Podsadzki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Podsadzki

Post autor: Wilk » 25 paź 2009, 21:49

Generalnie chciałbym się dowiedzieć jak wykonujecie podsadzki do mocowania w otworze kwadratowym kowadła. Robicie je z grubszych prętów kwadratowych i kujecie ten "ogon" do mocowania, czy na przykład spawacie z dwóch części?
Jakie gatunki stali zazwyczaj stosujecie?

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 25 paź 2009, 22:15

Ja robię ze zwykłej stali i spawam z dwóch części...trzpień powinien być zukosowany przed spawaniem aby spaw nie wystawał....

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 25 paź 2009, 22:29

Dzięki za odpowiedź! ;-)
Nie chce mi się kuć tradycyjnie całej podsadzki a miałem wątpliwości, jak przyspawać ten trzpień żeby spoina nie kaleczyła kowadła. Zukosować trochę więcej i zespawać- tak zrobię!

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 25 paź 2009, 23:01

co do materialu to albo oś albo szyna, bo to jest twarde i dostepne na zlomie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 26 paź 2009, 08:05

Oś jest świetna, szczególnie jakbyś znalazł od kopaczki konnej, ma takie dwa wałki grube na jakieś 4cm, idealna sprawa.
Ja też spawam ale to czasem się urywa. jak jakaś podsadka nie jest szczególnie duża to można szybko zrobić z jednego kawałka. Robię to tak: biorę pręt kwadratowy 30 i odsadzam ostatnie 3 - 4 cm, ściągam do takiej grubości jak dziura w kowadle. Ucinam kilka cm powyżej odsadzenia, całość grzeję, wsadzam w dziurę i uklepuje dużym młotem do żądanych wymiarów. W ten sposób idealnie pasuje do dziury, która w moim kowadle jest mocno nieforemna.
Formę podsadki tak samo robię gdy jest wsadzona w dziurę.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 26 paź 2009, 15:42

Na podsadzki używam półosi samochodowych (od ciężarówy mogą być na prawdę grube) i przekuwam, albo spawam. Spawane być nie mogą, moim zdaniem, jak są duże naprężenia - np. jak robiłem rożek kowalski (stożek pionowo wystający na jakieś 25-30 cm ponad gładź) to o spawaniu nawet nie myślałem - łatwiej było przekuć niż tak pospawać, żeby to się trzymało.
Na babki itd można użyć niepotrzebnych młotków - np. przecinamy młotek na pół, odcinamy dziurę na trzonek, dospawujemy ogonki i mamy płaską babkę i trójkątną (jak oszlifowana na półokrągło to do wydłużania itp a jak na ostro to podcinka).

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 26 paź 2009, 16:12

kilofy to tez dobry material.
jak sie komus naprezenia nie podobaja to mozna zrobic jeszcze inaczej. z grubej niskoweglowki odkuc trzpien podsadzki, wsadzis w otwor i "rozklepac na placek" to co wystaje ponad gladz. duzym mlotkiem to zaden problem. i do takiej polpodsadzki dospawujemy lepszy material i obrabiamy. jak na moje oko naprezenia beda troche mniejsze i nie trzeba sie narypac przy twardym materiale.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 21 lis 2009, 21:20

naprężenia po spawaniu najlepiej jest zagrzać materiał i zostawić do wystygnięcia wtedy likwidują wszelkie naprężenia spawalnicze , się naprężenia do tego przydaje się piecyk gazowy najlepsze jest taki ja tak robię jak coś pospawam i żeby usunąć naprtężenia spawalnicze

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 07 gru 2009, 00:24

Witam.
A ja mam takie pytanie: dostałem od kolegi widły od wózka widłowego, można je w jakiś sposób wykorzystać do tego celu?
Z góry dziękuję za podpowiedź, pozdrawiam :-D

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 07 gru 2009, 00:42

Spoko nadają się.Ja pare miesięcy temu, miałem wymianę wideł w swoich wózkach,i zostały mi dwie pary:)

Pociołem je na klocki i na dniach będe je klepał na młocie.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 gru 2009, 01:06

to ząb od łyżki koparki też się nada? ostatnio mi się takie coś przytrafiło na złomie :-)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 07 gru 2009, 01:31

nada i dobra podcinka będzie z niego:)

Awatar użytkownika
kszyhu8
Posty: 44
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:32
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

Post autor: kszyhu8 » 07 gru 2009, 01:34

No to świetnie :mrgreen:
A czy po obróbce na kowadle można lub trzeba to jakoś hartować?
Bo kompletnie nie wiem z jakim materiałem mam do czynienia :-/

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 08 gru 2009, 17:54

Właśnie jak ktoś wie z czego dokładnie są takie widły od wózka...
Ja mam z tego kowadło, myślałem, że będzie twardsze, a tu lipa- zachowuje się podobnie do niskowęglówki...
Nie wiem czy to się da hartować, ale jak wierciłem w nim otwór to w okolicy spawu było trudno skrawalne...
Może spróbować zahartować palnikiem???

bozy_kovka
Posty: 18
Rejestracja: 27 wrz 2009, 20:37
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Post autor: bozy_kovka » 26 gru 2009, 22:25

u mnie wszystkie podstawki robiłem z główki szyny kolejowej . trochętrzeba sie obić ale da radę - teraz z nowym kowadle 125kg mam otwór 35x35 wiec jest problem - ale jak sie ma młot to :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”