Robi się tutek na normana. Nawet w dwóch wersjach
A tymczasem zapraszam do oglądania czasem moich wypocin na facebooku
klik
I jeszcze ostatni hełm:
Powoli, mozolnie, zaczynam odnajdywać kształt w hełmach. Jeszcze z 5 lat i powinny być dobre
Na koniec moja ulubiona część blaszanego garnituru, czyli rączki:
W tym miesiącu minęły 4 lata od rozpoczęcia mojej przygody z płatnerstwem. Wiele się w tym czasie zmieniło na lepsze, przybyło umiejętności, narzędzi, pomysłów na przyszłe produkcje (o ile ktoś łaskawie zechce zamówić oczywiście), ale cecha pozostała: lenistwo

Jeszcze nigdy nie wydrukowałem sobie zdjęcia, szkicu, ryciny zabytku czy elementu, który chciałbym zrekonstruować. Dlatego też do tej pory nie powstała stuprocentowa replika czegokolwiek, ale w następnych czterech latach mam nadzieję to zmienić i produkować jak trzeba
