trzeci wymiar" - może bym się zastanowił albo podpatrzył inne rozwiązania które mogły by lepiej zadziałać wizualnie

i to tyle :)

na pewno dużym plusem jest to, że jest to robione klasycznymi technikami, że jest mocno związane :D z kowalstwem, i że miałeś frajdę (a to podstawa) - jak uda się dodatkowo popracować trochę nad techniką i kompozycją - to myślę, że będziesz w pełni zadowolony, ja widzę duży potencjał !

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Aries » 20 sty 2017, 19:06

Taka rzecz mi przyszła do głowy... Kowadło to coś ciężkiego. Raczej nie kojarzy się z czymś co może swobodnie dyndać na wietrze. Może lepiej by to wyglądało gdyby kowadło było podparte.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 16 lut 2017, 20:34

Niestety ostatnio trochę chorowałem i nie było sposobu żeby coś porobić, ale z ostatniego posiedzenia w kuźni wyszły takie rzeczy. Lampka, podcinka zrobiona z główki od szyny i potrzeba matką wynalazców: szczotka :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 17 lut 2017, 06:16 przez Dante95, łącznie zmieniany 1 raz.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

habeer
Posty: 595
Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: habeer » 16 lut 2017, 20:40

Ładnie sie po chorobie zbierasz do kupy :)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Jacenty » 16 lut 2017, 20:45

Wygląda to jak średniowieczna szlifierka kątowa. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Aries » 16 lut 2017, 21:46

Lampka bardzo ładna. Co jest paliwem?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Dante95
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2016, 16:18
Lokalizacja: Wińsko

Re: Pierwsze i późniejsze moje prace.

Post autor: Dante95 » 17 lut 2017, 06:14

Akurat tutaj olej do pochodni "bambusowych". czyli coś w rodzaju parafiny do świeczek takich jak np. w kościołach na oltarzach stoją. :)
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”