Budujemy młot resorowy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 06 lip 2013, 06:40

Jeśli ktoś z kolegów zdecyduje się zrobić sobie taki młotek, to radzę zrobić wyższą konstrukcję, bo wtedy jest możliwość zastosowania dłuższej prowadnicy i wtedy sprawa bicia na boki raczej nie będzie miała miejsca. Ja niestety z powodu niskiego garażu nie miałem takiej możliwości.
Na razie wymienię bijak na pełny w środku, bo w tej chwili łożyska, przy "huśtaniu" na boki lekko powgniatały obecny, zrobiony z profilu i luz jest coraz większy.
Myślę jeszcze o zmianie prowadzenia na polecone mi przez BANANA, takie jakie on ma w swoim resoraku, czyli trzy prowadnice bramowe na wózkach.
Ale jeszcze to przemyślę, bo to już nie będzie "tire hammer", tylko jakiś nowy gatunek... :)
kontakt: 604 184 715

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 06 lip 2013, 11:29

Wydaje mi sie że profil nie jest dobrym rozwiązaniem nawet grubościenny, bijak musi być z solidnego materiału bo z taka sama siła jaką działa na kuty materiał zostaje przekazana przeciwnym kierunku a wygiąć profil nie jest problemem. u mnie śmiga tłoczysko od koparki w oryginalnej tulei brązowej zamkniętej grubym kawałem stali luzów 0 w każdym położeniu bijaka, jedyne luzy jakie mam to na samym bijaku
(kowadełku) bo uchwyt o 0,2mm zabardzo roztoczony, ale mi to nie przeszkadza

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 06 lip 2013, 14:07

Barni pisze:Wydaje mi sie że profil nie jest dobrym rozwiązaniem nawet grubościenny, bijak musi być z solidnego materiału bo z taka sama siła jaką działa na kuty materiał zostaje przekazana przeciwnym kierunku a wygiąć profil nie jest problemem. u mnie śmiga tłoczysko od koparki w oryginalnej tulei brązowej zamkniętej grubym kawałem stali luzów 0 w każdym położeniu bijaka, jedyne luzy jakie mam to na samym bijaku
(kowadełku) bo uchwyt o 0,2mm zabardzo roztoczony, ale mi to nie przeszkadza
Profil bijaka tak jak piszesz nie wgniatał mi się , bo ma wspawany wał w środku, więc siła uderzenia działa na niego, ale , że profil nie jest nim wypełniony w 100 % to miejscami łożyska z prowadnicy przez to huśtanie porobiły ślady.
http://translate.google.com/translate?h ... tml&anno=2
Ci Panowie, też robią bijaki z profilu.
Właśnie jak już pisałem wymienię na pełny wałek prostokątny.
kontakt: 604 184 715

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 06 lip 2013, 15:36

myślałeś nad płytką brązową w prowadnicy dla zredukowania luzu? na 4 śrubach dociskowych można by luz do minimum zredukować

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 06 lip 2013, 15:53

Barni pisze:myślałeś nad płytką brązową w prowadnicy dla zredukowania luzu? na 4 śrubach dociskowych można by luz do minimum zredukować
Przy łożyskach nie było wcale luzu, a jednak przy biciu na boki wgniotło ślady, więc myślę, że płytki nie zmienią chyba nic i też je wgniecie. Jest za krótkie prowadzenie i huśta na boki. Jedyne rozsądne rozwiązanie, to pełny bijak.
kontakt: 604 184 715

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 06 lip 2013, 16:34

łożyska mają małą powierzchnie i dlatego je wgniata analogicznie jak kucie diobem młotka i obuchem mniejsza powierzchnia = wiekszy zgniot

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 06 lip 2013, 17:34

Barni pisze:łożyska mają małą powierzchnie i dlatego je wgniata analogicznie jak kucie diobem młotka i obuchem mniejsza powierzchnia = wiekszy zgniot
Masz rację, ale i tak zmienię bo nieciekawie to wygląda. ;)
kontakt: 604 184 715

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 06 lip 2013, 23:17

Co wy tak uparcie patrzycie na tych anglojezycznych. Te fachowce sa tak twardoglowi jak kokosowy orzeszek. Mam ich na codzien i mam ich po kokardke. Prostolinijni jak nie powiem, zero pomyslunku, zeby nie obce (slowianskie) pomysly nadal byliby w epoce kamienia gladzonego. Srubke wkrecic w gotowy gwint to owszem, ale juz zeby dwie srubki wspolpracowaly z czyms to ich przerasta.

A i tak najlepiej sie sprawdza prowadnica o przekroju T lub trapezu na slizgach z brazu.

Ale kibicuje Ci zawziecie :)

I taki mlotek sobie obejzyj mlot Stefana albo i kilka jego filmow z tym mlotkiem. Stefan to przystepny gosciu, klarowal mi mejlowo jak ma skonfigurowane podlaczenia powietrza, aby to dzialalo. Zwroc uwage na prowadzenie bijaka, wlasnie w przekroju T. Tam nic nie dryga na boki.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 07 lip 2013, 06:23

Tom Oldsmith pisze:Co wy tak uparcie patrzycie na tych anglojezycznych. Te fachowce sa tak twardoglowi jak kokosowy orzeszek. Mam ich na codzien i mam ich po kokardke. Prostolinijni jak nie powiem, zero pomyslunku, zeby nie obce (slowianskie) pomysly nadal byliby w epoce kamienia gladzonego. Srubke wkrecic w gotowy gwint to owszem, ale juz zeby dwie srubki wspolpracowaly z czyms to ich przerasta.

A i tak najlepiej sie sprawdza prowadnica o przekroju T lub trapezu na slizgach z brazu.

Ale kibicuje Ci zawziecie :)

I taki mlotek sobie obejzyj mlot Stefana albo i kilka jego filmow z tym mlotkiem. Stefan to przystepny gosciu, klarowal mi mejlowo jak ma skonfigurowane podlaczenia powietrza, aby to dzialalo. Zwroc uwage na prowadzenie bijaka, wlasnie w przekroju T. Tam nic nie dryga na boki.
Dzięki Tom za kibicowanie. ;)
Wybrałem ten typ młotka, bo małą powierzchnię podłogi zajmuje. Nieważne, czy "anglosaski" pomysł. :)
Tak jak pisałem, będę go przerabiał do skutku. A na końcu potnę , wyp...lę na złom i zrobię sobie prasę... :P
Tak na poważnie o prasie też myślałem, ale trochę boję się tych rozwiązań powietrznych. :P
Ten młotek z filmiku, bardzo precyzyjnie pracuje, a bijak wprawdzie jest w przekroju "T", to prowadzenie ma w dwóch tylko miejscach, ale to w zupełności wystarcza.
Myśląc o łożyskach trochę wzorowałem się na tym młotku :
http://www.youtube.com/watch?v=IHkQhIIFBQ8
Bardzo precyzyjnie pracuje, tylko jego prowadnica jest około trzy razy dłuższa i daje to dobrą dokładność prowadzenia.
Jakby u mnie wrzucić takie prowadzenia jak ma BANAN, to myślę, że chyba rozwiązałoby sprawę bicia na boki.
kontakt: 604 184 715

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

mój młot ciąg dalszy

Post autor: kseroks1 » 08 lip 2013, 12:13

Jak w temacie kolejne postępy na razie wszystko tylko po-szczepione w celu spasowania podzespołów.

Co sądzicie o prowadzeniu bijaka w kątownikach?? oczywiście odpowiednie smarowanie i pytanie jaki smar zastosować miedziowy grafitowy czy może zwykły ŁT 40???

Ewentualnie czy lepiej np zamiast kątowników zewnętrznych wyfrezować nacięcie V kształtne pasujące do kątownika na bijaku w jakimś grubszym materiale??
Waga bijaka na chwile obecną bez całego mocowania do resora wynosi 14,45kg więc jakieś 20 z haczykiem będzie miał ostatecznie :P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 lip 2013, 05:46

Praktyczna rada dotycząca resora, którą usłyszałem od Tomka Gomoły. Wysmarować pióra resorowe najzwyklejszym silikonem. Właśnie ten patent zastosowałem. Zapobiega skręceniu piór na sztywno. Co do prowadzenia, pomysł z kątownikami dobry. Pogłówkuj jednak by w prowadnicy były dzielone, tak by była możliwość likwidacji luzu. Smar grafitowy.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 09 lip 2013, 10:20

Dzięki, cały czas myślę jak zrobić regulacje w kątownikach prowadzących na razie koncepcji jakiejś wygodnej nie mam same gnioty mi przychodzą do głowy ale coś wymyśle najwyżej na jakiś czas złoże w prowadnicach nie regulowanych a potem jak coś wymyślę to zmienię.
pozdrawiam

Ewentualne sugestie wskazane jak najbardziej :D

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 09 lip 2013, 10:47

A jakie wymiary mają Twoje kątowniki ?
to zaraz Ci to narysuje i zobaczysz jak powinno to byc podaj wymiary i dlugośc prowadnic :) jaka najlepiej pasuje :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 lip 2013, 11:17

kubaspec, Regulowane prowadnice z obu stron. Jak w MR-80.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 09 lip 2013, 12:24

wymiary prowadnic na bijaku to kątownik hutniczy 35x35 dospawany do bijaka jak na zdjęciach długość kątownika wynosi 40 cm

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”