Spotkania kameralne - nowa świecka tradycja

Spotkania, warsztaty, imprezy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 05 wrz 2010, 22:44

No powiem tak .... zajebio....a. Git/napisz jak spęczaliście pręty


HOWGH

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 05 wrz 2010, 22:49

a cóż się stało temu kowadełku :-(
a ślimak hehe wypas :-D
:evil:

Awatar użytkownika
Yaro
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:53
Lokalizacja: okolice Czarnkowa
Kontakt:

Post autor: Yaro » 05 wrz 2010, 22:49

Jak widać były najpierw przekute w lekki stożek, potem już w przekuciach grzane palnikiem i czopowane a gdy już trzymały się na mocno grzane w ogniu i elegancko na kowadle spęczane. O :-D

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 05 wrz 2010, 23:04

To "zabawy" było trochę z tym. Efekt świetny. Gratuluję

HOWGH

Ps. Palnik i pomocnik ....szczęściarz :-P

Awatar użytkownika
Dziad Kowalski
Posty: 169
Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Post autor: Dziad Kowalski » 05 wrz 2010, 23:41

No fajno to wyszło. I ślimaczek całkiem całkiem.
Yaro dospawaj sobie do przebijaka jakieś trzymadełko od razu lepsza jakość pracy - po pierwsze nie zajara ci się rękawica a po drugie znacznie lepiej widać i łatwiej przycelować w miejsce przekucia, bo nie zasłania ci uzbrojona w grubą rękawicę łapa trzymająca przebijak.

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 06 wrz 2010, 10:44

A jeszcze lepiej miec przebijak na drewnianym trzonku. Spawy się obłamują.
Tylko trzeba dopracować technikę wyciagania przebijaka z otworu:)
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
Yaro
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:53
Lokalizacja: okolice Czarnkowa
Kontakt:

Post autor: Yaro » 06 wrz 2010, 12:40

Wszystko zależy chyba od zastosowania, w przypadku bowiem gdy przebijak ma przejść na wylot by skalibrować otwór na daną szerokość wszelkie wyżej wymienione typy "uchwytów" nie mają zastosowania. Do samego przecięcia owszem, choć i to kwestia gustu i upodobań ;). Dopóki się nie sparzyłem dopóty nie stosuję rękojeści, może i dlatego, że tak mi wygodniej po prostu :-P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 06 wrz 2010, 21:35

slot puncher - zapoznanie z tematem przebijania? :-D

super sprawa z tym przebijakiem ;-)

Adamie widze kontynuujesz tradycje :-D oby tak dalej na nastepnym spotkaniu Ty bedziesz przebijal :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 wrz 2010, 12:54

Młody załapał bakcyla:)

Oj chłopy, chłopy i baby... przebijanie to niby podstawowa operacja kowalska, a u nas w tym są właśnie braki. W przebijaniu, czopowaniu, spęczaniu:/

za to damast już chyba każdy potrafi zrobić:P

na kolejnych warsztatach Maciej Z Yarem zrobią pokaz przebijania:)

ps. ładne zdjęcia

ps. 2

stosujecie jakieś lubrykanty w trakcie przebijania? koks, zędrę, mydło??
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 07 wrz 2010, 21:05

Nie , przebijaliśmy na "sucho"... trochę się przebijak klinował i rozważaliśmy zastosowanie pyłu z węgla drzewnego...Udało nam się przebić płaskownik 25x10mm "na wysoki kant" czyli przez całe 25mm - jedyne co to trochę nam zeszło przebicie z osi.....

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 wrz 2010, 22:26

chyba lepszy by był pokruszony koksik. Daje dużo gazu. o węglu nie słyszałem, ale warto sprawdzić.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 wrz 2010, 20:02

Dawniej przy przebijaniu sypało się zendrę,która gromadziła się na pieńku pod kowadłem.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 lis 2010, 16:40

W ostatnią sobotę odwiedził mnie kolega discopolo007 - Wojtek. Poklepaliśmy trochę grotów i dwa mroczne otwieracze do piwa :)

Lepsze fotki dzieł zrobi Wojtek w swoim czasie. Generalnie jak ktoś ma chęć pokuć to ja zawsze jestem otwarty. Sie można sie dogadać więc jakby ktoś był chętny to zapraszam do siebie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek

Awatar użytkownika
diskopolo007
Posty: 21
Rejestracja: 09 paź 2009, 12:21
Lokalizacja: Gdynia/Puławy
Kontakt:

Post autor: diskopolo007 » 28 lis 2010, 15:39

Tak jak napisał Grzesiek byłem u niego pomęczyć go aby pouczył mnie trochę rzemiosła i oto rzeczy jakie poczyniliśmy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
moje słowo to mój honor, mój honor to moje życie.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 28 lis 2010, 17:56

Z tych wszystkich ćwiczeń to najbardziej praktyczne było wykonanie otwieracza do piwa ;] tak mi sie wydaje :mrgreen: :mrgreen:
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

ODPOWIEDZ

Wróć do „WARSZTATY KOWALSKIE, IMPREZY - hammer ins, events”