A dzięki chłopaki, poczułem się doceniony

Kuje się nawet przyjemnie, odkładasz go tak jak stoi na fotce, czyli trzonek poziomo- nie przewraca się.
Szkoda tylko, że go wcześniej nie odpuściłem bo pojawiły się mikropęknięcia, ale jest do uratowania
Stell racja, ale ja ten młotek właśnie wykułem
A co powiecie o tym?
Szafa na wino. Pomysł wyszukał znajomy w starym katalogu Glasera. Nie jest to na pewno kopia, bo zrobiłem ją po swojemu. Tył jest jajowaty jak i drzwiczki.
Winogrona spawane z kulek, liście ręczna robota.
Nie mam zdjęć na gotowo, bo malował ją znajomy(niestety upiększył jakimiś sprężynkami gotowcami

)
Szkoda tylko, że jej nie sprzedał, stoi już u niego pół roku...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.