damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 18 lut 2011, 20:11

Marcinello, wyrażaj się.

Damasty piękne robicie:)
co do wagi młota, to zależy od wielkości pakietu. duże pakiety to 3kg styknie. zobaczcie jak Japończycy kują skuwają kostkę na mieczyk:) te młotki maja z pewnością mniej niż 5 kg.

jak robię damast, to zgrzewam młotkiem 1,5 - 1,2kg i wystarcza. Robię noże, więc pakiety nie są duże.

Do nauki zgrzewania nie polecam robić pakietów, tylko ćwiczyć szwejsowanie na zwykłej stali. np. zrobić sobie obręcz:) jak już opanuje się takie zgrzewanie, to można się brać za pakieciki. zrobić 3 małe i zgrzać w jeden większy:) materiału spokojnie starczy na kosę.
do zabawy polecam piły-taśmy. takie od pił taśmowych. dużo tego można znaleźć na złomach. zgrzewa się to cudnie ze zwykłą niskowęglówką. cieńkie to więc można za jednym zgrzaniem sporą ilość warstw zrobić. a że miękkie? zawsze można dać coś twardego ma ostrze:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 18 lut 2011, 20:52

Jak osobiście zgrzałem dwa pręty ze zbrojeniówki to taki szczęśliwy byłem jak by mi kto w kieszeń narobił. Latałem z tym złomem po placu i kazałem domownikom rozrywać,żeby zobaczyli jak mocno trzyma :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 20 lut 2011, 21:37

ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 21 lut 2011, 17:20

kilka słów o damaście od reneqa.
Zdobyłem 20cm płaskownika pięknego twista skutego z nc6 i czegoś (nie pamiętam), po wycięciu głowni i położeniu szlifów wzór uzyskałem taki:
Obrazek
ładny i misterny wzorek - bardzo regularny co świadczy o solidnym warsztacie twórcy.
Po oszlifowaniu i dokładnych oględzinach - zero niedogrzań.
Hartowanie - jako, że wyżej węglowym składnikiem jest nc6 to hartowałem jak zwykłą nc6. Hartuję zawsze na węglu drzewnym i gaszę w oleju jadalnym podgrzanym do ok 40-50 C
Twardość po hartowaniu - ok. 58-59 HRC, rozlaminowań/niedogrzań brak.
Z tego co wiem, to pierwsze próby zgrzewania damastu przez reneqa - próby bardzo udane. Materiał bardzo wysokiej klasy, którego nie powstydziłby się "zawodowy" twórca damastów.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 22 lut 2011, 20:12

mimo że plastelinowe to piękne :mrgreen:
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 22 lut 2011, 22:46

Spoko weź to przekuj na blanka jeszcze nawet grzać nie trzeba.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 02 mar 2011, 12:52

Łamiąc blanka, łamiesz ludziom serca...

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 02 mar 2011, 14:16

Też się zastanawiałem czy zrobiłeś to celowo.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 02 mar 2011, 21:02

Myślałem, że celowo, już różne rzeczy widziałem...

Czyli co? Upadł na betonową posadzkę? Twarde jak diabli, trzeba było odpuścić przed upuszczeniem...

007
Posty: 14
Rejestracja: 02 mar 2011, 20:17
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: 007 » 07 mar 2011, 16:56

a właśnie jak się odpuszcza ?????????
poproszę o dokładne wytłumaczenie co jak i dlaczego jeśli łaska :)
aha i jeszcze jak zgrzewać instrukcję od a do z poproszę bo boraks mam ale jakoś mi nie idzie
:cry:

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 07 mar 2011, 17:23

Tłumacze u góry po prawej stronie jest napisane grupy,użytkownicy i SZUKAJ z taką lupką.Klikasz no i wtedy czytasz :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 mar 2011, 17:50

Powiem ci to co mówie wszystkim.
Na początek weź sobie zwykły pręt najlepiej kwadrat, i natnij go na podcince w 1, albo 2 miejscach w równych odstępach, każde następne nacięcie po 2 stronie, i zginasz pręt w harmonijke wczesniej obsupując boraksem, i lekko ubijasz młotkiem, potem do paleniska i grzejesz.
Jak wziąłeś niskowęglowy pręt, to mozesz przepalic, w końcu nauczysz sie wyczuwac temperature, wyciągasz i najpierw uderzasz lekko a szybko, stopniowo uderzając coraz silniej, wyszczotkuj, obsyp jeszcze raz boraksem, i znowu do temp. zgrzewania dla pewności sklejenia. Wyciągasz płaskownik/pręt i od początku nacinasz, składasz zgzrewasz.

Udało mi się opracowac jak można zgrzewac bez szlifowania, cały czas na gorąco składanie. Po wyciągnięciu płaskownika szczotkujemy go z zendry, sypiemy boraksu, i od razu nacinamy na podcince na pół, albo na 3, ja lubie na 3. I teraz grzejemy do żółtego, wyciągamy i tu się spieszymy, bierzemy szczotke, i szybko zgarniamy stary boraks i sypiemy nowy, i zginamy ubijamy i do grzania.
Chodzi o to, że zgarniamy boraks z rozpuszczoną w nim juz spora ilością tlenków, a sypiemy świerzy, który zbiera nowe tlenki, których to jest mniej, składamy i odcinamy dostęp powietrza.

Udało mi się tak zgrzac bez rozlaminowań, ale oczywiście lepiej jest ostudzic i wyszlifowac.
Tak tylko mówie, jak ktoś chce szybko coś zgrzewac, albo nie ma szlifierki.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 mar 2011, 18:06

ja tam nie szlifuję :P szczotka i wszystko fajno
:evil:

007
Posty: 14
Rejestracja: 02 mar 2011, 20:17
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: 007 » 07 mar 2011, 19:15

dzięki. Już wiem ci jutro będę robił :mrgreen: a i jeszcze proszę o wyjaśnienie odpuszczania

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 mar 2011, 20:06

:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”