Pilniki: Stanley czy Befana?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Pilniki: Stanley czy Befana?
Które pilniki będą Waszym zdaniem lepszej jakości; bydgoskiej fabryki narzędzi BEFANA, czy Stanleya?
- sadowski25
- Posty: 36
- Rejestracja: 22 lut 2013, 00:38
- Lokalizacja: Osiek k. Oświęcimia
- Kontakt:
Ostatnio trafiłem na złomowisku na solidnie wyglądający pilnik z wybitą sygnaturą "FAPIL". Znalazłem ich w necie
http://www.pilniki.com.pl/
Czy ktoś miał do czynienia z tą marką? Tak sobie dumam, że skoro sygnują swoje wyroby, to raczej są dobre...
Napisałem do nich z zapytaniem, z jakiej stali je produkują. Ciekawe, czy odpiszą
To ułatwiłoby dobór OC dla noży z ostrzami dogrzewanymi z takiego pilnika, albo dla dziweru z takiego pilnika.
http://www.pilniki.com.pl/
Czy ktoś miał do czynienia z tą marką? Tak sobie dumam, że skoro sygnują swoje wyroby, to raczej są dobre...
Napisałem do nich z zapytaniem, z jakiej stali je produkują. Ciekawe, czy odpiszą
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Odpisali!
Zapytałem o cenę zestawu jak poniżej.
Wklejona odpowiedź:
). Trochę dziwi mnie tak mała twardość - to sugeruje, że odpuszczają je do jakichś 300stC
Uważam, że w tej pięknej węglówce drzemie twardszy potencjał
Do grona Moderatorów:
Btw, może warto by zmienić tytuł tematu na coś w stylu "Pilniki - rozważania, doświadczenia i wszelkie informacje" i tutaj dzielić się zdobytą wiedzą o wszelakich spotkanych markach, nie tylko Befana, czy Stanley. Myślę, że warto
Pozdrawiam
Zapytałem o cenę zestawu jak poniżej.
Wklejona odpowiedź:
Pilniki FAPIL są zatem ze stali N12E (obstawiałem właśnie N12E, albo NC6"Komplet pilników 5szt 200-2 cena 57,17netto
Twardość 56HRc
Stal N12E"
Do grona Moderatorów:
Btw, może warto by zmienić tytuł tematu na coś w stylu "Pilniki - rozważania, doświadczenia i wszelkie informacje" i tutaj dzielić się zdobytą wiedzą o wszelakich spotkanych markach, nie tylko Befana, czy Stanley. Myślę, że warto
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 20 lis 2014, 14:34 przez Gnom, łącznie zmieniany 1 raz.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Sprostowanie.
Przytoczę kolejne maile.
ja do FAPIL'u
Jeszcze nawet bierze, dlatego mi nie pasowało te 56HRC 
Przytoczę kolejne maile.
ja do FAPIL'u
FAPIL do mnie"Intryguje mnie jeszcze jedna sprawa. Twardość to na pewno 56 HRC? Bo w warunkach zwykłej kuźni można przeprowadzić OC tego gatunku stali gwarantującą co najmniej 60 HRC. Może jednak twardość tych pilników to 66HRC?"
...a wszystko zaczęło się od tego, że znalazłem na złomie ich pilnik"Zaszła pomyłka została podana twardość tarników do drewna.
Pilniki ślusarskie mają twardość 60 do 65 HRc."
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Taką otrzymałem od nich informację - parę postów wyżej cytat.
Mam parę pilników ze złomu, ale nie wszystkie są sygnowane, a na niektórych sygnatura jest niewyraźna jak lekarska parafka na recepcie. To, co da się odczytać, obczajam na necie.
Podejrzewam, że pilnik, z którego klepię treningowo dziwer też jest z N12E.
Btw, z jakiej stali s pilniki Befany? Coś mi się obiło o oczy, że NC6, ale tylko tak przypuszczam, jak ktoś wie na pewno, proszę o podzielenie się wiedzą.
Mam parę pilników ze złomu, ale nie wszystkie są sygnowane, a na niektórych sygnatura jest niewyraźna jak lekarska parafka na recepcie. To, co da się odczytać, obczajam na necie.
Podejrzewam, że pilnik, z którego klepię treningowo dziwer też jest z N12E.
Btw, z jakiej stali s pilniki Befany? Coś mi się obiło o oczy, że NC6, ale tylko tak przypuszczam, jak ktoś wie na pewno, proszę o podzielenie się wiedzą.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Pilniki: Stanley czy Befana?
Rozglondając się po forum natrafiłem przypadkiem na ciekawy temat
nie powiem bo troche związany z zainteresowaniami moimi. Befana jest lepsza, duża gama asortymentu i pilniki dobrze zbierają materiał a żywotność ich jest długa. Dla zainteresowanych katalog w załaczniku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 mar 2015, 07:09 przez Lampucer, łącznie zmieniany 1 raz.